zaloguj się do e-DGP
statystyki

GIODO: wyciek danych z Pekao nie był zagrożeniem dla klientów banku

skomentuj

Wyciek danych osobowych nie był związany z podstawową działalnością Pekao i w związku z tym dane klientów banku nie były zagrożone - poinformował GIODO po kontroli przeprowadzonej w Pekao.

Publikacja: 4 sierpnia 2008, 12:15 Aktualizacja: 4 sierpnia 2008, 12:38

Zdaniem Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) dane klientów nie były zagrożone, ponieważ wyciek dotyczył danych osobowych osób, które starały się o pracę w banku.

Oprócz banku Pekao kontroli poddane zostały również firmy, które z nim współpracowały. Jej wyniki wskazują na naruszenia przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, o czym zostały zawiadomione organy ścigania, które prowadzą postępowanie wyjaśniające w tej sprawie - czytamy w komunikacie.

"Wobec powyższego GIODO, realizując obowiązki nałożone ustawą o ochronie danych osobowych, skierował wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec osób winnych naruszenia wewnętrznych procedur obowiązujących w banku, gwarantujących poszanowanie zasad ochrony danych osobowych, w tym polityki bezpieczeństwa" - poinformował dziś GIODO.

Kilka tysięcy CV i listów motywacyjnych nadesłanych do banku Pekao było dostępnych w internecie

W lipcu br. kilka tysięcy CV i listów motywacyjnych nadesłanych do banku Pekao było dostępnych w internecie. Można było je przeglądać na stronie, z której istniała możliwość wysyłania do banku podania o pracę. Stronę rekrutacyjną wykonała i obsługiwała dla banku zewnętrzna firma.

Rzecznik prasowy Pekao Arkadiusz Mierzwa poinformował wtedy, że po ataku hakerskim okazało się, że zabezpieczenia strony nie były wystarczające. Zaznaczył, że Pekao nie może kontrolować systemów bezpieczeństwa zewnętrznej firmy, z którą współpracuje.

Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) po doniesieniach prasowych postanowił zbadać sprawę wycieku danych osobowych z banku i wszczął kontrolę.

Komentarze: 1

  • 1: mariusz z IP: 83.9.75.* (2008-08-05 14:59)

    "Rzecznik prasowy Pekao Arkadiusz Mierzwa poinformował wtedy, że po ataku hakerskim okazało się, że zabezpieczenia strony nie były wystarczające."
    HAHAHAHAHAHA :D Atak hakerski polegal na tym, ze zwykly czlowiek podczas normalnego nudnego dnia wpisal w google swoje nazwisko (ktore bylo takie same jak jednego z kandydatow) po czym pojawilo mu sie CV... prawdziwy atak :) Zabezpieczenia strony? Strona nie miala zadnych zabezpieczen, co najwyzej nie miala ulatwien typu bezposrednie linki do CV...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste