Sejm głosował dziś senackie poprawki do nowelizacji pakietu ustaw kapitałowych. Obejmuje on ustawę o obrocie instrumentami finansowymi, ustawę o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz ustawę o funduszach inwestycyjnych.

Większość zmian zaproponowanych przez Senat miała charakter redakcyjny i doprecyzowujący. Spór dotyczył jedynie poprawki do ustawy o ofercie publicznej, znoszącej obowiązek tłumaczenia na język polski prospektów emisyjnych zagranicznych spółek. Zgodnie z nią w języku polskim byłby sporządzany tylko skrót prospektu.

Rozwiązanie takie pierwotnie proponował rząd, ale Sejm uchwalił zmianę wniesioną przez PSL, która nakazała zagranicznym emitentom tłumaczenie prospektu emisyjnego na język polski. Senat przywrócił jednak ustawie brzmienie zgodne z wolą rządu. Dziś Sejm ponownie zdecydował, że prospekty mają być tłumaczone na język polski.

"Koszt tłumaczenia prospektu emisyjnego będzie niewielki w porównaniu z kosztem całej emisji"

Zdaniem posła Wiesława Janczyka z PiS koszt tłumaczenia prospektu emisyjnego na język polski będzie niewielki w porównaniu z kosztem całej emisji. Z kolei Aleksandra Natalli-Świat z tego samego klubu mówiła podczas posiedzenia Komisji Finansów Publicznych, że tłumaczenie prospektu na polski leży w interesie drobnych inwestorów.

Poseł Edward Wojtas z PSL uważa, że obligatoryjne tłumaczenie prospektów jest wynikiem troski o język polski. "Nie możemy godzić się, by był on eliminowany z obrotu gospodarczego" - apelował poseł.

"Dyrektywa unijna wskazuje, że prospekt powinien być sporządzony w języku uznawanym za międzynarodowy"

Zdaniem rządu rozwiązanie takie jest jednak niezgodne z przepisami unijnymi. Ma to potwierdzać opinia Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.

"Dyrektywa nie zabrania stosowania języka narodowego, ale wskazuje, że prospekt powinien być sporządzony w języku uznawanym za międzynarodowy, a skrót w języku narodowym. Skrót zawiera wszystkie informacje finansowe potrzebne do podjęcia decyzji inwestycyjnej" - przekonywała podczas debaty nad poprawką senacką wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska.

Według niej prospekty zawierają informacje bardzo szczegółowe. Wiceminister dodała, że z praktyki wynika, iż inwestorzy indywidualni nie są zainteresowani czytaniem kilku tysięcy stron prospektów.

Nowelizacja ustawy o ofercie publicznej ma zapewnić ochronę inwestorom zajmującym się obrotem instrumentami finansowymi. Wzmocniona ma zostać kontrola Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) nad firmami inwestycyjnymi oraz funkcjonowaniem systemu rekompensat.

Z kolei zmiany w ustawie o obrocie instrumentami finansowymi nakazują Narodowemu Bankowi Polskiemu zbycie akcji Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych w ciągu 18 miesięcy po wejściu ustawy w życie. Jeżeli NBP nie sprzeda akcji Depozytu do tego czasu, straci prawo wykonywania z nich głosu. Będzie mógł jednak otrzymywać dywidendy. Zmiany te związane są z zamiarem prywatyzacji KDPW.

Nowelizacja ustawy o funduszach inwestycyjnych ma poprawić przepisy regulujące działalność funduszy oraz zmniejsza obciążenia administracyjne. Do miesiąca ma być skrócony czas przeznaczony na wydawanie zezwoleń na: utworzenie funduszu inwestycyjnego, wykonywanie działalności przez towarzystwo funduszy inwestycyjnych oraz zarządzanie portfelami instrumentów finansowych.

Teraz nowelizacje składające się na pakiet ustaw kapitałowych trafią do podpisu prezydenta. Większość przepisów ma wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.