We wtorek rada nieoczekiwanie odwołała z zarządu PKO BP prezesa Jerzego Pruskiego oraz wiceprezesa ds. inwestycyjnych Tomasza Mironczuka. Powód? Utrata zaufania ze strony rady.

Nie wiadomo jednak, czy nowego prezesa PKO BP będzie wybierała rada nadzorcza w obecnym składzie. Swojego niezadowolenia z dotychczasowej polityki rady nie kryje bowiem Aleksander Grad, szef resortu skarbu, który jest głównym akcjonariuszem PKO BP (ma ponad 51 proc. akcji banku).

– Zwróciłem się do zarządu PKO BP o zwołanie WZA w sprawie zmian w radzie banku. To będzie rekonstrukcja rady, nie chcę przesądzać, ile osób ma być w niej zmienionych – powiedział na wtorkowej konferencji prasowej Aleksander Grad. Minister przyznał też, że nowemu prezesowi PKO BP zostanie postawione zadanie przeprowadzenia dokapitalizowania banku (nowa emisja akcji planowana jest na jesień) oraz aktywne wspieranie przez bank polskiej gospodarki.

Choć proces wyboru nowego prezesa jeszcze nie ruszył, konkurs już dzisiaj ma zdecydowanego faworyta – byłego prezesa BRE Banku, Sławomira Lachowskiego. Ma on na nieoficjalnej giełdzie kandydatów zdecydowanie najwyższe notowania. Sam Lachowski, który po rozstaniu z BRE w marcu 2008 r. pozostaje bez pracy, nie ujawnia, czy stanie do wyścigu o fotel szefa PKO BP. Ten fotel Lachowski zresztą miał objąć już przed rokiem. Według nieoficjalnych informacji był on już po słowie z ministrem Gradem. Na przeszkodzie nominacji Lachowskiego stanęły jednak informacje o jego współpracy z wywiadem PRL. Lachowski musiał zrezygnować ze starań o fotel prezesa największego polskiego banku, ale obaj z ministrem Gradem mieli sobie obiecać, że do tematu jeszcze wrócą. Taką okazją może być nieoczekiwane odwołanie ze stanowiska Jerzego Pruskiego.

Sławomir Lachowski pracował już w PKO BP. Pod koniec lat 90. był wiceprezesem tego banku odpowiedzialnym za bankowość detaliczną.

Inwestorzy giełdowi nie wystraszyli się dymisji prezesa PKO BP. Wczoraj kurs akcji banku zwyżkował nawet o 0,48 proc.

– Sytuacja banku jest stabilna. Czekamy teraz na rozstrzygnięcie konkursu – uspokajał minister Grad.

Z większym sentymentem do byłego już prezesa podchodzą analitycy.

– Pozytywnie ocenialiśmy doświadczenie i przygotowanie Jerzego Pruskiego do pełnienia funkcji prezesa największego polskiego banku. Był to pierwszy prezes PKO BP, który zahamował utratę udziałów rynkowych w depozytach detalicznych – ocenia Marta Jeżewska, analityk DI BRE Banku.

W CIĄGU OSTATNICH 3 LAT PKO BP MIAŁ JUŻ PIĘCIU SZEFÓW

● Andrzej Podsiadło, prezes od czerwca 2002 do września 2006 r.

● Sławomir Skrzypek, wiceprezes, pełniący obowiązki prezesa od września 2006 do stycznia 2007 r.

● Marek Głuchowski, przewodniczący rady banku, pełniący obowiązki prezesa od stycznia do kwietnia 2007 r.

● Rafał Juszczak, wiceprezes, od kwietnia 2007 r. pełniący obowiązki prezesa. Od czerwca 2007 do maja 2008 r. prezes

● Jerzy Pruski, prezes od maja 2008 do lipca 2009 r.