Każdy blogger jest prawnie odpowiedzialny za wszystko, co publikuje w swoich postach. Jest zobowiązany do przestrzegania prawa autorskiego, zachowania prywatności i innych zasad określonych w polskim prawie. Dotyczy to nie tylko kierowania w swoich wypowiedziach gróźb karalnych i ubliżania innym osobom. W blogach nie można zamieszczać treści pornograficznych, popierać nazizmu czy antysemityzmu.

Korzystanie z cudzego

Blogi mają różną formę. Zazwyczaj są to teksty (opinie, opowiadania, porady, itp.). Coraz częściej przybierają jednak postać graficzną i są publikowane jako zbiory zdjęć czy ilustracji. Pisząc bloga, często trudno jest nie odnieść się do cudzej twórczości - tym bardziej, jeżeli jest ona bezpośrednio związana z naszym wpisem. Tu pojawia się problem legalności wykorzystania utworów (lub ich fragmentów) innych autorów.

- Czy umieszczenie na swoim blogu zdjęcia przedstawiającego fragment publikacji z dziennika lub innego typu gazety oraz skomentowanie opisanej tam sytuacji swoimi zdaniami, lub powołaniem się na niego, jest złamaniem ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych? - pyta w liście do Gazety Prawnej jeden z bloggerów.

Prawo autorskie zezwala na wykorzystanie cudzych dzieł nawet bez pytania o zgodę ich autora. Są to jednak przypadki wyjątkowe. Jednym z nich jest tzw. prawo cytatu. Przewiduje je art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczaniem, prawami gatunku twórczości.

Dla oceny, a nie atrakcji

Pisząc własny blog, możemy więc zacytować fragment czyjegoś artykułu czy nawet kilka zdań z konkurencyjnego bloga. Nie można jednak tego robić po to, by zwiększyć jego atrakcyjność np. ciekawymi zdjęciami, lecz w celu wyjaśnienia, oceny, krytyki, nauczania albo wykorzystania zgodnie z prawami gatunku.

Cytat można umieszczać tylko wtedy, gdy nasz blog będzie stanowił samoistną całość i będzie można go określić jako odrębny utwór chroniony prawem (każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia). Nie można więc mówić o legalnym wykorzystaniu czyjejś fotografii czy fragmentu książki, gdy będzie ona opatrzona lakonicznym jedno- lub dwuzdaniowym komentarzem.

NALEŻY POPRAWNIE CYTOWAĆ

Autor niepoprawnie zacytowanego dzieła może żądać od bloggera:

• usunięcia niepoprawnie cytowanych treści,

• złożenia publicznych przeprosin,

• zadośćuczynienia pieniężnego - na drodze sądowej (gdy działanie naruszającego było zawinione),

• wydania uzyskanych korzyści.

Cytat musi być widoczny

Każdy cytowany utwór lub jego fragment trzeba dodatkowo odpowiednio oznaczyć. Zgodnie z prawem autorskim, można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Wykorzystane treści muszą wyraźnie odznaczać się we wpisie na blogu - tak by po jego przeczytaniu było wiadomo, który jego fragment został zaczerpnięty z innego źródła. Można to zrobić na różne sposoby, np. oznaczyć cudzysłowem, innym kolorem, przypisem. W razie gdy materiały zostały zaczerpnięte ze strony internetowej, należy również podać jej adres.

Oznaczać trzeba również fragmenty utworów nieznanych twórców. W takiej sytuacji należy podać źródło oraz zamieścić krótką wzmiankę, że powołany utwór jest dziełem anonimowego twórcy.

Naruszenie dóbr osobistych

Tematem wpisu może być nie tylko ocena cudzych utworów, ale i postawy innych osób. Wiadomo, że wolność, zdrowie, swoboda sumienia, imię i nazwisko, wizerunek, twórczość naukowa i artystyczna i inne dobra osobiste są również chronione prawem. Odnosząc się na swoim blogu do innych osób, należy więc ważyć słowa i unikać publikowania materiałów niesłusznie ośmieszających, zmanipulowanych bądź nieprawdziwych. W przeciwnym razie możemy narazić się na przykre konsekwencje.

Każdy, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać m.in. zaniechania tego działania (chyba że nie jest ono bezprawne) czy zadośćuczynienia pieniężnego. Nie opłaca się więc powoływać na niesprawdzone informacje. Tym bardziej, że przepisy przyjmują domniemanie, że naruszenie dóbr osobistych było bezprawne. To my będziemy musieli udowodnić, że nie pomówiliśmy Jana Kowalskiego, bo takie czy inne informacje otrzymaliśmy z prawdziwego źródła.

To, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych, zależy od subiektywnego przekonania poszkodowanego. Sprawa musi też zostać przez niego skierowana na drogę sądową. Pocieszające jest tylko, że sąd w każdym przypadku odwołuje się do obiektywnych kryteriów - osoby nadwrażliwe lub tylko niezadowolone z krytyki swoich nagannych zachowań nie mają większej szansy na wygraną.

JAK TO ZROBIĆ...

Zakładamy blog

PROBLEM: Jak założyć własny blog?

ROZWIĄZANIE: Założenie bloga jest niezwykle proste.

• Wejdź do serwisu z darmowymi blogami (np. blog.onet.pl, blogx.pl, blogan.pl, bloggg.pl).

• Wpisz adres i nazwę bloga oraz podaj swój nick (podpis, którego będziesz używać w blogu). Musisz również zaakceptować warunki regulaminu.

• Wybierz typ bloga i dopisz go do katalogu tematycznego. Opisz krótko swój blog.

• Wybierz szablon wyglądu bloga. Szablony można modyfikować: zmieniać wielkość i kolor czcionek, a także innych elementów.

• Wybierz login - konto pocztowe i hasło, które umożliwią ci dostęp do twojego bloga.

• Blog zostanie automatycznie założony, zostaniesz o tym poinformowany i już możesz pisać pierwszą notkę w twoim własnym blogu.

Podstawa prawna

• Ustawa z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 z późn. zm.).

• Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).