Resort podał, że kwota udzielonych w czerwcu preferencyjnych kredytów była wyższa o 8 proc. i osiągnęła 555 tys. 124 zł. Według danych na koniec czerwca br., w ramach programu udzielono w sumie 23 tys. 73 kredyty mieszkaniowe o łącznej wartości ponad 3,4 mld zł.

Resort poinformował ponadto, że w pierwszym półroczu 2009 br. liczba udzielonych kredytów wyniosła 12 tys. 444, a ich łączna wartość 2 mld 128 mln zł.

Ministerstwo przypomina, że zgodnie z ustawą preferencyjny kredyt mieszkaniowy - Rodzina na swoim - jest objęty pomocą państwa. Kredytobiorca przez pierwsze 8 lat spłaty może liczyć na dopłaty pokrywające część odsetek. O kredyt taki można starać się w bankach uczestniczących w programie na podstawie umowy zawartej z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.

Kredyty w ramach programu oferuje 11 banków: PKO BP, Pekao SA, Gospodarczy Bank Wielkopolski, Bank Polskiej Spółdzielczości, Mazowiecki Bank Regionalny, Bank Pocztowy, Alior Bank, Dombank Hipoteczny Oddział Getin Bank, Pekao Bank Hipoteczny, Bank BPH, Noble Bank.

"Konsekwencją dla klienta będzie oczywiście różna wysokość comiesięcznej raty"

"Rosnąca liczba podmiotów udzielających preferencyjnych kredytów mieszkaniowych zapewnia obecnie szeroką ofertę kredytów udzielanych w ramach programu, stwarzając podstawy dla realnej konkurencji pomiędzy bankami oraz zwiększając szansę wyboru kredytu optymalnego z punktu widzenia potrzeb kredytobiorcy" - zapewnia ministerstwo.

Wyjaśnia ponadto w komunikacie, że wysokość dopłat do oprocentowania wynosi 50 proc. tzw. stopy referencyjnej, przez którą rozumie się stopę trzymiesięcznego WIBOR-u (WIBOR 3M) powiększoną o 2 punkty procentowe. "Oprocentowanie kredytu mieszkaniowego (w tym tzw. marża), jak również inne parametry produktu bankowego wpływające na jego atrakcyjność mogą być jednak w ofercie poszczególnych banków bardzo zróżnicowane" - informuje resort.

MI zaznacza, że wysokość oprocentowania kredytów oferowanych w ramach programu przez poszczególne banki "niewątpliwie stanowić więc powinna ważne kryterium wyboru dostępnych na rynku ofert". W zależności od poziomu oprocentowania kredytu mieszkaniowego udzielonego przez dany bank udział dopłat może się bowiem różnić, wynosząc np. 40 proc., 45 proc., 50 proc. czy 55 proc. należnych odsetek. "Konsekwencją dla klienta będzie oczywiście różna wysokość comiesięcznej raty" - podkreśla ministerstwo w komunikacie.