statystyki

Na drobnych pracach krawieckich można zarobić co najmniej 2 tys. zł miesięcznie

autor: Patrycja Otto28.01.2009, 09:57; Aktualizacja: 28.01.2009, 11:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Moda na sklepy z używaną odzieżą oraz outlety spowodowała, że pracownie, gdzie można wykonać przeróbki, powróciły do łask. Najkorzystniej jest uruchomić taki punkt w centrum handlowym.



W czasach promocji i wyprzedaży, dzięki którym można kupić ubrania znanych projektantów za niewielkie pieniądze, i mody na zakupy w second handach i outletach, punkty krawieckie przeżywają prawdziwe oblężenie. Ich popularności będzie też sprzyjać spowolnienie gospodarcze i spadek wynagrodzeń.

Umiejętności krawieckie będą niezbędne, jeśli mamy zamiar osobiście wykonywać oferowane usługi. Osoby, które nie ukończyły szkoły krawieckiej, mogą udać się na szkolenie w tym zakresie. Jest ono organizowane na przykład przy powiatowych urzędach pracy, centrach doskonalenia zawodowego. Jeśli zamierzamy uruchomić punkt w sieci franczyzowej, takie szkolenie możemy przejść u franczyzodawcy.

Brakuje krawców

Możemy także zatrudnić wykwalifikowanych pracowników. Trzeba się jednak liczyć z tym, że o fachowców w tej branży będzie trudno. Wraz z upadkiem przemysłu lekkiego w Polsce zlikwidowano większość szkół krawieckich. Ci, którzy twierdzą, że szyć potrafią, najczęściej nie mają żadnych dokumentów potwierdzających ich umiejętności. Musimy nastawić się na długie poszukiwanie dobrych pracowników, ale to się może opłacić, bo punkty poprawek krawieckich przeżywają prawdziwy renesans.

Lokal niezbędny do prowadzenia punktu usług krawieckich nie musi być duży, wystarczy 10-17 mkw. Są dwie dobre lokalizacje, gdzie warto uruchomić tego typu działalność. Po pierwsze, w centrum handlowym, ale o taki lokal nie jest łatwo - chyba że zamierzamy działać pod szyldem znanej sieci, która współpracuje z obiektami handlowymi. Minusem tego rozwiązania jest na pewno wyższy czynsz, który będziemy musieli płacić za wynajmowany lokal. To oznacza, że w skali miesiąca musimy wykonać dużo więcej zleceń, by prowadzenie punktu było opłacalne.

- Owszem opłaty są wysokie, ale zdecydowanie więcej klientów trafia do takich punktów niż do tych usytuowanych nawet przy głównych ulicach miast - uważa Aleksandra Świecak ze spółki Jamar, rozwijającej w kraju sieć Punkty Poprawek Krawieckich.

- Do tego klienci w centrach handlowych są bardziej zamożni, stać ich na zakup spodni czy spódnicy za 300-400 zł, nawet gdy wymagają poprawek - mówi Danuta Modzelewska z firmy Usługi Krawieckie Igiełka.

Punkt w centrum handlowym może jednak liczyć nie tylko na przypadkowych klientów, ale też na tych, którym został polecony przez sklep znajdujący się w galerii handlowej. Poza tym coraz częściej sklepy oferują klientom poprawki krawieckie w cenie towaru.

- Możemy więc liczyć na współpracę ze sklepami. Wówczas bezpośrednio z nim następuje rozliczenie za wykonywane zlecenia - wyjaśnia Aleksandra Świecak.

W galerii lub na głównej ulicy

Otwierając w centrum handlowym punkt, warto więc zaproponować wszystkim znajdującym się swoje usługi na terenie galerii handlowej sklepom z odzieżą.

Jeśli w naszym mieście nie ma centrum handlowego lub w istniejącym brak jest wolnej powierzchni, to inną dobrą lokalizacją na tego typu działalność są główne ulice.

Tak jak w przypadku lokalu w centrum handlowym i to rozwiązanie ma swoje plusy. Przede wszystkim mniej zapłacimy za wynajem. Dlatego możemy zastosować niższe stawki za oferowane usługi, co może przyciągnąć wielu klientów. Trzeba jednak pamiętać, że to nie najniższa cena zagwarantuje grono stałych klientów. To przede wszystkim solidnie wykonana usługa. By przekonać do siebie klientów, można udzielać gwarancji na wykonane usługi.

- Ważne, aby nie dopuszczać do reklamacji. Jeśli jednak taka się zdarzy, wykonujemy poprawki gratis - wyjaśnia Aleksandra Świecak.

Zaletą punktu w centrum miasta są również godziny pracy, które ustalamy sami. Dobrze, gdy punkt będzie otwarty w godzinach dużego natężenia ruchu, czyli od 10.00 do 18.00-19.00, a także w soboty.

- W centrach handlowych praca trwa siedem dni w tygodni w godzinach od 10.00 do 22.00 lub od 9.00 do 21.00 w zależności od obiektu. To przekłada się na większy zarobek - wyjaśnia Aleksandra Świecak.

Minusem działalności poza centrum handlowym jest dużo trudniejsze pozyskanie zleceń. Na współpracę ze sklepami odzieżowymi można liczyć, jeśli takie są w pobliżu. Na pewno możemy oczekiwać przypadkowych klientów, którym akurat rozpruła się spódnica, spodnie czy zepsuł się zamek. W przypadku tak zlokalizowanego punktu istotna jest więc dobra reklama, by zdobyć zamówienia. Można zainwestować we własną stronę internetową. Innym rozwiązaniem są ulotki reklamujące punkt. Niezależnie od tego warto zainwestować w widoczny, przyciągający wzrok szyld. Szczególnie gdy nasz punkt nie będzie miał wejścia bezpośrednio od ulicy. W pierwszych miesiącach po uruchomieniu na reklamę trzeba przeznaczyć co najmniej kilkaset złotych miesięcznie.

Do tego dochodzą wydatki związane z remontem obiektu oraz zakupem sprzętu.

- W pracowni krawieckiej obowiązkowo musi znaleźć się stół krojniczy oraz maszyna do szycia. Dobrze też, gdy zainwestujemy w overlock. Klienci wymagają, by poprawki były zgodne z oryginałem - wyjaśnia Danuta Modzelewska.

Do tego dochodzi manekin, przymierzalnia z lustrem, wieszak na ubrania, żelazko na parę, nożyce, centymetr, mydełko krawieckie, igły, szpilki. Na potrzebny sprzęt i przygotowanie lokalu potrzeba około 20-40 tys. zł.

Jeśli chodzi o zarobki, to są one bardzo zróżnicowane. Są punkty, które zarabiają 1,5-2 tys. miesięcznie, ale i takie, których zysk dla właściciela to 4-5 tys. zł. Skrócenie spodni kosztuje średnio 25-40 zł, zwężenie spodni czy spódnicy - 34-40 zł, wszycie suwaka - 27-35 zł.

Ofertę można poszerzyć

Ofertę drobnych poprawek można rozszerzyć o poważniejsze usługi: szycie ubrań na miarę, nabijanie nap, zatrzasków guzików, prasowanie odzieży, wymianę zamków. Można wprowadzić sprzedaż produktów pasmanteryjnych.

Trzeba pamiętać, że w branży istnieje sezonowość.

- Zleceń jest zdecydowanie więcej w okresie od grudnia do połowy lutego oraz od lipca do sierpnia, gdy w sklepach trwają wyprzedaże - uważa Danuta Modzelewska.

GDZIE NA KURSY DLA KRAWCOWEJ*

• Centrum Edukacji Kreatywnej Kraków - www.crea-edu.com

Kurs kroju i szycia - cena: 750 zł

Kurs krawiectwa z projektowaniem ubiorów - cena: 3240 zł

• Cezar Kraków - www.e-cezar.pl

Kurs krawiecki - cena: 1100 zł

• Firma ŮELLE Elżbieta Czajkowska Warszawa - www.ellekursy.yoyo.pl

Kurs szycia - cena: 700 zł

• MUR Centrum Edukacji Zawodowej Wrocław - www.mur.com.pl

Kurs kroju i szycia - cena: 550 zł

*osoby bezrobotne mogą ubiegać się o sfinansowanie kursu przez Urząd Pracy, warunkiem jest, by firma szkoleniowa była w nim zarejestrowana.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 41

  • 1: fachowiec z IP: 77.236.2.* (2009-09-18 20:15)

    Ten artykuł to bzdury! Jako krawcowa z 20 letnim stazem wiem iz w styczniu i w okresie wakacji nie ma co robić.Krawiectwo padło wraz z wejściem na rynek taniej odziezy. Nikt nie zapłaci np 15zł za wymianę zamka w spódnicy gdy sama kosztowała ok 10zł-nie raz słyszałam taki tekst.

  • 2: krawiec z IP: 79.163.53.* (2009-10-22 10:25)

    W centrach handlowych są tak ogromne czynsze,że maly punkt krawiecki nie jest w stanie przynosić zysków,a im wyższa cena za usługę tym mniej klientów. Stworzyć duży punkt usługowy,trzeba zatrudnić krawcowe,a to nie takie łatwe... popieram komentarz "fachowca".

  • 3: xxx z IP: 79.163.53.* (2009-10-22 10:33)

    Dziś nie ma krawcowych,bo nie ma zawodówek krawieckich,są szwaczki,które do punktów usługowych się nie nadają.

