statystyki

Przedsiębiorcy nie wiedzą, że powinni wpisać się do specjalnego rejestru. A grożą im milionowe kary

autor: Wojciech Andrzejewski, Nina Kuśnierkiewicz27.02.2018, 08:11; Aktualizacja: 27.02.2018, 09:32
dokument, podatki, kontrola, audyt, firma, fiskus

Jedną z istotniejszych zmian systemowych, która miała przyczynić się do zwiększenia kontroli nad rynkiem, było nałożenie na podmioty przywożące nowego obowiązku rejestrowego.źródło: ShutterStock

Wielu przedsiębiorców, którzy sprowadzają z zagranicy smary czy oleje, nie wie, że powinni wpisać się do specjalnego rejestru. A ci, którzy dopełnili obowiązku, zapominają o wymaganiach sprawozdawczych.

Ustawa z 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy – Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U poz. 1165; dalej: nowela) wprowadziła wiele zmian mających zwiększyć przejrzystość rynku paliw ciekłych. Wpłynęły one znacząco także na działalność tych firm, które do tej pory przetwarzały substancje ropopochodne na potrzeby produkcji niezwiązanej bezpośrednio z rynkiem paliw. Przepisy objęły bowiem również m.in. firmy farmaceutyczne, kosmetyczne, producentów smarów i olejów oraz maszyn, a także chemii przemysłowej.

Obowiązkowy wpis

Jedną z istotniejszych zmian systemowych, która miała przyczynić się do zwiększenia kontroli nad rynkiem, było nałożenie na podmioty przywożące nowego obowiązku rejestrowego. Zgodnie z tymi przepisami przywóz paliw ciekłych (z zagranicy) musi zostać poprzedzony wpisem do rejestru podmiotów przywożących prowadzonego przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Obowiązek ten obejmuje już nie tylko te podmioty, które od dawna zajmują się koncesjonowanym obrotem paliwami z zagranicą, lecz także te, które importują (np. na potrzeby prowadzonej produkcji) różnego rodzaju wyroby chemiczne, bazujące na produktach ropopochodnych (środki konserwacyjne, benzyny lakowe, parafinę itp.). W konsekwencji wielu przedsiębiorców, którzy dotychczas w żaden sposób nie identyfikowali swojej działalności z branżą energetyczną, zaczęło podlegać kontroli URE.

Jest to także rezultat zmiany w prawie energetycznym związanej z wprowadzoną przeszło rok temu definicją paliw ciekłych. Niektóre produkty sprowadzane z zagranicy przez firmy kosmetyczne czy farmaceutyczne stały się z dnia na dzień paliwem ciekłym. Należy przy tym jednak zaznaczyć, że samo zakwalifikowanie produktu jako paliwa ciekłego nie wiąże się jeszcze z obowiązkiem rejestrowym. Dla ustalenia, że przywóz konkretnego paliwa ciekłego nakłada na podmiot obowiązek wpisu do rejestru, trzeba posłużyć się wykazem paliw, ogłaszanym w drodze rozporządzenia przez ministra energii i odwołującym się do oznaczeń Nomenklatury Scalonej (kodów CN). Obowiązkiem objęte zostały m.in. podmioty przywożące produkty o kodach takich jak: 2710 19 85 (oleje białe, parafina ciekła) czy 2710 19 99 (pozostałe oleje smarowe).

464 tyle firm figuruje w rejestrze podmiotów przywożących paliwa płynne prowadzonym przez URE

Zgodnie z art. 17 noweli przedsiębiorcy, którzy na podstawie wyżej wspomnianego rozporządzenia zostali objęci obowiązkiem rejestrowym, musieli do 16 stycznia 2017 r. złożyć prezesowi URE wniosek o dokonanie wpisu do rejestru podmiotów przywożących. Problem w tym, że wielu przedsiębiorców, których produkty pozostawały dotychczas poza katalogiem paliw ciekłych, nie wiedząc o zmianach w obowiązujących przepisach, do dziś nie dokonało wpisu do rejestru. Niektóre podmioty po dokonaniu wpisu uznały zaś, że wypełniły wszystkie swoje powinności regulacyjne wobec URE.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane