Różnice kursów walutowych przy zaciąganiu i spłacie kredytu sięgają 10 proc.

autor: Roman Grzyb12.09.2008, 03:00; Aktualizacja: 13.09.2008, 09:21

KNF sprawdzi, czy banki nie manipulują kursami walut przy udzielaniu i spłacie kredytów walutowych. Różnica między kursem, po jakim bank przeliczył nam kredyt w momencie jego udzielania, a kursem jego spłaty sięga nawet 9 proc.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP

Polecane

Komentarze (6)

  • m(2009-01-18 11:03) Zgłoś naruszenie 00

    Najgorszy bank to dombank. spread w banku wynosi 40 groszy na jednym franku!! To zdzierstwo,. Wczesniejnie były tak duze, dopiero jak kryzys nastał te różnice zaczęły się zwiększać. Wiedzą jak dać po dupie klientowi

    Odpowiedz
  • Ted(2008-09-12 13:02) Zgłoś naruszenie 00

    10% spreadu! Wow! Przecież można sobie porównać: http://kredyt.ogar.pl/ i nie pakować się w takie szambo.

    Odpowiedz
  • RĄBAĆ FRAJERÓW -:))(2008-09-12 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    Mamy najdroższe kredyty ! !
    --rynkowa stopa procentowa dla jena-1 % $, € -3-6%
    --marża banku 1-3 %
    --spread 5-11%
    --prowizjie i inne opłaty 1-2%

    Odpowiedz
  • A ndrzej Antoni(2008-09-12 12:52) Zgłoś naruszenie 00

    spready to nic innego jak zakamuflowana lichwa!
    Nadzór bankowy i nasi szanowni parlamentarzyści nie robią nic by chronić słabszą ze stron jaka jest kredytobiorca, biorący kredyt w walucie obcej!
    Sprawa nalezy zainteresowac Komisją posła Palikota!

    Odpowiedz
  • Andrzej(2008-09-12 11:31) Zgłoś naruszenie 00

    Kredyty walutowe to tak naprawdę margines rynku kredytów hipotecznych. W ich przypadku spredu można uniknąć spłacając go w walucie. W zdecydowanej większości są to kredyty denominowane w walutach obcych. Moim zdaniem jest to rodzaj klauzuli waloryzacyjnej. W takim przypadku stosowanie innego przelicznika dla zobowiązań banku a innych dla zobowiązań klienta narusza w sposób oczywisty interesy tego ostatniego. O żadnym spredzie nie ma mowy bo nie ma rzeczywistej wymiany walut. Trudno mówić zgodności z prawem jeżeli jedna ze stron umowy-bank władna jest ustalić jednostronnie wysokość swojego zobowiązania-kurs walutowy.

    Odpowiedz
  • Karol(2008-09-12 08:14) Zgłoś naruszenie 00

    Bank Peko SA P lock pobiera ponad 5 procent spreadu,a dlaczego nie rozlicza się po kursie NBP.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane