Eksperci rynku nieruchomości nie są skłonni ogłosić końca kryzysu na rynku nieruchomości pomimo pewnych oznak poprawy. Już w kwietniu zwiększyła się liczba zawieranych transakcji. Firma Home Broker odnotowała ich o 18 proc. więcej niż w marcu. Również firmy deweloperskie odnotowują coraz większą liczbę transakcji.

Nowe inwestycje

Jeszcze w styczniu tego roku deweloperzy zapowiadali, że zamrożone projekty mieszkaniowe zaczną realizować dopiero wtedy, gdy sprzedadzą wszystkie bieżące inwestycje. Część z nich zmieniła zdanie i zapowiedziała rozpoczęcie budowy jeszcze w tym roku, po tym, jak okazało się, że z powodu obniżenia cen mieszkania zaczęły się lepiej sprzedawać. Potwierdza to Ewa Perkowska, dyrektor handlowy Budimex Nieruchomości, która zwraca uwagę, że nawet w obecnej sytuacji na rynku trzeba budować nowe mieszkania.

– Ważne jednak, aby budowane mieszkania spełniały oczekiwania rynku. Dobry produkt w atrakcyjnej lokalizacji i o dobrze zbilansowanej cenie zawsze znajdzie nabywcę – mówi Ewa Perkowska.

Analitycy rynku nieruchomości zwracają uwagę, że liczba zawieranych transakcji jest wyższa, jednak tylko w stosunku do ostatnich miesięcy 2008 roku, czyli najgorszego okresu na rynku nieruchomości.

– Nadal wyniki sprzedaży są znacząco niższe niż na przykład przed rokiem. Wiele osób, które wstrzymywały się z decyzją o zakupie ze względu na wysokie ceny, teraz szuka mieszkań, ale nadal przeszkodą są wciąż trudno dostępne i drogie kredyty – wyjaśnia Aleksandra Szarek, specjalista rynku nieruchomości Home Broker.

Zdaniem ekspertów w najbliższych miesiącach możemy spodziewać się dalszych obniżek cen. Trzeba się jednak liczyć z tym, że jednak z miesiąca na miesiąc kwota obniżek może być coraz niższa. Jednak nikt obecnie nie chce odpowiedzieć na pytanie, kiedy ceny nieruchomości zaczną ponownie wzrastać. Zdaniem agentów nieruchomości podobne sytuacje już miały miejsce w Polsce na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat.

Kryzys na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych i w Europie Zachodniej spowodował, że banki dość niespodziewanie zaczęły zaostrzać zasady przyznawania kredytów mieszkaniowych.