Geneneral Motors (GM), największy amerykański koncern samochodowy, który w poniedziałek ogłosił bankructwo, poinformował, że decyzja ta pozostanie bez wpływu na realizację zobowiązań jako sponsora przyszłorocznych zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver.
Publikacja: 2 czerwca 2009, 08:58 Aktualizacja: 2 czerwca 2009, 09:04
Zaangażowanie sponsorskie GM w organizację najbliższych igrzysk szacowane jest na ok. 60 milionów dolarów, z czego 12 mln miało zostać przekazane w formie gotówkowej, a pozostałe to wyposażenie w samochody, busy i ciężarówki.
"Ogłoszenie bankructwa pozostanie bez wpływu na zaangażowanie w organizację olimpiady w Vancouver. Z naszych zobowiązań wywiążemy się w stu procentach" - zapewnił rzecznik GM, Stew Low.
Low nie ujawnił jaka część umowy sponsorskiej już została zrealizowana. Przyznał jednak, że m.in. nie wszystkie auta zostały przekazane organizatorom imprezy.
"GM to solidny i przewidywalny partner. W ostatnich dniach byliśmy w stałym kontakcie z władzami firmy i nie widzimy powodów do obaw" - podkreśliła Renee Smith-Valade z Komitetu Organizacyjnego ZIO-2010.
W poniedziałek GM ogłosił niewypłacalność, zwracając się o ochronę przed wierzycielami. 60 proc. udziałów w firmie przejmie czasowo rząd federalny. Obecne długi firmy - 172,81 mld dolarów - ponad dwukrotnie przewyższają aktywa. Koncern ma zwolnić 21 000 pracowników i zamknąć kilkanaście fabryk. Zamkniętych zostanie również 40 procent spośród około 6000 salonów dealerskich.
General Motors powstał ponad 100 lat temu, w 1908 r., założony przez Williama C. Duranta, który połączył kilka mniejszych firm samochodowych.
1: Rosja Opla kupiła za 700mln Euro z IP: 80.240.172.* (2009-06-02 09:23)
A my złom w Możejkach za 1 mld 200 mln $ z gwarancją zainwestowania w nierentowną 40 letnią nadającą się na złom i bez żródeł dostaw rafinerię kolenych 2 mld $.
Dzięki czemu akcje PKN Orlen są zaliczane do akcji śmieciowych.
LOT obkupił sie pod korek w kontrakty na ropę po 150$ zaś co drugi polski prezes spółek płacze że byle doradczyna bankowa namówiła go na opcje za miliony dolarów.
A Rosję chwalą za przemyślane inwestycje a nas moża zaliczyc do eurosierot i supernaiwniaków.

Główny ekonomista niemieckiego Deutsche Banku Thomas Mayer ocenił we wtorek w rozmowie z telewizją ARD, że w pogrążonej w kryzysie Grecji pojawi się druga równoległa do euro waluta, którą eksperci banku nazwali "geuro".

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




