W środę wiceminister finansów Ludwik Kotecki powiedział, że ze względu na sytuację budżetową Polska nie spełnia kryterium fiskalnego przystąpienia do strefy euro i dlatego nie nastąpi to w 2012 r.

"Pełnomocnik rządu ds. wprowadzenia euro minister Kotecki przedstawił argumenty - także te, które są związane z niewypełnieniem przez nas kryterium fiskalnego - co w warunkach kryzysowych jest zrozumiałe i nie podlega specjalnej dyskusji" - wyjaśnił Boni.

"To oznacza, że trzeba będzie zmienić harmonogram. W trzecim kwartale tego roku rząd przyjmie poprawki do mapy drogowej i do harmonogramu. Niewątpliwie widać, że to nie będzie 2012 rok. Po analizie wszystkich przesłanek, będziemy mogli określić w jakim to będzie momencie. Dzisiaj na pewno jeszcze nie wiadomo" - podkreślił.

Szef doradców premiera ocenił, że podczas prac nad przyszłorocznym budżetem rząd będzie musiał brać pod uwagę "wszystkie uwarunkowania budżetu na 2010 r., a także na 2011 i 2012 r.". "Ta wiedza i analizy przeprowadzone wówczas, pozwolą nam na jaśniejsze powiedzenie, jaka będzie nowa perspektywa wejścia do strefy euro" - podkreślił.

Prezydent Lech Kaczyński powiedział w czwartek, że plan wejścia Polski do strefy euro w roku 2011 lub 2012 od początku był nierealny. Uznał, że zmiana tego terminu jest "krokiem we właściwym kierunku".