Przyczyną jest niezrealizowanie projektu dotyczącego prywatyzacji Enei - powiedział szef resortu skarbu podczas odbywającego się w środę w siedzibie GPW panelu dyskusyjnego "Prywatyzacja w dobie kryzysu".

W połowie października niemiecki koncern energetyczny RWE AG nie złożył wiążącej oferty kupna większościowego pakietu akcji Enei, należących do Skarbu Państwa. Był jedynym oferentem.

Minister skarbu podkreślił, że resort nie "działa pod presją potrzeb budżetowych" i nie prywatyzuje spółek Skarbu Państwa za wszelką cenę, czego przykładem jest Enea. "Pokazaliśmy, że nie możemy działać pod presją. Gdzie jak gdzie, ale w sektorze elektroenergetycznym nie widzę powodów, dla których mielibyśmy dokonywać z uwagi na kryzys jakichkolwiek przecen. Nie ma takich powodów. To jest nasze twarde stanowisko" - zaznaczył Grad.

Minister powiedział, że jego resort nie dopuszcza możliwości skorygowania w dół wyceny Enei

"Mieliśmy dobrą wycenę Enei i ta spółka jest tyle warta, na ile ją wyceniliśmy. Nie dopuszczam możliwości rewidowania w dół tej wyceny" - zaznaczył minister.

Ocenił, że spółka ta powinna być sprzedana inwestorowi strategicznemu. "To dobrze zrobi pozostałym naszym grupom energetycznym. Te firmy (energetyczne - red.), które nie będą w pełni sprywatyzowane, będą podlegały pewnej presji w swoich przekształceniach, restrukturyzacji, w ograniczaniu kosztów. Z punktu widzenia nas, konsumentów, warto, by Enea miała inwestora branżowego" - dodał.