Zwykle koszty pakietu ubezpieczeniowego wahają się od 3 do 10 proc. wartości auta, w zależności np. od jego wieku, wybranego zakresu ochrony i profilu klienta. Jednak osoby czy firmy zajmujące się wynajmowaniem samochodów muszą płacić nawet kilka razy więcej. Towarzystwa uznają ubezpieczanie takich aut za szczególnie ryzykowne, bo zmieniający się kierowcy o auto pożyczone dbają mniej niż o swoje. Dlatego niektóre towarzystwa naliczają nawet 500 proc. zwyżki za ubezpieczenie takiego samochodu, zwykle 50–200 proc.

Przed wyborem ubezpieczyciela warto sprawdzić, jakie skutki dla stawek ma ewentualne zgłoszenie szkody, co przy flocie kilku pojazdów jest bardzo prawdopodobne. W Uniqa nie ma standardowych zwyżek w taryfach, warunkiem wystawienia polisy jest zgoda ubezpieczyciela. Ta oferta ma jednak jeden mankament.

– Szkoda na jednym pojeździe powoduje zmianę klasy taryfowej na wszystkich ubezpieczonych pojazdach w tym towarzystwie – mówi Łukasz Byszewski, z Centrum Ubezpieczeń Komunikacyjnych.

Dodaje, że niektóre towarzystwa stosują inne rozwiązania, tzn. wypadek obciąża tylko konto danego samochodu. W PZU stosowany jest tzw. wskaźnik intensywności szkód.

– W przypadku ubezpieczenia osoby prawnej obowiązuje wskaźnik intensywności szkód niezależnie od liczby pojazdów. Osoba fizyczna, która prowadzi działalność gospodarczą i ubezpiecza ponad pięć pojazdów, również musi korzystać z Wskaźnika Intensywności Szkód (WIS) – mówi Magdalena Olborska, z PZU.

Dodaje, że przypadku ubezpieczenia trzech, pięciu pojazdów osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą ma do wyboru system zwyżek i zniżek (bonus-malus) albo WIS. Przy 50-proc. zniżce, przy czterech szkodach we flocie dziesięciu pojazdów zwyżka dla wszystkich aut przy zastosowaniu bonus-malus wyniosłaby 100 proc. Przy zastosowaniu WIS klient będzie płacił składkę podstawową. PZU stosuje różne stawki w zależności od wielkości firmy.

– Zwyżka za wynajem pojazdu w celach zarobkowych wynosi 100 proc. w AC i OC dla małych firm i osób fizycznych – mówi Magdalena Olborska.

Dla klientów korporacyjnych, ubezpieczających co najmniej 20 aut, zwyżka w AC wynosi 150 proc., ale nie ma zwyżki w OC.

W praktyce zniżki za brak szkód są rzadkie, więc koszty ubezpieczenia są wysokie.

– Sposobem mogącym obniżyć koszty ubezpieczenia jest zarejestrowanie działalności w tańszej strefie bądź indywidualne negocjacje z towarzystwem – mówi Łukasz Byszewski.