zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Węgry przyjmą euro wcześniej niż Polska i Czechy?

skomentuj

Premier Węgier Gordon Bajnai nie wykluczył, że jego kraj wprowadzi euro wcześniej niż Polska i Czechy, jeśli zostanie utrzymany kurs gospodarczy wytyczony w przyszłorocznym węgierskim budżecie.

Publikacja: 12 listopada 2009, 14:30 Aktualizacja: 12 listopada 2009, 16:01

Bajnai powiedział w wywiadzie dla tygodnika "Figyeloe", że stosunkowo silny forint oraz udana emisja obligacji rządowych wskazują, iż węgierski budżet na 2010 r. cieszy się zaufaniem inwestorów i międzynarodowych organizacji finansowych.

Budżet na 2010 r., który ma w listopadzie zostać poddany głosowaniu w parlamencie, przewiduje deficyt wysokości 3,8 proc. PKB. Opozycyjna centroprawicowa partia Fidesz, która bardzo zdecydowanie prowadzi w sondażach przed wiosennymi wyborami parlamentarnymi, zapowiada jednak wycofanie się z kroków oszczędnościowych obecnego rządu. Ekspert Fideszu Gyoergy Matolcsy powiedział w czwartek, że deficyt mógłby wzrosnąć do 7,3-7,5 proc. PKB.

Bajnai skrytykował opozycję za wspominanie o możliwości zwiększenia deficytu budżetowego

"Nie można mówić jednocześnie o poluźnieniu deficytu i wprowadzeniu euro. Jedno wyklucza drugie" - podkreślił.

Jak ocenił, zanim jednak Węgry ustalą termin wprowadzenia euro, powinny poczekać, aż uspokoją się fluktuacje kursu forinta.

W październiku Bajnai mówił, że jego rząd nie prowadzi jeszcze formalnych rozmów z Europejskim Bankiem Centralnym i Brukselą na temat wejścia do systemu ERM-2 i jest za wcześnie, by określić termin takich rozmów.

Komentarze: 8

  • 1: JKM z IP: 195.205.254.* (2009-11-12 15:13)

    Tere fere kuku. Na razie to Węgry mają jeszcze wyższy deficyt niż my.

  • 2: zgrywus z IP: 195.194.178.* (2009-11-12 16:52)

    predzej mi kaktus wyrosnie.

  • 3: Niech wchodzą. z IP: 89.79.116.* (2009-11-12 17:32)

    1.My powinniśmy reformować gospodarkę.
    2.Póki co w tej gospodarce lepiej radzi sobie złoty niż euro, bo jest bardziej elastyczny.
    3.Bez reformy gospodarki nie ma co marzyć o euro.

  • 4: iwa z IP: 87.204.217.* (2009-11-12 18:46)

    Niech przyjmą tak jak Słowacja i cóż im przyszło drożyzna.

  • 5: do iwa z IP: 213.192.121.* (2009-11-12 21:32)

    Kto zarabia na wachaniach kursów walutowych? Napewno nie polacy.A drożyzna w zlotówkach postępuje z dnia na dzień,tylko ślepy tego nie widzi.

  • 6: filologini z IP: 83.11.156.* (2009-11-12 22:29)

    Oczywiście ambicją tego koszmarnego rządu jest wprowadzić Polskę do strefy euro. Bez względu na koszt, jaki poniesie społeczeństwo. Już widzę przyszłych emerytów żyjących za 100, w najlepszym wypadku 200 euro miesięcznie. Pod mostem, na garnuszku opieki społecznej, w łachmanach. A PKB podobno rośnie i jest super.

  • 7: Do filologini z IP: 213.192.121.* (2009-11-12 23:08)

    Popieprzona filologini ja teraz muszę wyżyć za 590zł. t.j.około140 euro i nie strasz mnie PiSbolszewicki debilu bo gorzej być nie może.

  • 8: zsz z IP: 88.156.207.* (2009-11-12 23:17)

    No i będą szybciej płakać .

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste