statystyki

Historia TGE pełna niedomówień i VAT

autor: Tomasz Jóźwik30.01.2018, 07:35; Aktualizacja: 30.01.2018, 11:56
Według ekspertów PwC Legal Service, menedżerowie TGE mogli dopuścić się czterech przestępstw na gruncie prawa karnego i skarbowego

Według ekspertów PwC Legal Service, menedżerowie TGE mogli dopuścić się czterech przestępstw na gruncie prawa karnego i skarbowegoźródło: ShutterStock

Towarowa Giełda Energii błyskawicznie uregulowała zaległy podatek, ale nie jest zdecydowana, czy ścigać menedżerów odpowiedzialnych za niepłacenie daniny w terminie.

Byli menedżerowie TGE mieli problem z niejednoznaczną interpretacją przepisów dotyczących VAT. W rozliczeniach niektórych transakcji stosowali stawkę zerową, choć część specjalistów ostrzegała, że to błąd. O tym, że należy stosować podstawową stawkę VAT, przesądziła dopiero analiza czołowych specjalistów od podatków w Unii Europejskiej, sporządzona pod koniec 2016 r. Ale wtedy spółką rządzili już inni ludzie. Teraz to oni muszą podjąć decyzję, czy donieść na swoich poprzedników do prokuratury i domagać się na drodze cywilnej odszkodowania za szkody wyrządzone spółce.

Nie ryzykuj, donieś

„W naszej ocenie zarząd TGE ma obowiązek podjąć działania mające na celu dochodzenie naprawienia szkody przez osoby, które tę szkodę (w majątku spółki) spowodowały lub się do niej przyczyniły. Dochodzenie tych roszczeń może nastąpić na drodze postępowania karnego lub w drodze postępowania cywilnego. Brak podjęcia takich działań może narazić członków zarządu spółki na odpowiedzialność, o której mowa w art. 296 kodeksu karnego (zaniechanie dochodzenia przysługujących spółce roszczeń), a także cywilną odpowiedzialność odszkodowawczą wobec spółki. W naszej ocenie najmniejsze ryzyko narażenia się na zarzut „niedopełnienia obowiązków” przez zarząd spółki będzie w sytuacji jednoczesnego złożenia stosownych zawiadomień do organów ścigania oraz wszczęcia postępowań sądowych na drodze cywilnej” – tak brzmi konkluzja opinii sporządzonej przez dział prawny firmy doradczej PwC, która pod koniec 2017 r. trafiła do zarządów Giełdy Papierów Wartościowych i TGE. Wynika z niej, że zarząd TGE, spółki handlującej energią i gazem, w której GPW ma 100 proc. udziałów, powinien podjąć działania w celu wyciągnięcia konsekwencji prawnych wobec byłego prezesa Ireneusza Łazora i czwórki innych osób zarządzających w przeszłości TGE.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane