Wyższe prowizje – nawet powyżej 20 proc. – mają zmobilizować agentów do sprzedawania wycieczek konkretnych biur podróży. Niestety, często chodzi o te z problemami finansowymi.
Przekupywanie agentów prowizjami miało już miejsce w 2003 roku, kiedy upadło jedno z największych biur – Big Blue. Eksperci przestrzegają, by uważać na nierzetelnych agentów. W taki sam sposób działał Kopernik, który zbankrutował ostatnio. W Krajowym Rejestrze Długów jest notowane 29 biur podróży z całej Polski.
– Jeśli nie mamy pełnego zaufania do agenta, lepiej skorzystać z usługi biura należącego do touroperatora – zauważa przedstawiciel jednego z większych biur.
Próbowaliśmy wypytać agentów, jakie biura chcą ich przekupić. Dowiedzieliśmy się, że są to touroperatorzy, wśród których dominują biura specjalizujące się w konkretnych kierunkach: Egipt, Turcja czy Tunezja. Takich na rynku działa jednak kilkadziesiąt, wśród nich m.in. Selectours, Sun&Fun Holiday, Alfa Star, Oasis Tours czy Wezyr. Żadne z nich nie potwierdza takich praktyk.
JAK BEZPIECZNIE WYBRAĆ ZAGRANICZNĄ WYCIECZKĘ
● Nie kupować wycieczki u pierwszego odwiedzonego agenta, najlepiej odwiedzić kilku i sprawdzić opłacalność oferty.
● Kupując wycieczkę u agenta, należy wypytać go o kondycję finansową biura, z którego proponuje nam wyjazd. Każdy agent powinien mieć wiedzę na ten temat.
● Kupując wycieczkę w biurze obsługi touroperatora, warto spytać o jego gwarancję ubezpieczeniową. Na tej podstawie można ustalić, jakie obroty w roku ubiegłym miał touroperator.
● Korzystać wyłącznie z usług sprawdzonego agenta lub biura
● Jeśli mamy do wyboru agenta lub biuro, lepiej skorzystać z usług biura obsługi należącego do touroperatora. Zyskujemy w ten sposób wiele przywilejów. W sytuacji awaryjnej na lotnisko docelowe wracają w pierwszej kolejności turyści, którzy kupili wakacje bezpośrednio u touroperatora.
● Kierować się przy wyborze oferty rozsądkiem – tanio nie zawsze znaczy dobrze.
1: robson z IP: 62.87.154.* (2009-07-30 10:04)
ja sie pytam kto pozwolil na publikację takiego bzdurnego artykułu?
2: Agnieszka z IP: 85.221.163.* (2009-07-30 10:14)
też się dziwię, nie jest to na pewno poparte rzetelnym badaniem rynku tylko mamy tu artykuł sponsorowany, który wprowadzi rzeszę ludzi w błąd, zaszkodzi małym biurom agencyjnym, a czy pomoże tym większym ??? wątpie
3: Kasia z IP: 217.97.233.* (2009-07-30 10:23)
Otto to chyba jest na stażu w tej gazecie. Dawno takich bzdur nie czytałam. Jestem agentem i jestem zbulwersowana tymi "poradami" dla turystów. Jeśli GP ma tylko takich "fachowców" wśród dziennikarzy to niech lepiej zamkną ten szmatławiec.
4: way z IP: 145.237.98.* (2009-07-30 10:28)
jak widać odezwali się sami agenci biur podróży.
ja organizuję wakacje sama sobie bez agentów i biur podróży.
5: Łobusss z IP: 83.7.213.* (2009-07-30 10:35)
Chyba Gazeta Prawna dąży do tego aby zostać tabloidem jak :" Fuckt"bo takie bzdury już zaczynają pisać. Po prostu wstyd
6: Łobusss z IP: 83.7.213.* (2009-07-30 10:41)
Pani Patrycjo a ile Pani wzięła prowizji od biur, o których Pani nie napisała takich jak TUI i Neckermann.
Czyżby nagle dwaj najwięksi gracze przestali płacić agentom prowizję ???
7: Kasia z IP: 217.97.233.* (2009-07-30 10:53)
ciekawe które z niewymienionych biur zafundowało Pani Otto wakacje za jej wypociny ...
8: Gosia z IP: 83.15.149.* (2009-07-30 12:21)
Jedna myśl- kto zapłacił za ten artykuł..pachnie sponsoringiem na kilometry...Omiń agenta, agent niedobry...po co touroperator ma mu płacić za pracę? Kompletne bzdury... Jedyne słuszne stwierdzenie:"Kierować się przy wyborze oferty rozsądkiem – tanio nie zawsze znaczy dobrze. " I może dodajmy- słowo pisane, to nie zawsze prawda.
9: Maciej z IP: 212.244.46.* (2009-07-30 12:43)
Uważałem GP za poważną i obiektywną. Dopuszczanie dziennikarzy, którzy piszą dla "kogoś" , obniża Waszą wiarygodność , również w innych artykułach.
Podpisuję się pod moimi przedmówcami.
Artykuł poniższy jest po prostu sponsorowany i uważam ,że kierownictwo GP powinno się tym zainteresować !!
10: Kasia P. z IP: 79.191.232.* (2009-07-30 13:01)
Autor wykazał się nieznajomością branży turystycznej,ewidentnie zasponsorowany-co jest żenujące, gdzie etyka dziennikarska ? o ile jeszcze taka istnieje?.Ostatnio wiele mówi się o tym(za sprawą "uczciwych dziennikarzy") że "lekarze biorą"... może czas zabrać się za dziennikarzy sprzedawczyków którzy też biorą...w tym przypadku wakacje za darmochę. Zrobić akcje z kamerami i fleszami -to by był NEWS WAKACYJNY może lepszy od upadłości BP Kopernik ?

Nowe obowiązki nałożone na deweloperów, między innymi konieczność publikacji prospektów sprzedawanych inwestycji, nie są na tyle wymagające finansowo, aby przełożyły się na ceny.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




