Z Facebooka korzysta już ponad 1,3 mln Polaków, a ich liczba ciągle rośnie. W serwisie szybko przybywa więc firm, które reklamują ofertę skierowaną do polskich użytkowników.
Swoją kampanię reklamową w Facebooku, z którego korzysta juz przeszło 300 mln ludzi na całym świecie i ponad 1,3 mln z Polski, prowadzi sieć komórkowa Heyah, należąca do Polskiej Telefonii Cyfrowej.
– Uruchomiliśmy profil tej marki w serwisie, czyli dedykowaną stronę, podobną do tych, jakie tworzą internauci. Za jej pośrednictwem operator może informować o szczegółach oferty, a internauci wyrażać swoje opinie – tłumaczy Adam Wysocki, dyrektor zarządzający Next, firmy zajmującej się tworzeniem kampanii reklamowych w sieci, należącej do grupy domów mediowych Starcom MediaVest.
Do grona znajomych marki Heyah na Facebooku zapisało się w ten sposób już ponad 15 tys. użytkowników z Polski. Oprócz szczegółów oferty, mogą oglądać publikowane przez operatora reklamy telewizyjne. By zaangażować użytkowników, sieć stworzyła też dla nich specjalną grę „Stuku Kruku” z wykorzystywanymi w reklamach animowanymi postaciami kota Ryśka i psa Łinstona. Samo stworzenie profilu nic jej nie kosztowało. Płacić trzeba jedynie za kliknięcie na reklamy, zachęcające do odwiedzenia profilu. Ale też niewiele, bo zaledwie kilka centów.
1: Expertsender z IP: 81.190.110.* (2009-11-18 14:45)
Zaistnienie w mediach społecznościowych będzie sukcesem, tylko jeśli ma się na to przygotowany konkretny pomysł. Dużo inspiracji można znaleźć w tym artykule:
http://www.expertsender.pl/media-spolecznosciowe/
2: tomek z IP: 90.156.104.* (2009-11-18 23:25)
Ja ostatnio kupowałem kurtkę Timberland. Głupio się przyznać ale szukałem sklepu Sizer właśnie z powodu reklamy fejsbukowej. Kurtkę i tak miałem kupić ale sklep wybrałem bo na facebooku zobaczyłem informacje o konkursie na udział w wyprawie. Chyba pierwszy raz kliknąłem w jakąkolwiek reklamę :D
Fajne jest jednak to że te reklamy nie są tak denerwujące jak na Naszej-Klasie. Jeżeli wraz z popularyzacją serwisu zaczną przypominać te z NK to będzie porażka

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





