statystyki

Zadośćuczynienie za śmierć bliskiej osoby: od 0 do 80 tys. zł

autor: Marcin Jaworski25.09.2009, 03:00; Aktualizacja: 25.09.2009, 10:15
  • Wyślij
  • Drukuj

Od 5 do 30 tys. zł dla jednego członka rodziny wypłacają zwykle towarzystwa ubezpieczeń tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienie po śmierci osoby bliskiej.

reklama


reklama


Kancelaria odszkodowawcza Votum przeanalizowała dane o niemal 100 prowadzonych przez siebie sprawach, dotyczących wypłaty zadośćuczynienia po śmierci bliskiej osoby w wypadku. Okazuje się, że obecnie na wypłaty może liczyć więcej osób niż wcześniej, kiedy do uzyskania odszkodowania konieczne było udowodnienie pogorszenia sytuacji materialnej.

Ubezpieczyciele nie mają to wątpliwości przy wypłatach dla najbliższych, czyli dla ojca czy matki po śmierci dziecka i w odwrotnych sytuacjach. Podobnie jak wypłaty w razie śmierci małżonka. Tu kwoty oscylują zwykle w okolicach 30 tys. zł, choć zdarzają się i wyższe wypłaty, rzędu 40 tys., a w wyjątkowych wypadkach sięgają nawet 80 tys. zł.

Za każdym razem podstawą orzeczenia wypłaty i jej wysokości jest ocena relacji między zmarłym a bliskimi. Także w przypadku śmierci narzeczonej lub narzeczonego z wypłatami bywa różnie. Jednocześnie wygląda na to, że towarzystwa zgodnie uznały udokumentowany fakt pozostawania w konkubinacie jako podstawę do składania roszczeń.

- Pojawiła się możliwość starania o zadośćuczynienie przez rodzeństwo, co przy stosownym odszkodowaniu należało do rzadkości – mówi Bartłomiej Krupa z Votum.

W takich wypadkach ubezpieczyciele proponują najczęściej kwoty między 10 a 20 tys. zł. Choć zdarzają się też wypłaty np. 5 tys. zł, jeśli rodzeństwo było już pełnoletnie i nie mieszkało ze zmarłym. 

Więcej informacji: Przeciętna wypłata za śmierć bliskiego wynosi 33 tys. zł

di.com.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP
  • halinabialobrzewska@(2010-06-19 10:19) Odpowiedz 00

    maz zginol w wypatku przy pracy w 1989r prawowalam sie dlugo .dostawalam rente po mezu na 6 dzeci ,to mi nie wystarczalo na zycie .wyjechalam za granice i pracowalam .odbyla sie ostatnia sprawa i nikt nie poszedl na nia z mojej rodziny .jak ja sie dowiedzalam to bylo po wszystkim.powiedzeli mi ze nic nie mogie zrobic .nawet nieznam ostatniego .wyroku.nic nie otrzymalam zadnego odszkodowania naj niszo rete mialam na dzeci .poradcie mi cos dzekuje.

  • halinabialobrzewska@(2010-06-19 10:06) Odpowiedz 00

    potrzebuje pomocy

  • latinus(2011-04-29 22:44) Odpowiedz 00

    biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/509241,zadoscuczynienie_dla_wszystkich_rodzin_za_smierc_bliskiej_osoby_w_wypadku_komunikacyjnym.html

    napisz do tego EuCO

  • joanna(2011-07-10 00:23) Odpowiedz 00

    Mylisz sie Antek - zasiłek pogrzebowy to jedno a zadośćuczynienie to drugie. Moj mąż utrzymywał naszą rodzinę bo mieliśmy malutkie dzieci. Kiedy zginął zostałam bez środków do życia z trójką dzieci do wykarmienia. Przez 8 lat ledwo wiązałam koniec z końcem aż pojawił sie znajomy, który pracuje dla Euco i przekonał mnie, żebym założyła sprawę. Dziś oprócz mogę wreszcie spokojnie zasypiać i zapomnieć o nieprzespanych i przeryczanych nocach. Nie masz pojęcia jaki to kamień z serca. Ktoś kto odebrał mi męża a moim dzieciom ojca powinien za to zapłacic odpowiednią ceną - on czy jego ubezpieczyciel. To bardzo słuszna zmiana.

