Jesień dla większości instytucji finansowych jest okresem kredytowego eldorado. W mediach pełno jest reklam pożyczek oraz kredytów gotówkowych. Co rusz kuszeni jesteśmy nowego rodzaju promocjami takimi jak brak prowizji za udzielenie pożyczki („ Max Pożyczka Mini Rata ” oferowana w PKO Banku Polskim, „ Kredyt na miarę „ Polbank ), niskie nominalne oprocentowanie („ Kredyt gotówkowy ” w db Kredyt) czy nieobciążająca, nadmiernie domowego budżetu rata („Pożyczka ekspresowa” w Banku Pekao S.A.).
Publikacja: 5 listopada 2009, 15:24 Aktualizacja: 6 listopada 2009, 17:19
Jednak posiadając jakieś kredytowe zobowiązania (pożyczkę/kredyt gotówkowy, kartę kredytową lub kredyt hipoteczny) musimy liczyć się z faktem, że instytucja, w której będziemy ubiegali się o „gotówkę” zapyta o nasze kredyty.
Co banki chcą o nas wiedzieć?
Zgodnie z postanowieniami Prawa Bankowego każdy bank lub Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa zobligowane są dokonywać oceny wiarygodności swojego klienta pod kątem jego zdolności do prawidłowej obsługi przyszłego zobowiązania oraz statystycznie przewidzieć ryzyko związane z udzieleniem takiego kredytu określonemu klientowi.
Korzystając wyłącznie z wewnętrznych kartotek bankowych, bank może w sposób niepełny oszacować zdolność kredytową klienta oraz ryzyko związane z udzieleniem takiego kredytu. Z drugiej zaś strony kłopotliwe i ryzykowne byłoby (oraz znacząco wydłużałoby proces) proszenie klienta o dostarczenie zaświadczeń o posiadanych kredytach w innych instytucjach.
Banki posiłkują się zatem informacjami pozyskanymi z zewnętrznych instytucji takich jak Biuro Informacji Kredytowej (BIK) ub Biurze Informacji Gospodarczej, które zarządzają efektywną wymianą międzyinstytucjonalną informacji o historii kredytowej klientów, tj. aktywnych (czynnych) oraz spłaconych zobowiązań kredytowych osób fizycznych oraz tych prowadzących własną działalność gospodarczą. Zakres informacji poza informacją o saldzie zadłużenia zawiera również dane o statusie, tj. czy obsługa kredytu była/jest prawidłowa lub czy wystąpiły opóźnienia w spłacie lub co gorsza restrukturyzacja zadłużenia (windykacja).
Jakie informacje na temat kredytobiorców trafiają do BIK?
Znakomita większość (szacuje się, że około 98%) instytucji finansowych, tj. banków i SKOK-ów regularnie przekazuje dane na temat zawartych przez klientów umów kredytowych. W raporcie kredytowym dotyczącym konkretnego klienta znajdują się informacje na temat posiadanych oraz spłaconych zobowiązań kredytowych oraz historia ich obsługi. Celem ochrony interesu banków, na i tak już bardzo konkurencyjnym rynku, nie podawana jest w raporcie informacja, w której konkretnie instytucji klient posiada swoje zobowiązania. Dzięki pozyskaniu powyższych informacji minimalizuje się ryzyko udzielenia kredytu osobie, która miała problemy z regulowaniem spłaty wcześniejszych zobowiązań albo ilość posiadanych kredytów każe bardziej szczegółowo przyjrzeć się klientowi aby ograniczone zostało ryzyko „przekredytowania” czy jak kto woli wpadnięcia w tzw. pętlę zadłużenia.
Ocena zdolności kredytowej klientów dokonywana jest na podstawie szeregu wskaźników. Należy do nich przede wszystkim bieżąca wysokość i źródło dochodów, a także wysokość i sposób obsługi posiadanych przez klienta zobowiązań (kwota zobowiązania, okres spłaty, historia spłat). O tym klient powinien rzetelnie poinformować Bank (dane tak jak w każdym banku weryfikowane są z informacjami dostępnymi w BIK). Na ocenę mogą również wpływać dane demograficzne klienta – podpowiada Hanna Kujawska - Dyrektor Zarządzający Departamentu Kredytów Konsumpcyjnych z Banku Pekao S.A.
źródło:
TotalMoney.pl
1: Not z IP: 83.16.68.* (2009-11-06 11:06)
jeżeli do tej pory nie brałem żadnego kredytu, to czy moja historia jest oceniana jako dobra czy tez jestem podejrzany bo banki nic o mnie nie wiedzą?
2: opiekun finansowy z IP: 91.212.242.* (2009-11-06 12:26)
Przyjmuje się, iż brak historii kredytowej to zła historia kredytowa. W takich przypadkach, w zależności od banku, będzie wymagane wzmocnienie zabezpieczenia np. poręczycielem.
3: żona z IP: 83.24.18.* (2009-11-07 16:09)
A czy sprawdzane są rachunki bankowe (ewentualnie sytuacja finansowa) grugiego współmałżonka, jesli tyklko jeden z małżonków chce wziąść kredyt ?
Np. żona jest przeciwko, bo mąż zaciąga kolejne kredyty, a pieniądze mu się rozchodzą na jego własne potrzeby i zobowiązania, które miał jeszcze przed zawarciem małżeństwa... Czy ktoś potrafi odpowiedzieć ? - z góry dziękuję.
4: krzysztof z IP: 94.254.128.* (2009-11-08 18:47)
tylko rozdzielność majątkowa moze uchronić cię od długów męża. I to nie tych wcześniejszych (bo teraz są to także twoje długi) ale tych przyszłych. Od dnia incertyzy nie będziesz finansowo obciązana długami męża. Do dnia rozdzielności długi które zaciągnął Twój podczas związku małżeńskiego są Twoimi długami.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





