Polska zajęła 69. miejsce w rankingu wolności gospodarczej wśród 141 krajów świata. Na czele klasyfikacji jest Hongkong i Singapur - wynika z tegorocznego raportu wolności gospodarczej.
Publikacja: 17 września 2008, 18:44 Aktualizacja: 17 września 2008, 19:16
W ubiegłorocznym rankingu Polska zajęła 66. miejsce, a dwa lata temu 58.
Za Hongkongiem i Singapurem znalazły się: Nowa Zelandia, Szwajcaria, Wielka Brytania, Chile, Kanada, Australia, USA, Irlandia oraz Estonia. Wśród gospodarek europejskich Niemcy zajęły 17. miejsce, Francja 45., a Włochy 49.
Kraje o najniższym poziomie wolności gospodarczej to: Zimbabwe, Angola, Myanmar, Republika Konga, Niger oraz Wenezuela
Opracowanie zostało przygotowane przez grupę niezależnych instytutów z ponad 70 krajów (tzw. Sieć Wolności Gospodarczej, której polskim członkiem jest Centrum im. Adama Smitha).
W rankingu brano pod uwagę swobodę wymiany gospodarczej w poszczególnych krajach, wolność konkurowania oraz bezpieczeństwo prywatnej własności. Uwzględniono również zakres regulacji prawnych dotyczących działalności przedsiębiorstw, rynku pracy oraz rynku kapitałowego. Raport ocenia też prace rządów w badanych krajach.
"Ostatnie lata przynoszą Polsce stabilizację lub tylko nieznaczne zmiany w poziomie ogólnego indeksu wolności gospodarczej. Jednak świat jako całość - choć powoli, to zdecydowanie zmierza ku większej wolności gospodarczej. Wielu z naszych postkomunistycznych sąsiadów czyni to bardzo szybko. Stąd nieznaczny spadek Polski w rankingu światowym i dużo bardziej widoczny w stosunku do znacznej części krajów Europy Środkowo- Wschodniej" - komentuje wyniki dr Andrzej Kondratowicz, polski ekspert światowej Sieci Wolności Gospodarczej.
Ranking uwzględnia dane za 2006 rok.
1: koniec z IP: 88.199.244.* (2008-09-17 21:28)
Powiedzcie kto rządzi od roku a co będzie za trzy lata,będziemy na szarym końcu a Tusk będzie nosił na tyłku czerwoną latarnię
2: kabaretoonista z IP: 80.55.132.* (2008-09-18 07:13)
Nie bronię POezji rzadzenia, ale chciałem zauważyć że taplają się w błotku budżetowym przygotowanym jeszcze za PiSiaków ;)
Dopiero przyszły rok pokaże tak naprawdę z czym mamy do czynienia ...

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





