To podmiot zatrudniający będzie zobowiązany do naliczania, pobierania i odprowadzania wszystkich składek na rzecz PPK. Dotyczy to każdego pracownika w imieniu którego zostanie podpisana umowa o prowadzenie planów kapitałowych. Natomiast państwo będzie bezpośrednio finansowało i transferowało dopłatę roczną w wysokości 240 zł i tzw. opłatę powitalną wynoszącą 250 zł.

Na pracodawcy będzie też spoczywał obowiązek ponownego zapisania do PPK uczestnika, który złoży rezygnację z tej formy oszczędzania. Taka sytuacja będzie miała miejsce do dwa lata. Jeśli zgodnie z planami PPK wystartują do początku przyszłego roku, wówczas pierwszy taki obowiązek pojawi się z dniem 1 kwietnia 2020 r.

Zakład pracy będzie też musiał w imieniu pracowników i na ich wniosek realizować wszystkie dyspozycje związane z nową formą oszczędzania. Chodzi np. o chęć zmiany strategii inwestycyjnej, a co za tym idzie funduszy, w które został zainwestowany kapitał.

Na pracodawcę w początkowym okresie, przy zatrudnianiu pracownika, spadnie też szereg obowiązków informacyjnych. Później przejdą one na instytucję finansową. Wśród najważniejszych należy wymienić przygotowanie co roku informacji o rocznej wysokości składek naliczonych i odprowadzonych do PPK. Należy to zrobić do końca lutego następnego roku kalendarzowego. Podmiot zatrudniający będzie też przekazywał uczestnikom PPK informacje o warunkach wypłaty zgromadzonych w planach kapitałowych oszczędności gdy osiągną wiek uprawniający do tego.

Za niewywiązanie się przez pracodawcę z nałożonych na niego nowych obowiązków, autorzy projektu ustawy przewidzieli kary. Niewypełnienie przez podmiot zatrudniający nałożonych obowiązków przesyłania przewidzianych ustawa? informacji zbiorczych lub rocznych w przewidzianym terminie podlega karze grzywny od 1 tys. do 30 tys. złotych.

Firma podpisuje umowę

Przepisy o PPK przewidują obowiązek zawierania dwóch rodzajów umów: o zarządzanie PPK i o prowadzenie PPK. Pierwsza będzie zawierana między podmiotem zatrudniającym, a wybraną instytucją finansową, która będzie usługodawcą. Druga natomiast będzie kontraktem między podmiotem zarządzającym i usługodawcą w imieniu i na rzecz każdego uczestnika PPK.

Umowa o zarządzanie określa najważniejsze zasady prowadzenia PPK: warunki i tryb zawierania przez pracodawcę umów o prowadzenie planów kapitałowych, fundusze zarządzane przez instytucję finansową, warunki gromadzenia i zarządzania środkami, warunki, terminy oraz sposoby dokonania wypłaty oraz wypłaty transferowej, wysokość składek dodatkowych finansowanych przez pracodawcę, sposób deklarowania składek dodatkowych finansowanych przez uczestnika, maksymalną wysokość kosztów zarządzania PPK i opłat obciążających uczestnika, a także warunki zmiany i wypowiedzenia umowy o zarządzanie. Umowa zawierana jest w formie pisemnej lub elektronicznej, pozwalającej na utrwalenie jej treści na trwałym nośniku. Ma to nastąpić w ciągu trzech miesięcy od powstania obowiązku utworzenia PPK. Jeżeli pracodawca nie zawrze umowy o zarządzanie PPK w powyższym terminie, to i tak powstanie stosunek prawny wynikający z umowy o zarządzanie PPK pomiędzy pracodawcą, a wyznaczoną instytucją finansową, na warunkach, oferowanych przez tę instytucję w dniu zawarcia tej umowy, ogłoszonych na portalu emerytalnym.

Umowa o prowadzenie PPK określa dane zindywidualizowane, warunki zarządzania środkami, warunki dyspozycji składanych przez uczestnika, w tym np. zmiany funduszu czy wypłaty, a także terminy i tryb rezygnacji z oszczędzania w PPK oraz koszty i opłaty obciążające uczestnika. Pracodawca zawiera umowę o prowadzenie PPK w imieniu i na rzecz pracownika, z instytucją finansową, z którą zawarł umowę o zarządzanie PPK. Umowę o prowadzenie PPK należy zawrzeć najpóźniej w terminie siedmiu dni po upływie okresu trzech miesięcy od dnia powstania obowiązku utworzenia PPK. Jeżeli pracodawca nie zawrze umowy o prowadzenie PPK w tym terminie, to z mocy prawa powstanie stosunek prawny wynikający z umowy o prowadzenie PPK pomiędzy osobą zatrudnioną, a instytucją finansową, z którą podmiot zatrudniający zawarł umowę o zarządzanie PPK.

Kary dla pracodawców i instytucji finansowych

Na pracodawcę, który nie dopełni obowiązków informacyjnych, obowiązku zawarcia umowy o zarządzanie PPK w przewidzianym przepisami terminie, nie będzie przekazywał składek w ustawowych terminach, nie będzie zgłaszał wymaganych przepisami danych lub zgłosi dane nieprawdziwe może zostać nałożona grzywna od 1 tys. do 30 tys. zł. Na kary finansowe narażony jest również podmiot zatrudniający, który nie będzie prowadził dokumentacji związanej z obliczaniem składek oraz z wypłatą świadczeń z ubezpieczeń społecznych.

Przewidziano również znacznie bardziej dotkliwe sankcje. Najwięcej kontrowersji wzbudziło wpisanie do projektu ustawy kary pozbawienia wolności do lat dwóch. Grozi ona temu pracodawcy, który będzie utrudniał swojej załodze możliwość oszczędzania w ramach PPK. Autorzy projektu ustawy o pracowniczych planach kapitałowych chcieli w ten sposób zapobiec sytuacjom, w których szef ze względu np. na wzrost kosztów pracy będzie wymuszał na swoich pracownikach złożenie rezygnacji z oszczędzania na emeryturę w PPK. Stąd pojawił się zapis, że nakłanianie uczestnika do rezygnacji z odkładania w planach kapitałowych będzie stanowiło przestępstwo zagrożone: zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do dwóch lat. Osoby odpowiedzialne za projekt uzasadniały istnienie takiego rozwiązania analogicznymi karami jakie grożą pracodawcy za brak wypłaty wynagrodzenia. Po protestach ze strony organizacji zrzeszających przedsiębiorców i pracodawców, są zapewnienia, że sankcje związane z pozbawieniem wolności znikną z ostatecznego projektu ustawy, który trafi na posiedzenie rządu, a następnie do parlamentu.

Projekt zakłada też zakaz wynagradzania podmiotu prowadzącego działalność akwizycyjną na rzecz instytucji finansowej. Chodzi o nakłanianie jakiegokolwiek podmiotu zatrudniającego do tego, aby rozwiązał umowę o zarządzanie PPK, której jest stroną i zawarł taką umowę z instytucją finansową, na rzecz której działa ten podmiot. Zakazuje się też oferowania jakichkolwiek dodatkowych korzyści materialnych z tytułu zawarcia lub niewypowiedzenia umowy o zarządzanie PPK.

Kto złamie zakaz, a dotyczy on instytucji finansowych lub podmiotów pracujących na ich rzecz, będzie podlegał grzywnie do 1 mln zł. Ta kara nie dotyczy więc pracodawców. Podobnie jak inne sankcje finansowe, które przygotowano z myślą o funduszach inwestycyjnych. Projektowana ustawa zobowiązuje je do przygotowywania wszelkich udostępnianych informacji w taki sposób, aby były one rzetelne, zrozumiałe i obiektywne. Reklamy instytucji finansowych, w których będą oszczędzali pracownicy nie może wprowadzać w błąd, manipulować lub opierać się na informacjach, danych, które są nieprawdziwe lub nieudokumentowane. Naruszenie zasad reklamy może się skończyć karą pieniężną w wysokości od 1 do 3 mln zł.

Praca będzie droższa

Obowiązek odprowadzania przez pracodawcę dla pracownika składki w wysokości 1,5 proc. wynagrodzenia i opcja dobrowolnego, nieobligatoryjnego dołożenia do tego składki do 2,5 proc. płacy, powodują, że maksymalny wzrost kosztów pracy może wynieść nawet 4 proc. Autorzy projektu przygotowali symulację, która pokazuje jaki będzie nominalny wzrost kosztów pracy po stronie przedsiębiorców po wejściu w życie przepisów o PPK przy założeniu, że 75 proc. zatrudnionych zdecyduje się na tę formę oszczędzania na czas po zakończeniu aktywności zawodowej. Z prognoz wynika, że obciążenie finansowe dla pracodawców w ciągu dekady od wejścia w życie nowych przepisów wyniesie ponad 45 mld zł. W tym 22 mld zł będzie dotyczyło dużych firm, a ponad 23 mld zł to koszt wyliczony dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Tylko w samym 2019 r. (przy założeniu, że PPK startują od 1 stycznia) koszty pracownicze w dużych firmach mają wzrosnąć o 1,7 mld zł i o 500 mln zł w sektorze MSP. Kolejny rok przyniesienie odpowiednio koszt wynoszący 1,8 mld zł oraz 1,6 mld zł.

Oceniając skutki przygotowywanej regulacji, jej autorzy zakładają jednak, że w długim horyzoncie czasowym wprowadzenie PPK będzie miało, mimo wzrostu obciążeń związanych ze składką po stronie podmiotu zatrudniającego, pozytywny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstw.

Istotne dla pracodawców jest również to, że składka na PPK jest naliczana od płacy brutto pracownika, ale zgodnie z projektem nie będzie wliczała się do wysokości wynagrodzenia stanowiącego podstawę ustalenia wysokości obowiązkowych składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Co więcej, przedsiębiorcy będą mogli część składki zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu i w rezultacie obniżyć płacony podatek dochodowy.

Budowanie lojalności

Chociaż z punktu widzenia pracodawców wejście w życie ustawy o PPK oznacza wyższe koszty pracy i szereg nowych obowiązków, których niedopełnienie może skutkować karami finansowymi, to danie możliwości dodatkowego, dobrowolnego oszczędzania dla pracowników może przynieść również korzyści.

Jedną z nich jest niewątpliwie możliwość budowania lojalności załogi. Podobnie działają różnego rodzaju pozapłacowe benefity jak karty sportowe, karnety czy prywatna opieka medyczna. W sytuacji jaka panuje obecnie na rynku pracy, gdzie zaostrza się rywalizacja o ręce do pracy, a coraz wyższy odsetek firm raportuje problemy z zapełnieniem wakatów, stopa bezrobocia zaś spadła do rekordowo niskich poziomów, szefowie będą musieli rekrutując pracowników sięgać po coraz więcej nowych zachęt.

O ile PPK ze względu na koszty jakie będzie musiał ponosić pracodawca, wydają się dla niego kolejnym obciążeniem, to w czasie gdy na rynku pracy rośnie pozycja negocjacyjna pracowników, może wykorzystać plany kapitałowe do silniejszego związania załogi z zakładem. Co za chwilę może być wartością nie do przecenienia, szczególnie gdy deficyt siły roboczej zacznie się pogłębiać ze względu na niekorzystne trendy demograficznie.

Uczestnictwo przez danych podmiot w planach kapitałowych może budować pozytywny wizerunek firmy na rynku pracy i wyróżniać ją spośród konkurencji. Dla specjalistów, osób wysoko wykwalifikowanych czy w zawodach gdzie występuje największa liczba wakatów, funkcjonowanie PPK może być argumentem za wybraniem danej firmy. Nie można też wykluczyć, że w przypadku osób o najwyższych zarobkach zacznie się patrzenie na ofertę pracodawcy m.in. pod kątem tego jak dużo dokłada po swojej stronie do PPK. W obliczu nasilającej się presji na znalezienie rąk do pracy, wydaje się prawdopodobne, że znajdą się firmy, które pokryją całość składki np. odpowiednio wyrównując wynagrodzenie zasadnicze. Zyskają na tym, że nie tylko uda im się skusić nowych pracowników, ale też zapobiec odejściom dotychczasowych. Sprzyjać takiemu scenariuszowi powinno także stworzenie np. mechanizmu, w którym składka opłaca przez pracodawcę rośnie razem ze stażem pracy.

Jak oszczędzamy i jak zarabiamy na inwestycjach