Liczba fuzji i przejęć w energetyce wzrosła w 2008 roku przy jednoczesnym spadku wartości zawieranych transakcji - wskazują wyniki najnowszego badania Power Deals firmy PricewaterhouseCoopers. Kryzys stwarza szanse na przejęcia po zaniżonej cenie.
Publikacja: 11 lutego 2009, 10:04 Aktualizacja: 11 lutego 2009, 10:58
Liczba transakcji w energetyce w 2008 roku wzrosła o 24 proc. w stosunku do poprzedniego roku, ustanawiając nowy rekord. Pomimo wzrostu liczby transakcji ich całkowita wartość spadła jednak o 41 proc., osiągając 220 mld dol. w porównaniu do rekordowego poziomu 372,5 mld dol. w 2007 roku.
Choć pod względem wartości dominowały podmioty europejskie, liczba transakcji była dość równomiernie rozłożona w najważniejszych regionach świata - 34 proc. w Europie, 28 proc. w Azji i Oceanii oraz 23 proc. w Ameryce Północnej (według lokalizacji firmy przejmującej). We wszystkich tych regionach dominował podobny trend - przy zmniejszającej się wartości transakcji rosła liczba fuzji i przejęć.
W Europie przeprowadzono transakcje o łącznej wartości stanowiącej ponad połowę wartości wszystkich transakcji w sektorze energetycznym na świecie. Sześć z dziesięciu największych transakcji i 45 proc. wszystkich transakcji o wartości powyżej 1 mld dol. odbyła się z udziałem oferentów z Europy.
Powrót do energetyki atomowej widoczny jest przede wszystkim w wyścigu największych uczestników rynku do zajęcia globalnej pozycji w tej dziedzinie. W 2008 roku uwagę zwrócił przede wszystkim francuski EDF, który dokonał zakupów aktywów w Wielkiej Brytanii i USA wartych niemal 30 mld dol. - w ramach przejęcia British Energy oraz prawie 50 proc. portfela elektrowni atomowych Constellation Energy. Powrót do energetyki atomowej spowodował również pojawienie się transakcji joint-venture pomiędzy przedsiębiorstwami energetycznymi a firmami oferującymi technologie atomowe i spółkami zajmującymi się budową elektrowni atomowych.
Zdaniem Piotra Łuby, partnera w dziale doradztwa biznesowego PricewaterhouseCoopers, rok 2009 przyniesie z jednej strony nowe możliwości, z drugiej jednak znaczne bariery w zakresie fuzji i przejęć. Ograniczony dostęp do źródeł finansowania spowodowany kryzysem gospodarczym przyczyni się do znacznego zmniejszenia aktywności w zakresie transakcji fuzji i przejęć.
- Obecna sytuacja może być jednak szansą dla przedsiębiorstw o mocnych bilansach i przepływach pieniężnych do przejęcia firm i aktywów wystawionych na sprzedaż w celu pozyskania gotówki na rozwój lub utrzymanie płynności - mówi Piotr Łuba.
1: Inwestorzy czekają na rozgrabienie z IP: 84.234.1.* (2009-05-29 11:00)
polskich grup energetycznych - tak POwinien brzmieć ten tytuł.
2: Pracuję w pwenej firmie o 100% wartości SP z IP: 84.234.1.* (2009-06-01 13:20)
firma ta (energetyczna) podpisała nie korzystną umowę z pewną firma dystrybucyjną na Śląsku (pod jej presją) co skutkuje nieopłacalnością produkcji ! Efekt jest taki ,ze firma ta mając maszyny w gotowości ,zwyczajnie ogranicza produkcje aby nie mieć strat.
I wszystko z ekonomicznego punktu widzenia jest OK ,a ze społecznego! maszyny zamiast produkować dla społeczeństwa stoją w gotowości co kosztuje a Naród traci!
3: Pracuję w pwenej firmie o 100% własności SP z IP: 84.234.1.* (2009-06-01 13:22)
firma ta (energetyczna) podpisała nie korzystną umowę z pewną firma dystrybucyjną na Śląsku (pod jej presją) co skutkuje nieopłacalnością produkcji ! Efekt jest taki ,ze firma ta mając maszyny w gotowości ,zwyczajnie ogranicza produkcje aby nie mieć strat.
I wszystko z ekonomicznego punktu widzenia jest OK ,a ze społecznego! maszyny zamiast produkować dla społeczeństwa energię stoją w gotowości co kosztuje a Naród traci!-straty generowane są administracyjnie!

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.

Jeśli Grecja opuści strefę euro, jej upadek będzie bezcelowy. »






