Zaznaczył jednak, że gdyby właściciele banku (Skarb Państwa) zdecydowali się na pozostawienie części zysku w spółce, byłby to dobry sygnał dla całego sektora bankowego.

"Władze PKO BP zapowiadają pilną emisję i to bardzo dużych rozmiarów nowych akcji. Z tego punktu widzenia nie ma groźby, by ewentualna wypłata dywidendy przez PKO BP zahamowała akcję kredytową banku, czy całego sektora bankowego" - podkreślił Pietraszkiewicz.

Do akcjonariuszy trafiłby prawie cały zeszłoroczny zysk netto banku

W poniedziałek PKO BP poinformował o planach wypłaty z zysku netto za 2008 rok 2,88 zł dywidendy na akcję, co oznacza, że do akcjonariuszy trafiłby prawie cały zeszłoroczny zysk netto banku (51,24 proc. akcji posiada Skarb Państwa). Zarząd banku planuje też emisję nowych akcji z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy o wartości do 5 mld zł.

Prezes ZBP ocenił, że PKO BP cieszy się wielką renomą, zarówno w kraju, jak i na rynkach międzynarodowych.

Przyznał jednak, że w ostatnich miesiącach Związek namawiał inwestorów do pozostawienia jak największej części wypracowanego zysku z ubiegłego roku w spółkach.

"Najistotniejsza jest kwestia nowej emisji PKO BP i bardzo znaczącego z tego punktu widzenia kapitałowego zwiększenia możliwości tego banku" - powiedział Pietraszkiewicz.

"PKO BP to bank, który zawsze dbał o to, by prowadzić swój biznes w sposób bardzo bezpieczny i odpowiedzialny. Sekwencja zdarzeń na pewno jest świetnie przemyślana zarówno przez zarząd i radę nadzorczą, a właściciele na pewno ten proces będą wspierać" - podkreślił.

Jego zdaniem, "banki działające na terenie Polski wielokrotnie w ostatnich latach pokazywały, że z punktu widzenia własnego rozwoju, a także rozwoju naszego kraju zachowują się odpowiedzialnie".

Przypomniał, że w ostatnich kilkunastu latach fundusze własne polskiego sektora bankowego zwiększyły się z 3 mld 395 mln zł do blisko 75 mld zł.