Pieniądze zasilą zwłaszcza rozwój infrastruktury transportowej, która jest barierą rozwojową kraju. W latach 2007-2013 w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na drogi i kolej, tabor kolejowy pasażerski, porty lotnicze, porty morskie, transport miejski i transport intermodalny przeznaczy się 19,4 mld euro. Najwięcej środków (58 proc.) pójdzie na budowę dróg i autostrad. Kolej może liczyć na 25 proc.

Realizacji planów sprzyjać mają znowelizowane ustawy dotyczące m.in. ochrony środowiska, prawa budowlanego, zagospodarowania przestrzennego i gospodarki gruntami, które usprawnią proces inwestycyjny krajowym i zagranicznym podmiotom. Władze liczą na aktywny udział prywatnych inwestorów, którym zaproponują udział w inwestycjach drogowych czy stadionowych na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP).

W ramach PPP prywatna firma buduje autostradę, przez określony czas nią zarządza i dba o dobry stan techniczny. W zamian za to w czasie obowiązywania umowy, z reguły przez 25-30 lat, otrzymuje od państwa czynsz. Jednak to państwo ustala wysokość opłat za przejazdy autostradą. Po określonym w kontrakcie terminie droga przechodzi na własność państwa.

Drogie drogi

Resort transportu, który pierwotnie chciał wydać na drogi 107 mld zł do 2013 roku, teraz mówi już o 121 mld zł.

- W latach 2007-2012 w Polsce powstanie ponad 1100 km autostrad - zapowiedział minister transportu Jerzy Polaczek podczas III Forum Polskiego Kongresu Drogowego w Warszawie. Z tej liczby 632 km będzie wybudowane z zamówienia publicznego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), a 473 km ma powstać w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. W tym okresie ma też być wybudowanych 1980 km dróg ekspresowych oraz 54 obwodnice o łącznej długości 428 km. Ponadto zostaną wzmocnione lub przebudowane drogi krajowe na długości 1163 km.

Wśród przyspieszonych inwestycji przed Euro 2012 znalazły się trzy odcinki autostrad: A-1 Gdańsk-Gorzyczki, A-2 Świecko-Warszawa i A-4 Zgorzelec-Korczowa. Przed mistrzostwami powstanie też dziewięć dróg ekspresowych, m.in. S-1 łącząca A-4 z Cieszynem, S-3 Legnica-Lubawka, S-7 Gdańsk-Rabka i S-8 Warszawa-Wrocław (1,4 mld euro dotacji). Priorytet ma droga ekspresowa S-5 Poznań-Wrocław. Nakłady sięgną 4,2 mld zł. Ważna będzie trasa S-19 z Białegostoku do Rzeszowa. Może kosztować ok. 2 mld euro. Jeśli ma być gotowa na czas, to prace nad jej budową powinny się już rozpocząć. Tymczasem droga ta nawet nie ma jeszcze zrobionego studium wykonalności, czyli dokumentu, bez którego trudno nawet przedstawić ją do akceptacji Komisji Europejskiej.

Program jest olbrzymi i napięty. Dlatego GDDKiA, aby zapewnić terminowe oddanie oraz odpowiednią jakość wykonania, z czym są często problemy, jak na budowie odcinka A-4 z Krakowa do Szarowa, gdzie w pół roku po rozpoczęciu budowy opóźnienia sięgają już dwóch miesięcy, zamierza powołać supernadzór, który będzie kontrolować zarówno wykonawców, jak i dotychczas kontrolujących.

- Mamy tylko pięć lat, by za 121 mld zł zbudować sieć dróg potrzebnych m.in. na Euro 2012. Nie możemy pozwolić na złą jakość prac lub ich opóźnianie z powodu niedostatecznego nadzorowania inwestycji - mówi Zbigniew Kotlarek, dyrektor GDDKiA.

Kolejowe inwestycje

Do roku 2012 Polskie Koleje Państwowe zamierzają wydać na inwestycje co najmniej 9,4 mld euro. Z tej kwoty 6,7 mld euro ma być przeznaczone na linie kolejowe, 1,5 mld euro na dworce kolejowe, a na tabor co najmniej 1,2 mld euro (kwota ta nie uwzględnia środków, które mogą być przeznaczone na tabor z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach 16 regionalnych programów operacyjnych).

W ramach Programu Infrastruktura i Środowisko (na lata 2007-2013) Grupa PKP zamierza kupić 20 pociągów zespolonych, 36 elektrycznych zespołów dalekobieżnych, zmodernizować blisko 250 elektrycznych zespołów trakcyjnych, zmodernizować 380 wagonów osobowych.

Do roku 2012 zostanie zmodernizowanych łącznie 1,2 tys. km linii kolejowych.

Jak poinformował prezes PKP InterCity (jednej ze spółek grupy PKP) Czesław Warsewicz, spółka ta planuje emisję akcji o wartości ok. 400 mln zł; nie wykluczył, że akcje zostaną zaoferowane na przełomie 2008 i 2009 roku. Do końca roku spółka ma się przekształcić w spółkę akcyjną (obecnie to spółka z o.o.), a do czerwca przyszłego roku może być gotowy prospekt emisyjny. Pieniądze z tej emisji zostaną przeznaczone na inwestycje, których wartość ma osiągnąć do końca 2010 roku około 2 mld 740 mln zł.

Prezes PKP Andrzej Wach twierdzi, że PKP chcą utworzyć nową spółkę przewozową i przekazać PKP Przewozy Regionalne samorządom terytorialnym.

Nowa spółka przewozowa PKP InterRegio zajmie się przewozami międzywojewódzkimi i międzynarodowymi, które będą realizowane obok połączeń oferowanych przez PKP InterCity (obecnie takie przewozy realizuje PKP Przewozy Regionalne).

Do 2012 roku Polskie Linie Kolejowe (PLK) zamierzają zmodernizować 652 km torów kolejowych łączących miasta, gdzie będą rozgrywki.

- W grę wchodzą odcinki: Warszawa-Gdańsk, Warszawa-Poznań, Poznań-Wrocław, Warszawa-Kraków (odgałęzienie od stacji Psary w kierunku Krakowa) - mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK.

Pozostałe docinki mają być remontowane przy wykorzystaniu m.in. pieniędzy z Funduszu Kolejowego. Wśród inwestycji ważne miejsce zajmuje budowa szybkiej linii kolejowej z Warszawy do Łodzi. Trasę pociągi mają pokonywać w godzinę.

Lotniska regionalne

Znaczne środki na rozwój lotnisk regionalnych będą pochodzić z Unii. Do 2013 roku Bruksela wesprze rozwój lotnisk regionalnych kwotą 370 mln euro, czyli ponad 1 mld zł - zapewnia Krzysztof Wróbel, wiceminister transportu Krzysztof Wróbel.

Drugie tyle lotniska muszą znaleźć we własnym zakresie. Ponieważ nie wszystkie są wiarygodne, by otrzymać kredyt, dlatego często sprzedają udziały lub proponują prywatnym firmom leasing terenu. Kłopoty mogą jednak sprawić wykonawcy, polscy i zagraniczni, czego dowodzi przykład Terminalu II na Okęciu.

Budowa stadionów

Trwa też modernizacja stadionów piłkarskich: w Chorzowie, w Krakowie i w Poznaniu. W ostatnim przypadku prace są najbardziej zaawansowane, a koszt wynosi 400 mln zł. Zbuduje się też trzy nowe stadiony. W sąsiedztwie obecnego Stadionu Dziesięciolecia w Warszawie ma powstać nowoczesny stadion piłkarski na 50 tys. widzów, a w niecce stadionu hala widowiskowo-sportowa na 15 tys. miejsc. W sumie ma to kosztować ponad 1 mld zł. Ale w ramach oszczędności hala może być zbudowana dopiero po Euro 2012.

Zdaniem Michała Nykowskiego, doradcy Polskiej Organizacji Turystycznej, jest to błąd, gdyż już powinno się myśleć o zbudowaniu takiego centrum kongresowego, które zapewniłoby stadionowi i obiektom towarzyszącym lepsze wykorzystanie i obniżkę kosztów utrzymania. Władze Wrocławia w ekspresowym tempie odkupiły od Akademii Wychowania Fizycznego Stadion Olimpijski i zgłosiły jako obiekt przyszłego Euro. Równocześnie realizowany jest pomysł budowy przy ul. Drzymały supernowoczesnego stadionu piłkarskiego na 50 tys. widzów za 410 mln zł.

Już trzy zagraniczne firmy inwestycyjne zgłosiły gotowość sfinansowania przedsięwzięcia w ramach PPP. Miasto zarezerwowało też dziesięć działek pod hotele. W Gdańsku władze przymierzają się do powołania spółki do budowy Baltic Arena.

- Nasz stadion to na dziś koszt 1 mld zł - ocenia prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

ROZBUDOWA INFRASTRUKTURY - BARIERY INWESTYCYJNE

Te bogate plany rozwojowe dotyczące dróg, lotnisk, hoteli i stadionów mogą rozbić się o inwestycyjne bariery w Polsce. Eksperci wyliczają: brak firm przygotowujących inwestycje w kraju, np. ich dokumentację (w Polsce średnio budowę drogi przygotowuje się trzy lata); brak pracowników i firm, które mogłyby wykorzystać unijne miliardy. Szacuje się, że brakuje już ok. 500 tys. pracowników w różnych działach budownictwa. Rosną również ceny materiałów. Na przykład szyny podrożały w ciągu roku o ponad 20 proc., cement o 30 proc., kruszywa o 10 proc., robocizna zdrożała o 30-50 proc. Dlatego odcinek autostrady A-2 od Świecka do Nowego Tomyśla (104,5 km) wybuduje firma Autostrada Wielkopolska, ale za 1,009 mld euro, czyli ok. 1 mld zł drożej, niż gotowa była to uczynić dwa lata temu. Tyle kosztowała zwłoka rządu z decyzją. W 2008 roku zużycie cementu w Polsce wyniesie 18-18,5 mln ton, w kolejnych latach potrzeba będzie nawet 23 mln ton. - Z powodu zmniejszenia liczby uprawnień do emisji CO2, cementownie polskie będą mogły wyprodukować tylko 12,9 mln ton, resztę trzeba będzie importować.

ZBIGNIEW ŻUKOWSKI

zbigniew.zukowski@infor.pl