Jak wskazuje NIK, niektórzy urzędnicy zezwolenia na tego typu dojazdy wydawali niezgodnie z prawem; zdarzało się także, że ich decyzje były "uznaniowe". Za ten stan rzeczy Izba wini aktualnie obowiązujące przepisy, które nie są precyzyjne i sprzyjają korupcji.

"Kontrolerzy NIK znaleźli +dzikie+ zjazdy oraz takie, które zbudowano niezgodnie z warunkami zezwolenia. Część z tych zjazdów była gorliwie przez urzędników z zarządów dróg likwidowana, inne funkcjonowały przez wiele lat. To, zdaniem kontrolerów NIK, kolejny obszar korupcjogenny" - przekazała w komunikacie Izba.

Według NIK decyzje urzędów w sprawach wydawania zezwoleń na lokalizację zjazdów z drogi, były podejmowane bez dokładnego rozpoznania. "Zdarzało się, że w tym samym czasie dwie bardzo podobne sprawy rozstrzygano odmiennie, a przepisy interpretowano na niekorzyść prowadzących działalność gospodarczą. Brak precyzyjnego prawa sprzyjał powstawianiu mechanizmów korupcjogennych" - czytamy w komunikacie.

Jak podał NIK, "uznaniowym decyzjom urzędników sprzyjały nieprecyzyjne zapisy w obowiązujących przepisach. Wymogi techniczne opisano bardzo ogólnie". Według kontrolerów zarządy dróg w miastach na prawach powiatu załatwiały wnioski o wydanie zezwoleń na lokalizację lub przebudowę zjazdu niezgodnie z prawem.

"Należy podkreślić jednoznacznie, że NIK nie zarzuciła GDDKiA żadnych zachowań korupcyjnych"

"Diagnoza NIK jest w pełni zbieżna z analizą wewnętrzną GDDKiA przeprowadzoną przez obecnie kierownictwo Generalnej Dyrekcji w 2008 roku. W efekcie kontroli wewnętrznej w GDDKiA, podjęte zostały stosowne regulacje wewnętrzne obowiązujące już od kilku miesięcy w centrali i terenowych oddziałach, które systematyzują i porządkują kwestie lokalizacji zjazdów z dróg krajowych" - poinformowała w komunikacie GDDKiA odnosząc się do ustaleń NIK.

Jak podała Dyrekcja, resort infrastruktury przygotowuje projekty zmian w prawie, zakładające uściślenie przepisów regulujących kwestie poruszane przez NIK.

"Należy podkreślić jednoznacznie, że NIK nie zarzuciła GDDKiA żadnych zachowań korupcyjnych. Zwróciła jedynie uwagę na nieścisłości w przepisach, które GDDKiA wychwyciła już niemal rok temu, i które zostaną zmienione" - podkreśliła GDDKiA.