Nowelizację polskich ustaw, która wchodzi w życie 3 sierpnia 2009 r., wymogła dyrektywa 2007/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lipca 2007 r. w sprawie wykonywania niektórych praw akcjonariuszy spółek notowanych na rynku regulowanym. Ten wspólnotowy akt, który wymaga wprowadzenia do porządków krajowych państw UE, powstał w trosce o interesy takich inwestorów instytucjonalnych jak fundusze inwestycyjne i emerytalne. Występują one bowiem z zasady jako posiadacze pakietów mniejszościowych z powodu konieczności rozpraszania portfela. Tymczasem stosunkowo niedawne bankructwa o międzynarodowym zasięgu giełdowych gigantów (m.in. amerykańskiego Enronu czy włoskiego Parmalatu) uświadomiły europejskim decydentom, że należy poświęcić więcej uwagi doregulowaniu ładu korporacyjnego, żeby nie dopuścić do łańcucha kolejnych katastrof gospodarczych. W Polsce problemem bywało również to, że zagraniczni inwestorzy napotykali trudności w wykonywaniu swych uprawnień. Rosło tym samym niebezpieczeństwo, że rosnąca część kapitału publicznych spółek znajdzie się w posiadaniu akcjonariuszy pasywnych. To natomiast mogłoby spowodować, że władze korporacji dbałyby bardziej o własny interes niż o dobro właścicieli firm. Dlatego gros znowelizowanych przepisów k.s.h. dotyczy głównie spółek notowanych na giełdzie. Niemniej niektóre zmiany, mówiące np. o prawie żądania uzupełniania porządku obrad zgromadzenia (art. 400 k.s.h.) czy wyliczające podstawy odmowy udzielenia informacji akcjonariuszowi (art. 428 par. 2 k.s.h.), będą stosowane także w S.A. zamkniętych.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Gazety Prawnej.