  • 4: Krawiec z IP: 79.163.91.* (2010-01-07 20:10)

    KRAWIEC.Trudno mi się się zgodzić z opinią,że Krawiec może zarobić co najmniej 2000 zł.Prowadzę 17 lat Zakład Krawiecki i nigdy nie zarobiłem 2000 zł.Zus 830 zł.Energia 260 zł.miesięcznie.(Księgowość 300 zł Robię sam.)Ostatnio nawet reklamuję usługi krawcowa na telefon,dojazd do klienta.Nawet oferuję prowizję 20% za zlecenie usługi.I co ?I nie ma chętnych.Otworzyłem zakład na Ursynowie i musiałem zlikwidować,bo czynsz 1300 zł i nie mogłem zarobić na czynsz.To ,że się otwierają zakłady i zaraz likwidują to komuś kto nie jest w temacie,wydaje się ,że to biznes.Jeśli ktoś szuka krawca który odbierze poprawki i dostarczy zrobione to podam adres e-mail: poprawki-krawieckie@o2.pl

  • 5: Szef firmy krawieckiej. z IP: 79.163.91.* (2010-01-07 20:39)

    Znajoma otworzyła punkt usług krawieckich w Warszawie przy ulicy Ciołka.Ktoś jej naopowiadał,że to taki biznes.(Pewnie na pośredniaku)Zatrudniła 3 krawcowe.Płaci im po 2 tyś.złotych miesięcznie i czeka kiedy będzie miała zyski.A klientów nie widać.Dzienny obrót to 70 zł.A z czego pensja dla krawcowych?Gdzie opłaty ZUS ?
    Gdzie zyski ? Lokal ma własny,to czynsz odpada.Z tego co ostatnio słyszałem,to szuka jakiegoś szycia zleconego od firmy odzieżowej.Ktoś kto nie jest w temacie krawiectwa to może myśleć,że to dobry interes przeróbek odzieży używanej.Często trzeba wąchać różne niezbyt przyjemne zapachy.A krawiectwo to trudny kawałek chleba.Zwłaszcza w ostatnich latach.Pozdrawiam wszystkich krawców i właścicieli zakładów krawieckich.

  • 6: Madzia z IP: 83.6.229.* (2010-02-08 10:12)

    Poprawki krawieckie to ciężki kawałek chleba,zgadzam się z poprzednimi komentarzami,sama kiedyś prowadziłam sklep z tanią odzieżą i robiłam poprawki na miejscu i nie raz słyszałam,że skoro ktoś kupił u mnie spodnie za 10zł to powinnam je skrócić Za DARMO!!! Masakra! Pozdrawiam wszystkich z branży!

  • 7: Początkująca z IP: 77.255.32.* (2010-02-11 08:55)

    Pozdrawiam wszystkich . Jestem początkująca w tej branży , chciałaby się dowiedzieć ile i jaki podatek odprowadza się do urzędu skarbowego ,skoro są tak niskie zarobki. Pieniądze na rozpoczęcie dostanę z urzędu pracy, nie wiem tylko czy zaczynać , jeżeli niema to żadnego sensu. Proszę odpiszcie.

  • 8: Początkująca z IP: 77.253.122.* (2010-02-12 17:41)

    Czy już nikt nie ogląda tej strony. Pozdrawiam tych którzy mi odpiszą.

  • 9: Szef firmy krawieckiej z IP: 79.163.82.* (2010-02-15 19:03)

    Ja przypadkiem wróciłem na tą stronę.Ostatnio wynajmowaliśmy lokal w Warszawie na Ursynowie opłaty 1300 zł.czynsz+100 zł za powieszenie tablicy na bloku+opłata licznikowa.Dochodzi opłata zus 839,06 zł.Księgowość robię sam(oszczędność 300 zł. koszty komputera 3000 zł + program księgowy WF-Kaper 800 zł + aktualizacja 270+vat=329,40 zł.)(Krojenie+szycie+mechanika maszyn +robię sam=oszczędność 2000 zł+ZUS za pracownika.Tyle w Warszawie trzeba zapłacić krawcowej.Większość szukających pracy to szwaczki potrafiące uszyć jedną rzecz w kilka osób.Minimum 5.)Lokal w centrum Warszawy kosztuje 5-8 tyś.I gdzie są te dobre zarobki.Ale mam propozycję dla kogoś kto ma lokal a nie chce płacić za pracownika.Niech zorganizuje punkt przyjęć poprawek krawieckich .Odbieramy wykonujemy u siebie w zakładzie i odwozimy na miejsce.Cenę uzgadniamy na procent.Mamy szwalnię,krojownię ogromne doświadczenie 17 lat własna firma.Kontakt
    e-mail: poprawki-krawieckie@o2.pl Zapraszamy do współpracy.

  • 10: Szef Firmy krawieckiej z IP: 79.163.82.* (2010-02-15 19:21)

    Jeszcze mogę dodać,że świadczymy usługi nowego typu.Krawcowa na telefon.Odbiór rzeczy z domu klienta i dostawa do domu.Wymieniamy nawet suwaki w kurtkach puchowych.Onaszej profesji nie muszę chyba opowiadać ,niech ktoś dopasuje ubranie dla osoby chorej na skoliozę.Zapraszamy do współpracy.Mamy ogromne doświadczenie.Przyjmujemy szycie zlecone z tkanin klienta(hurt.)Jeśli ktoś szuka podwykonawcy ,to zapraszamy do współpracy.Jesteśmy firmą produkującą odzież.e-mail: poprawki-krawieckie@o2.pl Dla kogoś kto z boku się przygląda i myśli,że krawcy są bogaci,to się myli...Pozdrowienia dla wszystkich Krawcowych ,Krawców i właścicieli firm Odzieżowych.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie