Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zareagowała na sugestie firm i przeznaczyła dodatkowe środki na pokrycie różnic kursowych w dotacjach.
Publikacja: 1 czerwca 2009, 09:50 Aktualizacja: 1 czerwca 2009, 09:56
Gwałtowne osłabienie złotego spowodowało, że przedsiębiorcy, którzy w połowie 2008 roku starali się o dotacje na inwestycje, stanęli przed dylematem, jak je sfinansować. Jeśli projekt zakładał zakup środków trwałych za granicą, to słabszy złoty oznacza wzrost kosztów nawet o 30–40 proc. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości wysłuchała sugestii firm i zdecydowała się przeznaczyć na pokrycie różnic kursowych dodatkowe 142 mln zł.
– Możliwość skorzystania z nich będą mieli przedsiębiorcy, którzy uzyskali dofinansowanie w 2008 roku i w chwili składania dokumentów nie mogli przewidzieć światowego kryzysu gospodarczego oraz związanego z nim znaczącego wahania się kursów walutowych – tłumaczy Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP.
Dodaje, że zainteresowane firmy powinny wystąpić z wnioskiem o zwiększenie dotacji. Przedsiębiorcy, którzy dostali granty w regionalnych programach operacyjnych, mają takie same problemy. Także liczą na dodatkowe wsparcie finansowe.
Zapytaliśmy Mazowiecką Jednostkę Wdrażania Programów Unijnych, czy planuje takie działanie. Odpowiedź była negatywna.

Główny ekonomista niemieckiego Deutsche Banku Thomas Mayer ocenił we wtorek w rozmowie z telewizją ARD, że w pogrążonej w kryzysie Grecji pojawi się druga równoległa do euro waluta, którą eksperci banku nazwali "geuro".

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




