Nowela ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze, która weszła w życie 2 maja tego roku, wprowadziła 150 zmian – w tym dotyczące postępowania naprawczego, a przede wszystkim sposobu jego wszczęcia.

Naprawa zamiast upadłości

Postępowanie naprawcze może wszcząć nawet przedsiębiorca niewypłacalny, pod warunkiem że opóźnienie w wykonaniu przez niego zobowiązań nie przekracza trzech miesięcy, a suma niewykonanych zobowiązań nie przekracza 10 proc. wartości bilansowej jego przedsiębiorstwa. Nie ma znaczenia, jak duże kwotowo jest to zadłużenie, mimo że w dużych firmach te 10 proc. może stanowić pokaźny majątek.

Jeśli przedsiębiorca złoży wniosek o ogłoszenie upadłości, spełniając powyższe wymogi, to sąd oddali go i na wniosek dłużnika zezwoli na wszczęcie postępowania naprawczego. Muszą być jednak spełnione następujące warunki:

● przedsiębiorca nie prowadził postępowania naprawczego – jeśli od jego umorzenia nie upłynęły dwa lata,

● przedsiębiorca nie był objęty układem zawartym w postępowaniu naprawczym lub upadłościowym – albo od wykonania układu nie upłynęło pięć lat,

● nie jest to przedsiębiorca, przeciwko któremu przeprowadzono postępowanie upadłościowe obejmujące likwidację majątku, albo w którym przyjęto układ likwidacyjny – albo od prawomocnego zakończenia postępowania nie upłynęło pięć lat,

● nie jest przedsiębiorcą, w stosunku do którego oddalono wniosek o ogłoszenie upadłości albo umorzono postępowanie upadłościowe z braku majątku na zaspokojenie kosztów postępowania – albo od uprawomocnienia się postępowania nie upłynęło pięć lat.

Sąd nie oddali wniosku o ogłoszenie upadłości, gdy opóźnienie w wykonaniu zobowiązań ma charakter trwały albo gdy oddalenie wniosku może spowodować pokrzywdzenie wierzycieli.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Gazety Prawnej: Jak przeprowadzić postępowanie naprawcze, by uchronić firmę przed upadłością