Zmiany w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną, nad którymi trwają prace w MSWiA, mają wprowadzić ułatwienia dla przedsiębiorców działających na rynku informatycznym. Kwestia przechowywania danych o ruchu w sieci i prowadzenia tzw. kontroli operacyjnej przez organy ścigania to jeden z postulatów zgłoszonych podczas dyskusji - poinformował w czwartek resort.
Publikacja: 20 sierpnia 2009, 18:18 Aktualizacja: 20 sierpnia 2009, 18:27
Odniósł się on w ten sposób do publikacji "Rzeczpospolitej", która podała, że policja i służby specjalne chcą, żeby portale i witryny internetowe gromadziły dane o internautach i ich działaniach na potrzeby ewentualnych śledztw. Obowiązek archiwizowania danych miałby spoczywać na firmach zarządzających portalami, witrynami z blogami czy forami.
"Środowiska gospodarcze i informatyczne - nie negując samej idei zwiększania bezpieczeństwa obrotu w sieci, wskazały na liczne problemy praktyczne związane z ewentualną retencją danych o ruchu w sieci oraz kontrolą operacyjną. Uznano, że jakiekolwiek dalsze działania prawne w tym zakresie wymagają szerokiej i dogłębnej dyskusji społecznej" - podkreślono w komunikacie MSWiA.
W toku prac nad założeniami do nowej ustawy zgłoszono jak dotąd ok. 20 postulatów różnych zmian. W dotychczasowych pracach nie uwzględniono zasad wyłączenia odpowiedzialności usługodawców, zasad ochrony danych osobowych, obowiązków informacyjnych i ochrony konsumenta czy reklamy internetowej - poinformował resort.
Ułatwienia dla przedsiębiorców działających na rynku informatycznym
Prace nad zmianami prawa prowadzone są z udziałem środowiska informatycznego, izb gospodarczych i środowiska akademickiego. Według MSWiA głównym zadaniem mają być ułatwienia dla przedsiębiorców działających na rynku informatycznym.
Pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją Julia Pitera powiedziała dziś w Polsat News, że jest to projekt rządowy - zastrzegając jednak, że go nie widziała. "Często jest tak, że projekt jest ostrzejszy, a podczas konsultacji międzyresortowych, prac w Sejmie wypracowuje się rozwiązania, które są do zaakceptowania" - powiedziała Pitera.
Przyznała, że kwestia unormowania publikacji w internecie jest bardzo trudna, dlatego że informacje publikowane w gazetach, radio, telewizji podlegają ochronie dóbr osobistych.
"Boję się nadaktywności służb, dlatego się wstrzemięźliwie wypowiadam na temat tego projektu. Jeśli jakaś ustawa miałaby powodować poczucie zagrożenia z powodu nadmiernej ingerencji w życie człowieka, to zapewniam, że taka forma nie będzie tolerowana" - zapowiedziała.
1: guzik z IP: 83.24.218.* (2009-08-20 19:46)
takich zagrożeń jest kilka, najistotniejsze, to możliwość ingerencji kontrolera w treść korespondencji internauty i co za tym idzie falszywe oskarżenia.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




