statystyki

Edyta Bielak-Jomaa: To szaleństwo wokół RODO może się jeszcze obrócić w coś dobrego [WYWIAD]

autor: Sławomir Wikariak02.10.2018, 07:34; Aktualizacja: 02.10.2018, 10:37
"Żadna kara jeszcze nie została nałożona, choć nie mam złudzeń, że kiedyś i ten moment nadejdzie."

"Żadna kara jeszcze nie została nałożona, choć nie mam złudzeń, że kiedyś i ten moment nadejdzie."źródło: ShutterStock

- Jeśli przedsiębiorcy nie będą informować o wyciekach, to będziemy zmuszeni robić to za nich - mówi Edyta Bielak-Jomaa dla DGP.

Minęły cztery miesiące stosowania RODO. Dużo skarg wpłynęło na podstawie nowych unijnych przepisów?

Liczba skarg wpływających do Urzędu Ochrony Danych Osobowych rzeczywiście jest ogromna. W pierwszych trzech miesiącach stosowania rozporządzenia otrzymaliśmy ich ponad 2400. Dla porównania – w całym ubiegłym roku było ich 3000. Spodziewam się, że pod koniec roku skarg może być jeszcze więcej. Po pierwsze dlatego, że rośnie świadomość Polaków na temat samych przepisów RODO i praw, jakie im ono daje. Po drugie, sądzę, że część z nich najpierw kieruje sprawy do administratorów, a dopiero jeśli nie uzyskają satysfakcjonującej ich reakcji, to mogą decydować się na wniesienie skargi do UODO.

Wszystkie te skargi są rozpoznawane?

Bardzo duża ich część zawiera błędy formalne, takie jak choćby brak podpisu czy też adresu osoby skarżącej. Zdarza się również, że w skardze nie jest formułowane żądanie. Tego typu braki ma bardzo wiele skarg. Uniemożliwia nam to szybkie działanie, bo musimy wzywać do ich uzupełnienia.

Jakie naruszenia najczęściej są wskazywane?

Duża część skarg dotyczy kwestii związanych z dopełnianiem obowiązku informacyjnego. Często powtarza się zarzut, że administrator na żądanie nie usunął czyichś danych. Sporo skarżących twierdzi, że wymuszono na nich zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych. Nadmiarowe pozyskiwanie danych to kolejny częsty zarzut. Wciąż wiele skarg, co zresztą miało też miejsce przed rozpoczęciem stosowania RODO, dotyczy przesyłania niechcianej korespondencji e-mailem. Powtarzają się też żądania nakazania udostępnienia danych, a z drugiej strony zarzuty udostępniania danych medycznych niewłaściwym osobom. Zdarzają się również skargi dotyczące monitoringu pracowników i przetwarzania danych przez pracodawców.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane