To najlepszy tegoroczny rezultat. Jest on zgodny z założeniami resortu, który planował szybsze wykorzystanie funduszy unijnych w ostatnim kwartale tego roku. To, że do beneficjentów płynie coraz szerszy strumień unijnych pieniędzy, pokazują także wstępne dane z pierwszego tygodnia listopada, w którym wypłacono im ok. 1 mld zł ze środków unijnych.

– Jeśli takie tempo wydatkowania dotacji z UE utrzyma się, to jeszcze w tym miesiącu może zostać zrealizowana rządowa prognoza wydatków z funduszy unijnych – ocenia Jarosław Pawłowski, wiceminister rozwoju regionalnego.

Rząd założył, że do końca tego roku wykorzysta ponad 16,7 mld zł. Nie należy tej kwoty mylić z wydatkami w całym 2009 roku, bo Ministerstwo Rozwoju Regionalnego bierze pod uwagę także środki, które trafiły do beneficjentów w 2008 roku.

Październik przyniósł przyśpieszenie wydawania unijnych pieniędzy w dwóch obszarach. Ruszyły głównie płatności w Programie Infrastruktura i Środowiska, z którego są finansowane duże inwestycje infrastrukturalne (m. in. budowa nowych dróg i modernizacja linii kolejowych). W poprzednim miesiącu na ten cel poszło ponad 3 mld zł. Taką kwotę rząd chciał wydać w całym tym roku.

Przyśpieszyły także regiony. W październiku przekazały beneficjentom 1,8 mld zł, czyli ponad 60 proc. tego, co udało im się wypłacić od początku roku. Województwa, które przespały pierwszą połowę roku, starają się teraz nadrobić zaległości. Przykładem jest Zachodniopomorskie, które przez wiele miesięcy zajmowało ostatnie miejsce w wykorzystaniu funduszy unijnych. Obecnie jest już w czołówce. Pierwszy region – Wielkopolska – zbliżył się także do wydania 1 mld zł z funduszy unijnych.

W przyszłym roku rząd chce wykorzystać ze środków unijnych ponad 24 mld zł. Na lata 2007–2013 Polska dostała z UE ponad 67 mld zł. Z planów rządu wynika, że większość tych pieniędzy zostanie wykorzystana w latach 2011–2013.