Według metodologii Eurostatu polski produkt krajowy brutto (PKB) wzrósł w I kwartale 2009 r. o 1,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wyliczenia Eurostatu różnią się od statystyk Głównego Urzędu Statystycznego, który stosuje inną metodologię, i oszacował polski PKB na plus 0,8 proc. Bez względu na sposób liczenia Polska jest liderem na tle Europy. Dane o PKB to obraz przeszłości, ale ich pozytywna wymowa to dobry grunt do działań celujących w utrzymanie gospodarki powyżej zera w całym 2009 roku. Na dalsze losy gospodarki wpływ ma kombinacja polityki fiskalnej (rząd) i polityki pieniężnej (NBP), czyli tzw. policy mix.

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu. Proponowane rozwiązania służą elastycznemu organizowaniu czasu pracy, dostosowanemu do sytuacji w firmie. Projekt przewiduje m.in.: przedłużanie okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy, ustalanie indywidualnego rozkładu czasu pracy pracownika, ograniczenie w zatrudnianiu na podstawie umów o pracę na czas określony do dwóch lat, obniżanie wymiaru czasu pracy, dopłaty do pensji pracowników zagrożonych zwolnieniami, którzy zgodzili się na zmniejszenie etatu i płacy, dofinansowywanie szkoleń i wypłacanie stypendiów szkoleniowych. Przedsiębiorcy znajdujący się w przejściowych trudnościach finansowych będą mogli obniżyć pracownikom wymiar czasu pracy i wynagrodzenie – bez konieczności dokonania wypowiedzenia. Mogą też korzystać z urlopów postojowych. Pomoc, w wielkości 1 mld zł, będzie przysługiwać przedsiębiorcom, których obroty spadły o co najmniej 30 proc. w ciągu ostatniego roku.

Również po stronie polityki pieniężnej zauważalna jest progospodarcza aktywność. Co prawda, na ostatnim posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła podstawowe stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ale obniżyła stopę rezerwy obowiązkowej. Można to uznać za potwierdzenie trwania cyklu luzowania polityki pieniężnej. Cały czas pojawiają się wypowiedzi niektórych członków RPP o konieczności wspierania spowalniającej gospodarki. Zdaniem Stanisława Nieckarza utrzymanie łagodnego nastawienia w polityce pieniężnej z perspektywą nieodległej obniżki stóp procentowych jest uzasadnione.

Działania zarówno rządu, jak i banku centralnego podążają nareszcie w tym samym, dobrym dla gospodarki kierunku. Jest to dobry prognostyk na przyszłość.