Po naszych publikacjach dotyczących nieprawidłowości przy wypłatach z polis sprzedawanych w bankach do GP wpłynęły listy czytelników z przykładami takich praktyk. Jedna ze spraw zakończyła się już pozytywnym finałem, bo okazało się, że odmowa była efektem błędu w procedurach GE Money Banku, który nie wyłapał pomyłki współpracującego z nim towarzystwa (Cardif).

W tym wypadku problem pojawił się po śmierci kredytobiorcy, który w wieku 72 lat zawarł umowę ubezpieczenia kredytu na lodówkę. Zmarł w wieku 73 lat (w kwietniu 2005 r.). Bank zwrócił się z roszczeniem do ubezpieczyciela, ale ten odmówił wypłaty, motywując to tym, że klient przekroczył wiek, w którym towarzystwo udziela ochrony. Bank odmowę przyjął i skierował pismo z żądaniem spłaty kredytu od spadkobierców. Po kilku miesiącach spadkobiercy dopatrzyli się, że zmarły był ubezpieczony, więc zwrócili się (w listopadzie 2007 r.) do ubezpieczyciela z wnioskiem o wypłatę odszkodowania. Towarzystwo ponownie omówiło wypłaty, a bank nadal usiłował odzyskać pieniądze.

Dopiero po interwencji GP okazało się, że towarzystwo popełniło błąd.

– Odmowna decyzja ubezpieczyciela została podjęta na podstawie warunków ochrony, które nie dotyczyły umowy zawartej przez kredytobiorcę – mówi Katarzyna Ewert z GE Money Banku.

Bank sprawdził, że nie popełnił błędu w momencie zawierania umowy.

– Klient został prawidłowo objęty ochroną, gdyż warunki ubezpieczenia wskazują na limit 75 lat na koniec okresu kredytowania. Okres ten w przypadku tego kredytu kończył się w 5 października 2005 r., klient miałby wówczas 73 lata – mówi Katarzyna Ewert.

Dodaje, że procedury banku przewidują, że sprzedawcy mają obowiązek każdorazowego sprawdzenia adekwatności ochrony ubezpieczeniowej w postaci przekroczenia limitu wieku. Okres ten liczony jest do końca okresu kredytowania. Bank przyznał, że zbyt pochopnie przyjął bez zastrzeżeń decyzję ubezpieczyciela.

– Dopiero od 2007 roku prowadzimy monitoring decyzji ubezpieczyciela, aby w uzasadnionych przypadkach zmienić decyzje lub wznowić proces ustalania odpowiedzialności ubezpieczyciela – mówi Katarzyna Ewert.

W opisywanym przypadku roszczenie zostało zgłoszone w okresie, który nie był objęty monitoringiem.

– Analizujemy powtórnie wszystkie decyzje odmowy wypłaty roszczenia wydane do 2007 roku, których powodem było przekroczenie limitu wieku – mówi Katarzyna Ewert.

Ostatecznie Cardif ponownie przeanalizował sprawę i podjęto decyzję o wypłacie odszkodowania.

ZE STRONY PRAWA

Osoby, które czują się pokrzywdzone odmowami wypłat z polis sprzedawanych w bankach, mają – zgodnie z art. 819 k.c. – trzy lata na zgłaszanie roszczeń. Po tym terminie ulegną one przedawnieniu. Przy czym par. 4 wspomnianego artykułu przewiduje, że bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia.