Dostęp do firmowego rachunku bankowego przez internet jest już standardem. To rozwiązanie wygodne i tanie. Najtańsze e-rachunki dla małych i średnich przedsiębiorstw oferują: VW Bank direct, MultiBank i mBank.
Publikacja: 31 lipca 2008, 03:00
Małe i startujące firmy przywiązują dużą wagę do kosztów działalności. Posiadanie zwykłego rachunku bankowego za kilkadziesiąt złotych miesięcznie najczęściej uważane jest za zbędny koszt. Wysokiej ceny nie usprawiedliwiają nawet dodatkowe funkcjonalności i unikalne opcje. Surowe kryterium oceny atrakcyjności pakietu stanowi cena za prowadzenie rachunku i koszty podstawowych operacji. Dlatego coraz więcej banków wprowadza tanie rachunki dla firm rozpoczynających działalność. W wielu przypadkach taka oferta pod względem ceny jest porównywalna do kont proponowanych klientom indywidualnym.
Korzystanie z bankowości internetowej jest znacznie tańsze od obsługi konta w okienku. Z reguły przelew zlecany u pracownika banku kosztuje 5 - 6 zł. W internecie taką operację można wykonać nawet za darmo, chociaż zazwyczaj jest to usługa płatna (ok. 1,5 zł). Banki rezygnują też z prowizji za przelewy wykonywane do urzędów skarbowych i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Coraz częściej właściciel firmy ma wybór: darmowe przelewy w zamian za wyższą opłatę za prowadzenie konta lub tanie konto w zamian za płatne przelewy.
Zaletą bankowości internetowej jest przede wszystkim wygoda i oszczędność czasu. Przedsiębiorca ma dostęp do rachunku 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. Na bieżąco może monitorować stan konta i kontrolować wydatki. Ponadto system umożliwia przeglądanie historii wykonanych operacji i korzystanie z wyszukiwarki. Klient może również zdefiniować w systemie stałych odbiorców, dzięki czemu zlecanie stałej płatności (np. rachunku za telefon) ogranicza się do kilku kliknięć. Nie jest konieczne instalowanie jakichkolwiek komponentów dodatkowych. Do obsługi systemu bankowości internetowej wystarczy dowolny komputer z dostępem do internetu oraz zainstalowaną przeglądarką. W zależności od banku, do autoryzacji transakcji służą kody jednorazowe, hasła SMS lub hasła generowane przez token.
W ostatnich dwóch latach oferta pakietów dla firm została znacznie rozbudowana. Do niedawna mała lub startująca firma była skazana na rozwinięte i drogie pakiety oferowane dużym podmiotom. Dziś coraz więcej instytucji proponuje oddzielne rachunki tzw. start-up-om. Różnią się one głównie zakresem oferowanych rozwiązań i ceną (najtańsze kosztują kilka złotych miesięcznie i w zupełności zaspokajają potrzeby małych firm). Najdroższe pakiety - oferowane większym przedsiębiorstwom - kosztują nawet ponad 100 zł miesięcznie.
Bogatsza jest także oferta pakietów internetowych. Obecnie już nie tylko banki stricte internetowe oferują dostęp do konta przez internet. E-rachunki mają w ofercie m.in. ING Bank Śląski (Konto z Lwem dla Małych Firm Direct), Citi Handlowy (CitiBusiness Direct), Bank BPH (e-Harmonium) czy MultiBank (MultiKonto e-Business Class). Zaletą konta internetowego w tradycyjnym banku jest dostęp do placówek (gdy zaistnieje potrzeba kontaktu z pracownikiem banku, przedsiębiorca może odwiedzić najbliższy oddział; w przypadku banku internetowego, pozostaje mu zazwyczaj kontakt z infolinią).
1: andrzej "andyspr" sprengler z IP: 83.4.99.* (2008-07-31 23:23)
Po spojrzeniu na tytul tego artykułu "...trzeba wydać 86 złotych rocznie" i zawartą tabelke (po powiększeniu jej) nie zgadza mi sie kolejność banków w treści "...Najtańsze e-rachunki dla małych i średnich przedsiębiorstw oferują: VW Bank direct, MultiBank i mBank...", jest to błąd czy ja nie umiem czytać? Gdyż czytając do końca ten artykuł -"(gdy zaistnieje potrzeba kontaktu z pracownikiem banku, przedsiębiorca może odwiedzić najbliższy oddział; w przypadku banku internetowego, pozostaje mu zazwyczaj kontakt z infolinią)- nie jest wiadome co Autor brał tak naprawdę pod uwagę ,czyli za "+" lub "-". Podsumowując; korzystam z wielu infolinii (callcenter) często ze skutkiem negatywnym np. w wypadku reklamacji gdyż konsultanci sa osobami przyuczonymi i trenowanymi do reklamowania sprzedawanych / oferowanych produktów, a nie rozwiązywania ewentualnych problemów...

Nie grozi nam scenariusz bułgarski, czyli moratorium na wiercenia w poszukiwaniu gazu łupkowego. Rząd zapewnia w Brukseli, że gaz łupkowy ma poparcie Polaków.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




