Jak informuje Centrum Badania Opinii Społecznej w piątkowym komunikacie, na stosunek do wprowadzenia w Polsce euro wpływają: płeć, wiek, miejsce zamieszkania oraz, przede wszystkim, status społeczno-ekonomiczny respondentów.

Za przyjęciem euro częściej opowiadają się mężczyźni (59 proc.) niż kobiety (48 proc.). Stosunkowo najwięcej zwolenników wprowadzenia europejskiej waluty jest wśród ludzi młodych, mających od 18 do 24 lat (62 proc.), mieszkańców największych miast (73 proc.), osób z wyższym wykształceniem (77 proc.) oraz Polaków relatywnie najlepiej sytuowanych - o miesięcznych dochodach per capita powyżej 1500 zł (81 proc.).

W grupach społeczno-zawodowych wejście do strefy euro popierają głównie: kadra kierownicza i specjaliści (79 proc.), pracownicy umysłowi niższego szczebla (68 proc.) oraz właściciele firm (71 proc.), a wśród biernych zawodowo - uczniowie i studenci (66 proc.). Najwięcej przeciwników wprowadzenia w Polsce euro jest wśród ludzi starszych, powyżej 65. roku życia (52 proc.), mieszkańców wsi (48 proc.) oraz respondentów źle sytuowanych - o miesięcznych dochodach per capita do 750 zł (51 proc.).

Stosunek do przyjęcia przez Polskę europejskiej waluty wiąże się z preferencjami partyjnymi

Za przystąpieniem naszego kraju do strefy euro opowiada się większość sympatyków PO i SLD. Podzieleni w opiniach są wyborcy PiS - niemal równie często wyrażający poparcie dla wprowadzenia euro, co sprzeciw. Przeciwnicy przyjęcia euro przeważają natomiast wśród sympatyków PSL.