  • rapid(2011-07-24 23:54) Odpowiedz 00

    Oczywiście, że słuszna bo dotąd nie było gdzie szukać sprawiedliwego zadośćuczynienia. Z tego co słyszałem to ta firma właśnie - euco naciskała na zmianę prawa i to dzięki niej zostało zmienione. Oczywiście - dla nich to biznes ale dla wielu osób takich jak Joanna to szansa na poprawę warunków życia pogorszonych po odejściu kogoś ważnego.

  • Aksedo Odszkodowania(2009-09-28 14:41) Odpowiedz 00

    Do Antek: zasiłek pogrzebowy ma inny cel niż zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej.

    Przed zmianą przepisów osoba która straciła osobę bliską np. męża, dziecko musiała udowadniać pogorszenie sytuacji materialnej żeby dostać odszkodowanie, co nie zawsze było możliwe! Była grupa ludzi którym z ludzkiego punktu widzenia należały się jakieś środki pieniężne, ale nie dostawali ich z uwagi na konstrukcję przepisu. Od 08.2008 r. to się zmieniło i bardzo dobrze.

  • Antek(2009-09-26 14:40) Odpowiedz 00

    Jak do tej pory zadoscuczynienia za smierc bliskiej osoby nie bylo i nie powinno byc, istnieje jedynie zasilek pogrzebowy i tylko taki powinien byc wyplacany.

  • Irena(2009-09-25 09:05) Odpowiedz 00

    Jeżeli sprawca wypadku jest ubezpieczony od odpowiedzialności na kwotę np. 350 tysięcy euro to jakie przepisy dają ubezpieczycielom prawo do wypłacania zaledwie kwoty 30.000 złotych z tyt. Smierci np. męża.Ubezpieczyciel wypłaca średnio po 15.000 euro.Jakie zatem muszą wystąpić okoliczności aby ubezpieczyciel wypłacił np. po 50.000 euro.Na ten temat brakuje informacji. Można domniemywać że istnieje jakaś umowa między ubezpieczycielami co do wysokości odszkodowań której nawet sądy nie kwestionują.Z czego wynika tak niska kwota odszkodowań i ogromne zyski np. PZU.

  • Narodowiec.(2009-09-26 05:34) Odpowiedz 00

    To jes zwykły bandytyzm, i do teg chroni go, Polskie prawo;; Złodzieją i szubrawcą w Polsce żyć nie umierać.!!!

  • Irena Anna(2009-09-25 09:17) Odpowiedz 00

    Do: 1 ed.Ludziom nie wydaje się że kancelaria ich okradnie ale mają taką pewność. GP dokładnie in formowała o działaniach kancelarii odszkodowawczych, o umowach praktycznie pozbawiających klienta prawa do wgląddu w dokumentację, o prawie podejmowania działań bez uzgodfnienia z klientem, o przekazywaniu całej kwoty odszkodowania na konto kancelarii odszkodowawczej zamiast na konto klienta, o bezzasadnie wysokich prowizjach.Stwierdzenie: cytuję: "Pewnie, lepiej nie dostać nic, niż to, co wywalczy kancelaria ". koniec cytatu. jest moim zdaniem nieracjonalne. Wiadomo bowiem że ybezpieczyciele nawet bez pomocy kancelarii wypłacają po 30.000 zł na osobę a więc nie jest tro nic. Jaką zatem kwotę odszkodowania z 350.000 euro może wywalczyć kancelaria pomijając symboliczną kwotę 30.000 zł.To nie wygląda tak pięknie jak przedstawiają kancelarie bo tak naprawdę klient dostanie grosze a im przypadnie większa zęść odszkodowania, wystarczy policzyć.

  • ed(2009-09-25 09:04) Odpowiedz 00

    Ludzie nie korzystają z takiej pomocy prawnej, bo wydaje im się, że kancelaria ich okradnie. Pewnie, lepiej nie dostać nic, niż to, co wywalczy nam kancelaria.

  • Jacek(2009-09-26 12:01) Odpowiedz 00

    Do: 3 Irena Anna

    Nie generalizuj. W każdej działalności istnieje margines - ludzie z gruntu nieuczciwi i żerujący na krzywdzie innych. Na pewno wśród fim zajmujących się dochodzeniem odszkodowań też się takie znajdują - o tym pisze (czasem) prasa, o tym pojawiają się (czasem) reportaże w TV.

    Ale istnieje też grupa firm uczciwych i rzetelnie broniących interesu klienta (poszkodowanego). Korzystam z usług takiej firmy i jestem zadowolony z tej współpracy. Pracują za prowizję od uzyskanego odszkodowania (tylko), mam pełen wgląd w akta sprawy, itp. Ale o takich firmach prasa nie napisze - nie ma sensacji.

    Co do kwot: nie jest tak, że przyznane odszkodowanie w formie jednorazowego zadośćuczynienia za krzywdę jest z definicji równe sumie gwarancyjnej, na którą opiewa ubezpieczenie.

    Piszesz: "Jeżeli sprawca wypadku jest ubezpieczony od odpowiedzialności na kwotę np. 350 tysięcy euro to jakie przepisy dają ubezpieczycielom prawo do wypłacania zaledwie kwoty 30.000 złotych z tyt. Smierci np. męża.Ubezpieczyciel wypłaca średnio po 15.000 euro." Odpowiedź jest prosta - niektórym firmom bardziej opłaca się zawrzeć ugodę niż np. wytoczyć sprawę ubezpieczalni. Wymaga to zachodu - zbierania dowodów, chodzenia na rozprawy, itp. Nie każdemu się chce.

    Z jednym natomiast się z Tobą zgadzam: "Jakie zatem muszą wystąpić okoliczności aby ubezpieczyciel wypłacił np. po 50.000 euro.Na ten temat brakuje informacji.". Faktycznie - brakuje powszechnie dostępnych danych o konkretnych sytuacjach i kwotach, jakie uzyskała poszkodowany. Informacje dostępne na stronie Rzecznika Praw Ubezpieczonych są trochę za skąpe (mała różnorodność przypadków)

  • WDOWA(2015-07-27 21:52) Odpowiedz 00

    SPRÓBUJCIE UZYSKAĆ ODSZKODOWANIE ZA ŚMIERĆ BLISKIEJ CI OSOBY W MIEJSCU PRACY W AUSTRII. NIE DOŚĆ ŻE WYPATROSZYLI MU ORGANY JAK ŚWINIAKOWI MIMO MOJEGO SPRZECIWU, TO USTAWODAWCA TAK USTANOWIŁ PRAWO ŻE NALEŻY SIĘ TYLKO RENTA WDOWIA, MIMO RAŻĄCYCH ZANIEDBAŃ PRACODAWCY I USTALONEJ JEGO WINIE. W TYM KRAJU CHRONIĄ BOGATYCH, A ZASIŁEK POGRZEBOWY TO OCHŁAPY W WYSOKOŚCI 440 EURO. JEDZIECIE DO AUSTRII TO MUSICIE ZASTRZEC ŻE NIE CHCECIE ODDAWAĆ ORGANÓW, RODZINA NIE MA NIC DO POWIEDZENIA. KRAJ BYŁEGO DUCE HITLERA JEDNAK JEST PEŁEN JEMU PODOBNYCH.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

reklama