"Prognozy gospodarcze ewoluują, w większości niekorzystnie. Nie chcę zrobić tego dziś, żeby za dwa miesiące znowu coś zmieniać" - mówił podczas spotkania z dziennikarzami w trakcie konwencji wyborczej PO w Katowicach. Podkreślił, że w większości państw europejskich pierwszy kwartał br. był krytyczny, a Polska jest jeszcze w tej chwili "nad wodą".

Komentując słowa Zyty Gilowskiej o tym, że w tegorocznym budżecie może zabraknąć nawet 80 mld zł, premier zapewnił, że "Polska ze wszystkich państw Unii Europejskiej będzie w czołówce jeśli chodzi o skuteczną ochronę ludzi przed kryzysem".

W wywiadzie dla sobotnio-niedzielnej "Polski" Zyta Gilowska oceniła, że ustawa budżetowa jest "nierealistyczna od chwili uchwalenia".

"Luka w finansach publicznych będzie taka, jakiej nikt się nie spodziewał. Rząd w programie przesłanym rok temu do Brukseli zakładał, że deficyt finansów całego sektora w 2009 r. wyniesie 2 proc. PKB. Dzisiaj rząd przyznaje, że to będzie 4,6 proc." - powiedziała. Według Gilowskiej, może zabraknąć "40, a nawet 80 mld zł".