Od początku marca amerykańskie (również globalne) rynki urosły w oczekiwaniu na zbliżający się koniec recesji. Do 12 maja S&P (indeks, w skład którego wchodzi 500 firm o największej kapitalizacji, notowanych na NYSE I Nasdaq – przyp. red.) wzrósł o ponad 34 proc. Wprawdzie obecnie zaczął się ruch w drugą stronę, ale naszym zdaniem przesłanki tych wzrostów były uzasadnione. Spadki te oznaczają, że inwestorzy, którzy obawiali się, że przegapili odbicie i postanowili poczekać, aż będzie znowu taniej, muszą zastanowić się, czy nadszedł już czas, aby wrócić na rynek. Czy akcje są nadal tanie? A może warto poczekać?

Według badań przeprowadzonych przez Biuro Rezerw Federalnych banki chętniej udzielają pożyczek na cele komercyjne i przemysłowe. Powinno to pozytywnie wpłynąć na wiele obszarów działalności gospodarczej. Więcej projektów uzyskuje finansowanie, co oznacza z kolei mniejszy stres na rynku pracy.

Jeżeli chodzi o zyski amerykańskich spółek, to wyniki I kwartału zaskoczyły pozytywnie. Wprawdzie prognozy były niskie, ale jednak efekty dały inwestorom zadowolenie. Możemy się spodziewać, że oczekiwania co do zysków w pozostałej części roku pójdą w górę.

Zaczynamy obserwować początki poprawy sytuacji gospodarczej. Obiecujące informacje pojawiają się to tu, to tam i wskazują, że nawet jeżeli gospodarka nie wróciła na ścieżkę wzrostu, to przynajmniej mamy do czynienia ze stabilizacją.

Od początku roku zaobserwowaliśmy znaczną poprawę poziomu optymizmu konsumentów, cen mieszkań, sprzedaży mieszkań, sprzedaży detalicznej, marż na odsetkach i wydajności. Wprawdzie amerykańskie PKB w I kwartale zmalało o 6,1 proc. w skali roku, ale konsumpcja wzrosła o 2,2 proc. Może konsumenci uwierzyli, że najgorsze już minęło i zaczęli wydawać pieniądze. Może rynki i gospodarka faktycznie rozpoczęły marsz w górę.

Oczywiście, nie możemy zapomnieć o paru niewiadomych: jaki będzie skutek wielkiego eksperymentu w łagodzeniu polityki monetarnej. Dodatkowo nieruchomości komercyjne nadal mają trudną sytuację. Wzrost gospodarczy może jeszcze zostać szybko zduszony.