Do jednej z firm rekrutacyjnych zgłosił się niedawno klient, który startuje w przetargu na budowę odcinka jednej z autostrad. Warunkiem udziału m.in. jest zatrudnienie kierownika budowy, który ma minimum ośmioletnie doświadczenie na stanowisku kierownika przy budowie autostrady lub drogi ekspresowej. Dodatkowo wartość co najmniej jednego zrealizowanego przez niego kontraktu nie może być mniejsza niż konkretna kwota zapisana w ogłoszeniu zleceniodawcy.

W opinii Dominika Krzywińskiego, konsultanta firmy rekrutacyjnej Hays Poland, która otrzymała to zamówienie, układanie specyfikacji pod kątem bardzo konkretnych doświadczeń zawodowych jest zjawiskiem częstym.

– Pytam klienta, dlaczego osiem lat, a nie pięć, i czy to ma znaczenie, czy kontrakt był za 10 mln, czy za 7, oraz czy musi być doświadczenie przy budowie autostrad, czy wystarczy przy budowie dróg krajowych. Okazuje się, że postawione wymagania mają znaczenie i to ogromne – mówi Dominik Krzywiński.

Dodaje, że postawił je zamawiający, a kontrakt będzie mogła wykonać jedynie firma posiadająca odpowiednich ludzi.

Przyznaje on, że wykonanie zlecenia przy tak sztywnych kryteriach jest bardzo trudne. W Polsce budową autostrad, jako generalni wykonawcy, zajmuje się tylko kilka firm. Tym samym liczba osób mających odpowiednie kwalifikacje jest niewielka. Potwierdza ten fakt również Antoni Styrczula, rzecznik Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa. Według niego w Polsce jest zaledwie kilka firm zajmujących się budową dróg i autostrad. To znane na świecie firmy.

– U nas autostrad buduje się niewiele. Z tego powodu też polscy inżynierowie zdobywali doświadczenie na zagranicznych budowach na Bliskim Wschodzie i w Libii – tłumaczy Antoni Styrczula.

Krąg osób posiadających odpowiednie kwalifikacje do sprawowania nadzoru nad budową autostrady na stanowisku kierownika budowy jest więc elitarny. Do tego nie wszyscy posiadający odpowiednie doświadczenie mogą być zainteresowani pracą w konkretnej firmie poszukującej pracowników.

– Właśnie z tego powodu kryteria udziału w przetargu mogą być w taki sposób ustalane, aby wygrała jedna konkretna firma. Wymagania mogą dotyczyć nie tylko kwalifikacji osób pełniących funkcje kierownicze, ale także sposobu realizacji kontaktu – uważa Antoni Styrczula.

Z drugiej strony eksperci zwracają uwagę, że prowadzenie takiej inwestycji jak budowa autostrady jest na tyle skomplikowanym przedsięwzięciem, że inwestor ma prawo wymagać, aby kierownikiem budowy była osoba mająca faktycznie duże doświadczenie w tej dziedzinie.

– W ubiegłym roku obniżyliśmy wymagania stawianie firmom dotyczące właśnie kwalifikacji, zawodowych osób nadzorujących prace przy budowie autostrad i dróg ekspresowych. Dzięki takiemu rozwiązaniu w przetargach mogą uczestniczyć także mniejsze polskie firmy. Nie możemy jednak dopuścić do sytuacji, aby nadzór nad tak ważną inwestycją sprawowali świeżo upieczeni inżynierowie – wyjaśnia Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Natomiast Anita Wichniak-Olczak, rzecznik prasowy Urzędu Zamówień Publicznych, zwraca uwagę, że ustawa z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych nie narzuca żadnych specjalistycznych kryteriów oceny oferty.

– Fundamentalną zasadą zamówień jest nienaruszanie zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Jeżeli wymagania stawiane uczestnikom przetargów naruszają zasady uczciwej konkurencji, to oczywiście należy się zastanowić, czy one powinny mieć miejsce – wyjaśnia Anita Wichniak-Olczak.

Zwraca uwagę na fakt, że w postępowaniach protestacyjno-odwoławczych często wskazywany jest właśnie zarzut naruszania zasady uczciwej konkurencji i zarzut równego traktowania oferentów.

22 mld zł

zarezerwowane są na tegoroczne przetargi na budowę dróg ekspresowych i autostrad

BUDOWA DRÓG EKSPRESOWYCH I AUTOSTRAD

W 2009 roku rozpoczną się budowy i remonty:

● 351,1 km autostrad

● 469,6 km dróg ekspresowych i obwodnic

● 933 km nawierzchni będzie odnowionych i wzmocnionych

Źródło: GDDKiA