RAPORT

Podwyżka stawek przez PZU, która ma wejść w życie od 1 kwietnia, może być sygnałem dla innych towarzystw ubezpieczeniowych do zmian w taryfach. Wszystkim ubezpieczycielom doskwiera 12-proc. podatek Religi, płacony od każdej polisy OC. Samo PZU szacuje, że z tego tytułu przeleje do NFZ około 250 mln zł. Ta firma ma 44 proc. rynku OC, więc łatwo policzyć, że w tym roku trafi do Funduszu ponad 500 mln zł. I właśnie taką kwotę muszą znaleźć teraz kierowcy w swoich kieszeniach i przez ubezpieczycieli przekazać do NFZ.

Niestety może to oznaczać w najbliższym czasie wzrost płaconych składek. Niewielkim pocieszeniem może być fakt, że nie wszystkich dotkną one w równym stopniu, bo np. w PZU będzie to przeciętnie 10 proc. Również inne towarzystwa coraz bardziej różnicują składki.

- Przy opracowywaniu w lutym tego roku nowej taryfy braliśmy pod uwagę zarówno podatek Religi, jak i strukturę portfela. W efekcie ceny dla niektórych klientów wzrosły, ale dla innych są niższe - mówi Paweł Wróbel, rzecznik Generali.

Z kolei Allianz, który taryfy zmieniał 10 marca, wprowadził np. 30-proc. zwyżkę dla osób wieku do 26 lat (dotąd 25 lat).

Warto porównywać oferty

Efekty widać w przypadku młodych kierowców, którzy powodują najwięcej szkód i jak widać z naszego zestawienia mogą za OC zapłacić zarówno niemal 3,4 tys. zł, jak i niecałe 900 zł. W przypadku bardziej pożądanych kierowców, a więc takich po 40 roku życia, różnice w składkach są mniejsze. Eksperci nie mają więc wątpliwości: warto szukać nowych ofert.

- Jak wynika z naszych badań w 8-9 przypadkach na 10 klienci PZU mogą liczyć na niższe składki u konkurentów - mówi Marcin Z. Broda z firmy Ogma.

Dodaje też ważne zastrzeżenie, że trudno nawet w oparciu o szerokie badania wskazać, które towarzystwo będzie najtańsze dla większości klientów.

Perspektywa podwyżek to dobry pretekst do szybkich decyzji w sprawie zakupu polisy OC, nawet gdy stara wygasa nam za kilka miesięcy. Niestety w przypadku PZU to się nie uda.

- Podwyżki dotyczą wszystkich polis z okresem obowiązywania po 1 kwietnia tego roku - mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU.

Dodatkowo spora część towarzystw pozwala swoim agentom wystawiać polisy tylko wtedy, gdy do wygaśnięcia starej zostało 30-60 dni. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli się uprzemy, to towarzystwo nie może odmówić wystawienia polisy OC komunikacyjnego, bez względu na termin jej obowiązywania.

- W takim wypadku ze względu na brak pełnego rocznego okresu ubezpieczenia nie będzie możliwości skorygowania zniżki za bezszkodowość - przypomina Urszula Stańczak z Allianz.

W zamian za upust

Oznacza to, że ci, którzy wciąż pracują na zniżki, kupując polisę wcześniej, co prawda mogą uniknąć podwyżek, ale nie zyskają np. 10 proc. upustu. W wielu towarzystwach trzeba zapłacić za polisę w całości lub w 2-4 ratach.

Niestety póki co Polacy nie mają możliwości łatwego porównania ofert w różnych towarzystwach.

Gdzie szukać polisy

Trzeba albo wejść na strony, albo zadzwonić do kilku już działających towarzystw direct, bo nie ma jeszcze porównywarek ich ofert. Za to coraz częściej duże multiagencje oferują możliwość szybkiego porównania ofert towarzystw działających tradycyjnie. Takich miejsc jest jednak wciąż niewiele. Na przykład Centrum Ubezpieczeń Komunikacyjnych, które może wystawiać polisy OC aż 13 towarzystw, ma tylko 11 placówek w Polsce. Rozwijają się też takie projekty, jak MotoBank (wystawiający polisy OC dla 6-8 firm), który ma swoje placówki w 12 centrach handlowych i rozwija sieć współpracujących agentów oraz call center, za pośrednictwem którego można kupić polisę. Pojawiają się też inne pomysły.

- W II połowie roku uruchomimy porównywanie ofert i zakup on-line polis ośmiu towarzystw - mówi Arkadiusz Świercz, prezes firmy Consultia.

Jego firma chce też dostarczać system informatyczny agentom. Już teraz Consultia współpracuje ze 150 agentami. Sprzedaż polis przez agencje w trybie on-line wciąż raczkuje. Na przykład na Wygodnie.pl, można kupić OC tylko Benefii i Ergo Hestii.

- Na razie mamy ofertę OC komunikacyjnego MTU, PZU i Compensy, a wkrótce dołączą Warta, Benefia i Ergo Hestia - mówi Jacek Bartkowiak, prezes Ubezpieczeniaonline.pl.