Czekałeś ponad rok na decyzję, czy urzędnicy przyznają twojej firmie unijną dotację? Możesz poczekać jeszcze kilka miesięcy na podpisanie niezbędnej umowy. W takiej sytuacji znalazło się ponad 160 przedsiębiorców na Mazowszu.
Publikacja: 21 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 21 grudnia 2009, 13:46
Najdłuższy w historii Polski konkurs o unijne dotacje dla przedsiębiorców nie może doczekać się szczęśliwego finału. Rozpoczął się w czerwcu 2008 r. I mimo że od połowy tego roku wiadomo, które firmy mogą liczyć na unijne dotacje, to mazowieccy przedsiębiorców skarżą się, że samorządowi urzędnicy nie chcą z nimi podpisać umów o przyznaniu wsparcia. Bez umów firmy nie dostaną pieniędzy.
– Pod koniec sierpnia dostałem pismo z informacją, że wygrałem konkurs. Od tego momentu nie udało mi się zawrzeć umowy. Co więcej, nikt w Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Projektów Unijnych nie jest w stanie mi powiedzieć, kiedy zobaczę pieniądze – mówi nam właściciel małej stołecznej firmy.
Innemu przedsiębiorcy po trzech miesiącach oczekiwania wyznaczono termin podpisania umowy. Kiedy przyjechał do Warszawy, okazało się, że termin jest już nieaktualny i nie wiadomo, kiedy zostanie wyznaczony nowy.
– Start w konkursie o unijne środki okazał się moim największym błędem biznesowym w życiu – podkreśla.
Wyjaśnia, że cały czas zwleka z rozpoczęciem kluczowej dla swojej firmy inwestycji, która według jego pierwotnych planów we wrześniu tego roku miała być już zakończona.
Więcej na forsal.pl: Duże opóźnienia w wypłacaniu dotacji z Unii
1: tig z IP: 85.128.89.* (2009-12-21 10:17)
wstyd za takie działania...
2: ArnoldUPR z IP: 62.87.227.* (2009-12-21 13:00)
na bogatym MAzowszu W OGOLE nie powinno byc dotacji UE. co z Polaka wschodnia, warmia i mazurami? to tam powinna isc ta kasa

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu







