zaloguj się do e-DGP

Sprawa małej MagdyOjciec Magdy z Sosnowca w areszcie z wizytą u żony. Rozmawiał dwie godziny

statystyki

Przepełnione wysypiska zostaną zamknięte z urzędu

skomentuj

Za przyjmowanie śmieci na zamknięte wysypisko będzie groziła kara 20 tys. zł.

Publikacja: 16 grudnia 2009, 17:03 Aktualizacja: 16 grudnia 2009, 17:11

Regionalny dyrektor ochrony środowiska, marszałek województwa lub starosta zamknie przepełnione wysypisko śmieci oraz takie, które nie spełnia wymagań ochrony środowiska - przewiduje projekt nowelizacji ustawy o odpadach, którego drugie czytanie odbyło się dzisiaj w Sejmie. Propozycje zostały skierowane do dalszych prac w sejmowej komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa.

- Zamykanie składowisk z urzędu jest konieczne. Obecnie wszczęcie postępowania zmierzającego do zamknięcia składowiska może nastąpić wyłącznie na wniosek zarządzającego składowiskiem odpadów – mówi Dominik Wałkowski z Kancelarii Wardyński i Wspólnicy. Dodaje, że z uwagi na fakt, że jest to kosztowna i długotrwała procedura oraz wiążą się z tym duże wydatki na rekultywację terenu, wielu zarządzających składowiskiem nie chciało ich zamykać z własnej woli.

Oprócz zamykania składowisk z urzędu mają zostać wprowadzone nowe kary. Projekt przewiduje, że za przyjęcie odpadów na składowisko, które zostało zamknięte, przedsiębiorcy będzie groziła kara 20 tys. zł.

Proponowane rozwiązania mają wymusić na przedsiębiorcach kierowanie odpadów komunalnych do innych miejsc unieszkodliwiania odpadów niż wysypiska. Obecnie do takich miejsc trafia aż 96 proc. odpadów. Tymczasem już w 2010 roku Polska powinna ograniczyć ilość odpadów kierowanych na składowiska do 75 proc.

Projekt noweli przewiduje wprowadzenie kar także za usuwanie części z samochodów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu. Za wymontowywanie dobrych części z wraków pojazdów ma grozić od 10 tys. zł do nawet 300 tys. zł. Taka sama kara ma być nakładana za wymontowywanie z samochodów wycofanych z eksploatacji elementów lub części nadających się do odzysku i recyklingu. Z uwagi na fakt, że stacje takie przyjmują auta wycofywane z eksploatacji nieodpłatnie przedsiębiorcy zarabiają na demontowanych częściach nadających się do ponownego użycia lub recyklingu. Ponadto dysponują oni urządzeniami pozwalającymi na bezpieczne dla środowiska usunięcie niebezpiecznych dla środowiska substancji i elementów z pojazdów.

Komentarze: 2

  • 1: j z IP: 213.25.175.* (2009-12-16 17:21)

    Mozna by bylo budowac spalarnie smieci i sortownie smieci jesli beda na to pieniadze

  • 2: eFBe i A z IP: 83.5.162.* (2009-12-17 14:19)

    Zakaz wymontowywania ze złomowanych samochodów i urządzeń , sprawnych podzespołów lub części jest pomysłem bardzo debilnym i kretyńskim wymyślonym przez jakiegoś idiotę .

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste