statystyki

Ubezpieczenie kredytu zapewnia kredytobiorcy spokojny sen

13.06.2008, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Kredyt gotówkowy coraz częściej wymaga ubezpieczenia. Warto wiedzieć, ile to kosztuje i czy się opłaca.

Banki oferują ubezpieczenia już niemal z każdym produktem finansowym, również z kredytem gotówkowym. W większości przypadków są dodatkowym elementem oferty, ale czasem narzuca je bank.

Zanim podejmie się decyzję o wykupieniu ubezpieczenia, trzeba zwrócić uwagę na trzy jego elementy:

koszt,

• zakres (i związane z nim wyłączenia oraz definicje zdarzeń),

• przysługujące świadczenia.

Koszt ubezpieczenia w większość przypadków podawany jest jako miesięczna procentowa stawka liczona od kwoty kredytu. Wartość ta waha się od 0,05 proc. do 0,7 proc. Rozpiętość jest więc znaczna. Wybierając droższe ubezpieczenie, upewnijmy się, że jego zakres jest szerszy od oferty tańszej. Jeżeli takiej zależności nie widać, nie warto korzystać z drogiej i wąskiej ochrony ubezpieczeniowej.

Zakres ubezpieczenia kredytu gotówkowego znacznie się różni między bankami. Generalnie można jednak wydzielić trzy obszary: ubezpieczenia na życie, ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy i ubezpieczenia od utraty pracy.

Im szerszy zakres ubezpieczenia, tym lepiej, choć może to być okupione wyższą miesięczną opłatą. Nie jest to jednak regułą.

Sprawdzając zakres ubezpieczenia, koniecznie trzeba przyjrzeć się wyłączeniom i definicjom. Może się np. okazać, że ochrona ubezpieczeniowa obejmuje kredytobiorcę dopiero po 30 dniach od podpisania umowy, a nie od razu. Ponadto ubezpieczyciel może zobowiązać się do płacenia rat kredytu, jeżeli kredytobiorca straci pracę, ale tylko w przypadku, gdy zwolnienie nie nastąpi z winy kredytobiorcy. Spłacanie rat może się też zacząć dopiero po 60 dniach od utraty pracy.

Świadczenia, jakie nam przysługują, to opis tego, co uzyskamy od ubezpieczyciela w wyniku zajścia zdarzenia objętego ochroną. Warto zorientować się, co dokładnie nam przysługuje. W wyniku zwolnienia z pracy firma ubezpieczeniowa może np. pokryć maksymalnie sześć kolejnych rat, ale nie więcej. Trzeba również upewnić się, czy po śmierci kredytobiorcy zakład ubezpieczeniowy wypłaci bankowi kwotę zadłużenia brutto (tzn. wraz ze wszystkimi ewentualnymi opłatami).

Ubezpieczenie kredytu to ciekawy produkt, który zapewnia kredytobiorcy spokojny sen. Warto jednak przed podpisaniem umowy dokładnie zapoznać się z warunkami ubezpieczenia i ocenić, czy cena jest adekwatna do zakresu ochrony.

Jeżeli bank każe sobie słono płacić, ale w zamian daje niewiele, to lepiej zrezygnować z wykupienia ochrony lub przestudiować ofertę konkurencji.

  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 14

  • 1: duszkasek-zrozpaczony z IP: 213.76.169.* (2009-01-05 15:41)

    Ratunku!!!
    W grudniu 2008r. zmarł mój tata na nowotwór... Miał kredyt około 3500zł.
    zostało mu do spłaty około 1300zł. ubezpieczyciel przysłał pismo odmowne... kredyt był ubezpieczony na kwotę 5000zł. na wypadek utraty dochodów,trwałej niezdolności i śmierc w skutek nieszczęśliwego wypadku.
    Dlaczego ubezpieczyciel przysłał decyzję negatywna??? Czy śmierć na nowotwór złośliwy to jest ,,SZCZĘŚLIWY,, wypadek???
    szukam pomocy wszędzie...proszę ..jak ktoś znajdzie się otwarty na pomoc w tej sprawie prosze o napisanie na e-mail: duszkasek@onet.eu

  • 2: Sebastian z IP: 62.21.11.* (2009-03-03 18:51)

    czy po spłaci kredytu i nie wykorzystaniu tego ubezpieczenia idzie odzyskać ta nadpłacona sumę chodzi o koszt tego ubezpieczenia ?
    odp proszę na smoczek30@wp.pl z góry wszystkim dziękuje

  • 3: Sofii z IP: 83.23.172.* (2009-03-20 22:40)

    No właśnie utrata dochodów w moim przpyadku utrata renty po 6 ciu latach nie jest argumentem dla Cardif Towarzustaw Ubezpieczonego, który to współpracuje z Cetelem Bank i niestety opłacam składki kredytu w wys. 35 zł ale otrzymałam odpowiedż, że nie pokryje mi niczego. Na odpowiedż czekałam od 12 grudnia 2088r. i tylko bank mnie poinformował o odmowie ale ja pisma jeszcze nie dostałam nikomu nie można wierzyc

  • 4: Marcin z IP: 193.151.79.* (2009-07-15 13:56)

    Gdy brałem kredyt jesienią 2008 załatwiłem wszystkie formalności i ubezpieczyłem go przy pomocy firmy TOP FINANSE z Łodzi (http://www.top-finanse.pl)
    Niedawno straciłem pracę i przez 2 miesiące szukałem nowej... zdecydowanie polecam ubezpieczenie swojego kredytu :)

  • 5: wdowa z IP: 81.190.244.* (2009-08-06 10:07)

    mój mąż wzioł kredyt i umarł na zawał a ja już czekam 3 miesiące i nie mam żadnej odpowiedzi czyżby grali na zwłokę

  • 6: Emilia z IP: 83.26.7.* (2009-08-13 20:05)

    Pomocy !
    w maju zmarł mój tata i miał zaciągnięty kredyt na sumę 5000 +1000 zł ubezpieczenie tego kredytu byłam w banku konsultantka powiedział że powinnyśmy zrobić podział majątku ok zostało to zrobione przy 2 wizycie powiedziała że powinnyśmy się zrzec tego majątku (chodzi o mieszkanie) rzecznik konsumenta powiedziała że wystarczy zrobić akt notarialny przejęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza jak napisać i co napisać do amplico life żeby ten wniosek był pozytywnie rozpatrzony proszę o pomoc odp miluchna84@interia.eu z góry dziękuję

  • 7: agata z IP: 83.6.96.* (2009-10-25 09:02)

    moja teściowa bez naszej wiedzy zaciągnęła kredyt na 4000 zł.czy w razie śmierci dług przejmie ubezpieczyciel?.teściowa i mąż są współwłaścicielami mieszkania w którym mieszkamy.

  • 8: ada z IP: 83.7.214.* (2009-12-05 23:17)

    Duszkasek-zrozpaczony. Twoj Ojciec nie był ubepieczony na wypadek śmierci, tylko z tego co piszesz od utraty pracy ( dochodow) i calkowitego kalectwa spowodowanego nieszczesliwym wypadkiem oraz od smierci spowodowanej snieszczesliwym wypadkiem. Gdyby wpadl pod samochod lub zginąl zastrzelony Towarzystwo wyplacilo by kase, smierc na raka nie jest w rozumieniu tego ubepieczenia nieszczesliwym wypadkiem. Innymi słowy, Twój ojciec nie byl ubezpieczony na wypadek śmierci, czyli ubezpieczenie to była fikcja, tylko po to by bank i towarzystwo mogło zarobic. Jesli nie uplynelo 6 miesiecy od śmierci, do kazdego z Bankow gdzie Ojciec miał kredyt Ty i Twoja rodzina jako spadkobiercy dostarczcie oswiadczenie, ze zrzekacie się majątku, gdyz ojciec np. nic nie posiadal i nie zostawil, a tym samym nie przejmujecie spadku no i zobowiązan wiec długow. Najlepiej prosze skontaktowac się z jakims radcą, prawnikiem, on przygotuje dobre pismo. Zycze powodzenia. Kiedys ktos powiedział... "zastanawiam się czy większym przestępstwem jest okraśc bank, czy założyć bank:)"

  • 9: ada z IP: 83.7.214.* (2009-12-05 23:18)

    Duszkasek-zrozpaczony. Twoj Ojciec nie był ubepieczony na wypadek śmierci, tylko z tego co piszesz od utraty pracy ( dochodow) i calkowitego kalectwa spowodowanego nieszczesliwym wypadkiem oraz od smierci spowodowanej snieszczesliwym wypadkiem. Gdyby wpadl pod samochod lub zginąl zastrzelony Towarzystwo wyplacilo by kase, smierc na raka nie jest w rozumieniu tego ubepieczenia nieszczesliwym wypadkiem. innymi słowy, Twój ojciec nie byl ubezpieczony na wypadek śmierci, czyli ubezpieczenie to była fikcja, tylko po to by bank i towarzystwo mogło zarobic. Jesli nie uplynelo 6 miesiecy od śmierci, do kazdego z Bankow gdzie Ojciec miał kredyt Ty i Twoja rodzina jako spadkobiercy dostarczcie oswiadczenie, ze zrzekacie się majątku, gdyz ojciec np nic nie posiadal i nie zostawil a tym samym nie przyjmujecie w spadku długow. Najlepiej prosze skontaktowac się z jakims radcą, prawnikiem, on przygotuje dobre pismo. Zycze powodzenia. Kiedys ktos powiedział... "zastanawiam się czy większym przestępstwem jest okraśc bank, czy założyć bank:)"

  • 10: ada z IP: 83.7.214.* (2009-12-05 23:26)

    Do Sofi. Musze Panią poinformowac, ze Celtem Bank nie odpisuje na zadne pisma, listy, nawet nie przysle Pani informacji o aktualnej kwocie do spłaty, gdyby chciała Pani wczesniej splacic swoje zobowiązania. Nie wysylają tez takich informacji na prosbę innego banku, mimo ze prawo bankowe daje na taki czyn czas 2 tygodni. Kompletna ignorancja klienta. Co do ubepieczenia na wypadek pracy, to nie jestem pewna, trzeba poczytac w procedurach ubepieczenia, ale z tego co wiem, chodzi tylko o utratę pracy w rozumieniu kodeksu pracy, a nie renty. Kolejne oszustwo pisane małymi literami. Proszę sprobowac dzwonic codziennie do Cetelemu i żądać przedstawiania się pracowników z imienia i nazwiska.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie