O tym, jak bardzo sytuacja polityczna wpływa na rynki finansowe i zachowanie inwestorów, mieliśmy najlepszą okazję przekonać się przy wyborach w Indiach. Zwycięstwo koalicji prowadzonej przez Kongres Narodowy powinno umożliwić wdrożenie bardzo potrzebnych i mocno opóźnionych reform ekonomicznych i obniżyć obawy o fiskalną stabilność państwa. W skrócie – wynik wyborów zapewni stabilność i podniesie szanse dalszych reform.

Rynki z zadowoleniem przywitały takie wyniki. Akcje poszły w górę tak bardzo, że handel na giełdzie musiał być zawieszony. Oczekuje się napływu większych kapitałów do Indii, a rząd powinien zwiększyć wydatki na infrastrukturę – również umożliwiając więcej partnerstwa prywatno-rządowego, co pozytywnie przełoży się na spółki budowlane, inżynierskie, nieruchomościowe.

Nowy rząd zamierza również skoncentrować się na odpowiedzialnym budowaniu budżetu, tak aby potrzeba stymulowania rozwoju gospodarczego nie zniszczyła dyscypliny budżetowej. Jeżeli się uda, to stopy procentowe również pójdą w dół.

Co jest typowe, oprócz giełdy bardzo pozytywnie zareagowały również rynki walutowe. Rupia umocniła się w stosunku do dolara (większy przypływ kapitałów równa się poprawa bilansu płatniczego). Bank centralny Indii, w odróżnieniu od wielu innych krajów, będzie raczej interweniował, aby zapobiec silnemu umacnianiu się lokalnej waluty.

Podczas gdy Indie zbierają owoce pozytywnych działań politycznych i ekonomicznych, można wskazać przykłady różnych krajów, gdzie decyzje polityczne miały bardzo negatywny wpływ. Żeby nie szukać blisko – wybierzemy Tajlandię. Po wyborach w 2006 roku nowy rząd próbował ograniczyć przepływy kapitału krótkoterminowego, aby zmniejszyć wahania na rynku. W tym celu wprowadzono ograniczenia wymiany pieniądza. Nieoczekiwanie dla rządu inwestorzy nie tylko powstrzymali się od inwestowania, ale również gwałtownie wycofali swoje środki, wyrażając brak zaufania dla wprowadzanych polityk. Miało to negatywny wpływ na kurs waluty i wyceny na giełdach.

Widać, że zwłaszcza w obecnych niepewnych czasach wszelkie decyzje podejmowane przez rządy mogą mieć poważne skutki i wielki wpływ na zaufanie inwestorów, a co za tym idzie – na podejmowane przez nich decyzje. Jeżeli tak jak w przypadku Indii są one w stanie wzbudzić zaufanie, wyborcy rzeczywiście będą mieli powody do świętowania.