Czas i styl życia przeciwko nam

STANISŁAWA GOLINOWSKA

Starzenie się ludności to proces uniwersalny. Świat wszedł w etap, kiedy populacje poszczególnych kontynentów przestały rosnąć. Wzrasta jedynie liczba osób starszych. W latach 50. przeciętne trwanie życia ludzkiego wynosiło 47 lat. Dziś jest to już 65, a w Europie – 75 lat. Wskaźnik dzietności, czyli liczba dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku prokreacyjnym, obniżył się w tym samym czasie z 5,0 do 2,6, a w Europie do 1,5. Najniższe wskaźniki dzietności występują we Włoszech i Hiszpanii, a także w Polsce, gdzie na jedną kobietę przypada zaledwie 1,3 dziecka.

ZOFIA SŁOŃSKA

W chorobach przewlekłych oprócz samego leczenia niezwykle ważne jest także nauczenia człowieka codziennego życia w sytuacji choroby. Niewątpliwie organizacja łatwego dostępu do interdyscyplinarnej pomocy to zadanie innowacyjne. Dodatkowy problem to zróżnicowanie indywidualnych możliwości wypełniania zaleceń specjalistów. Pojedynczy ludzie w wyniku działania czynników społecznych i społeczno-ekonomicznych mają różny dostęp do zasobów decydujących o zachowaniach związanych ze zdrowiem. Rozwiązanie tego problemu wymaga wyrównywania szans ludzi w tym względzie i winno być prowadzone na poziomie makrospołecznym, w ramach współpracy międzysektorowej, a to już innowacyjne zadanie dla zdrowia publicznego, w tym głównie promocji zdrowia.

Wysokie koszty

WALDEMAR KARNAFEL

Choroby przewlekłe niosą ze sobą ogromne koszty – zarówno finansowe, jak i społeczne.

Z danych USA wynika, że leczenie tylko trzech chorób – raka, zawałów serca i cukrzycy, kosztuje rocznie 700 mld dol. W 2002 roku zanotowano tam 23 mln chorych na cukrzycę. Codziennie zachorowuje na tę chorobę 5 tys. osób, a 500 umiera. Każdego dnia jest wykonywanych 150 amputacji, a 60 osób traci wzrok. To są realne szkody. W Polsce jest niewiele ponad 2 mln chorych na cukrzycę, ale aż 46 proc. z nich jest źle leczonych. Pomóc mógłby szerszy dostęp do innowacyjnych terapii. I nie chodzi tu tylko o leki. W ciągu roku w USA wykonywanych jest 120 tys. operacji, które zmniejszają objętość żołądka. Pacjenci chudną po ok. 20 kg. Ale nie tylko chudną: 75 proc. chorych z cukrzycą po takim zabiegu przestaje na nią chorować. O 37 proc. zmniejsza się także ryzyko zachorowania na raka.

KRZYSZTOF BIELECKI

Leczenie osób starszych jest bardzo kosztowne. Jeżeli chcemy, żeby pacjent 80-letni po wycięciu pęcherzyka żółciowego miał takie same szanse przeżycia, jak ten, który przechodzi podobną operację w wieku 40 lat, musimy zainwestować w jego leczenie dużo więcej środków. W kontekście starzejącego się społeczeństwa warto wobec tego zastanowić się nad zdecydowanymi rozwiązaniami systemowymi. Inaczej może dojść wręcz do bankructwa systemu. Jedno jest jednak pewne: starszy wiek nie może być przeciwwskazaniem do leczenia. Ludzie starsi powinni mieć taki sam dostęp do nowoczesnych metod terapii jak młodzi.

KRZYSZTOF ŁANDA

Dostępność do innowacyjności w danym kraju zależy w dużej mierze od polityki lekowej prowadzonej przez państwo. Determinuje ona również kształt prowadzonych przez rząd działań refundacyjnych. Oprócz tego prowadzona jest jeszcze polityka cenowa. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że pracuje nad rozwiązaniami ustawowymi, które ułatwią dostęp w Polsce do innowacyjnych technologii medycznych i lekowych. Problem polega jednak na tym, że producenci leków czy produktów leczniczych, ustalając ich ceny, kierują się możliwościami rynków najbogatszych, do których Polska nie należy. Jeżeli Szwajcarię czy Niemcy stać na sfinansowanie jakiejś technologii, to Polskę już niekoniecznie.

MACIEJ KRZAKOWSKI

Żaden system ochrony zdrowia nie jest w stanie zaspokoić w 100 procentach potrzeb związanych z zapewnieniem dostępu do wszystkich nowoczesnych technologii medycznych w onkologii. Nakłady NFZ na onkologię ogółem w latach 2007–2009 wzrosły o 50 proc., a w tym samym czasie o 130 proc. wzrosły środki przeznaczane na farmakologiczne leczenie przeciwnowotworowe. Sytuacja wspomniana wskazuje na bardzo szybki wzrost kosztów farmakologicznego leczenia przeciwnowotworowego i konieczność przeznaczania na ten cel dodatkowych środków.