Od lat dziewięćdziesiątych aż po upadek banku Lehman Brothers trwał dynamiczny rozwoju rynków finansowych na całym świecie. Było to zjawisko pożądane i korzystne dla samych gospodarek.

Znaczenie krajowego rynku finansowego akcentuje sama Rada Polityki Pieniężnej. W najnowszym komunikacie po posiedzeniu z 27 maja 2009 r., władze monetarne po raz kolejny sygnalizują, że w kierunku spowolnienia wzrostu gospodarczego oddziałuje utrudniony dostęp do kredytu. Rada potwierdza, że zmiany sytuacji na krajowym rynku finansowym mają wpływ na gospodarkę.

Rynki finansowe to obszary, na których dokonuje się transakcji instrumentami finansowymi. Tu spotykają się sprzedający instrumenty finansowe z kupującymi, tu następuje konfrontacja podaży z popytem, tu dochodzi do wymiany praw własności. Każdorazowo skutkiem jest przemieszczenie się kapitału. Dzięki rynkowi finansowemu dochodzi do transformacji oszczędności w inwestycje. Inwestycje niezbędne są dla dalszego rozwoju gospodarki. Dlatego niezwykle ważne jest budowanie i utrzymanie odpowiedniego potencjału inwestycyjnego. Potencjał inwestycyjny kraju zależy bezpośrednio od generowanych w jego gospodarce oszczędności. Jedno z podstawowych równań w teorii dochodu narodowego mówi, że poziom inwestycji w gospodarce równy jest poziomowi oszczędności. Oznacza to, że w gospodarce można tylko tyle zainwestować, ile się zaoszczędziło w okresie bieżącym i w okresach poprzednich. Pojawiającą się lukę między oszczędnościami a inwestycjami, w gospodarce otwartej uzupełniają różne formy oszczędności zagranicznych. Pozyskiwane są one właśnie za pośrednictwem rynków finansowych.

Na poziomie mikro, bez kapitału zewnętrznego, przeciętna firma nie tylko nie jest w stanie się rozwijać, ale często nie może utrzymać bieżącej płynności finansowej. Dość podobnie jest w przypadku finansowania potrzeb gospodarstw domowych.

Rola, jaką nabrały rynki finansowe dla samej sfery realnej, jest strategiczna; za ich pośrednictwem państwo, firmy i konsumenci mogą pozyskiwać kapitał. Bez rozwiniętego rynku finansowego nie byłoby możliwości finansowania deficytu budżetowego, regulowania płynności systemu bankowego czy finansowania konsumpcji. Rozwinięty rynek finansowy jest dobrem nie do przecenienia.