W tym roku weszło w życie kilka ważnych zmian przepisów regulujących funkcjonowanie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Do 5 tys. zł został obniżony minimalny kapitał zakładowy konieczny do założenia tej spółki. W życie weszły też przepisy związane z rejestracją spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym, które w założeniu miały usprawnić założenie spółki z o.o.
Publikacja: 13 października 2009, 03:00
Nie sprawdziły się prognozy, zgodnie z którymi obniżenie minimum kapitału zakładowego w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z 50 tys. zł do 5 tysięcy (bez zapewnienia innej ochrony interesów wierzycieli) spowoduje boom na rynku nowych firm. Spółka z o.o. – jedna z dwóch (obok akcyjnej) spółek kapitałowych w polskim systemie prawa – i tak od lat cieszy się wśród przedsiębiorców dużą popularnością, gdy wybierają formę prowadzenia działalności. Wyspecjalizowani w prawie gospodarczym adwokaci uważają, że stałe zainteresowanie spółką z ograniczoną odpowiedzialnością bierze się z przyczyn bardziej psychologicznych niż gospodarczych. Powodem zawiązywania wielu takich spółek jest bowiem wyobrażenie, że jest to forma nobilitująca, sugerująca sporą skalę zaangażowania kapitałowego. Poza tym wielu zainteresowanych zapomina, że ograniczona odpowiedzialność jest i tu naprawdę ograniczona. Chociażby ze względu na regulację art. 299 k.s.h. stanowiącego, że jeśli egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, to członkowie zarządu odpowiadają za jej zobowiązania solidarnie.
To jest tylko część artykułu. W pełnej wersji dowiesz się więcej na temat:
Powstawania spółki
Określenia celu działalności
Wniesienia wkładów
Sprawozdań
Formularzy
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w Tygodniku Prawa Gospodarczego: Jak założyć i prowadzić spółkę z o.o.
1: Marek z IP: 89.72.19.* (2009-12-17 20:03)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
2: RP z IP: 78.8.243.* (2010-01-07 21:31)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu





