Największa sieć supermarketów w Wielkiej Brytanii - Tesco, powiększyła asortyment polskich produktów żywnościowych ze 119 do 211. Sprzedaż tych towarów - po raz pierwszy po kilku miesiącach spadku - zaczęła rosnąć - doniósł na swych wtorkowych internetowych stronach "Daily Telegraph".
Publikacja: 17 listopada 2009, 15:27 Aktualizacja: 17 listopada 2009, 15:48
Tesco uruchomiło również dwujęzyczne strony internetowe po polsku i angielsku, na których prezentuje ofertę polskich produktów. Można na nich sprawdzić, które z nich dostępne są w lokalnym sklepie.
Podobnie jak inne działające w Wielkiej Brytanii supermarkety, Tesco zaczęło wprowadzać polskie produkty żywnościowe w reakcji na popyt stwarzany przez polskich imigrantów, których liczbę - w szczytowym okresie - oceniano nawet na 1,2 mln.
Sprzedaż wykazywała silną tendencję rosnącą przede wszystkim w 2007 r.
W ub.r., gdy Wielką Brytanię dotknęła głęboka recesja, sprzedaż polskiej żywności w Tesco zaczęła spadać, nawet o 23 proc. w ujęciu rocznym. Jednak obecnie trend ten odwrócił się; sprzedaż nie tylko ustabilizowała się, ale zaczęła rosnąć w tempie 15 proc. rocznie.
Największym popytem cieszą się puszkowane konserwy rybne, marynowane jarzyny i piwo
Według "Daily Telegraph", istnieją dwa możliwe wytłumaczenia: Polacy, którzy wyjechali do Polski z powodu recesji wracają na Wyspę, bądź też ci, którzy w Wielkiej Brytanii zostali, mają więcej pieniędzy do wydania.
1: President z IP: 193.93.159.* (2009-11-17 19:07)
nasza Kiełbasa wyprzedziła juz dawno ich kiełbasę

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





