Prywatne podmioty wypierają państwowe usługi w kolejnych sektorach medycyny. Prywatni lekarze dominują w poradach specjalistycznych, prywatne ośrodki wykonują połowę dializ, nawet pogotowie ratunkowe powoli się reformuje.
Publikacja: 21 stycznia 2009, 03:00 Aktualizacja: 21 stycznia 2009, 13:10
RAPORT
Prywatyzacja usług medycznych - nawet bez zablokowanej przez polityków ustawy, która miała pozwalać na przekształcenia - staje się faktem. Giełdowa spółka EMC Instytut Medyczny podpisała umowę z władzami Katowic i będzie prowadzić szpital geriatryczny. W grudniu Centrum Medyczne Mavit, specjalizujące się w okulistyce, wygrało przetarg - także w Katowicach - na sprywatyzowanie specjalistycznego szpitala laryngologicznego. Wiosną pierwszych pacjentów zamierza przyjąć największy w Polsce prywatny szpital wybudowany przez sieć medyczną Medicover.
- To nieunikniony kierunek. Prywatny właściciel zawsze będzie lepiej zarządzał kosztami, majątkiem i lepiej dbał o pacjenta - mówi Piotr Gerber, prezes zarządu EMC Instytut Medyczny.
Autorzy raportu o finansowaniu ochrony zdrowia w Polsce wskazują na stale rosnące wydatki na prywatną służbę zdrowia. Według ich wyliczeń przekroczyły już one poziom 17 mld zł rocznie, co stanowi około 30 proc. łącznych wydatków na ochronę zdrowia. W kraju działa już niemal 110 tys. niepublicznych gabinetów, poradni i oddziałów.
Prywatne firmy chętnie przejmują obszary do niedawna zarezerwowane dla państwowych zakładów opieki zdrowotnej. Taka prywatyzacja nie polega na wyprzedawaniu narodowego majątku, czego obawia się opozycja, a leczenie w niej pozostaje bezpłatne. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje usługi niezależnie od formy własności placówki. W tym roku NFZ wyda na podstawową opiekę zdrowotną 6,2 mld zł, a na leczenie szpitalne aż 25 mld zł.
W Polsce działa 700 publicznych szpitali i około 120 szpitali prywatnych. Szacuje się, że w tym roku prywatne szpitale wykonają około 10 proc. wszystkich hospitalizacji. Półtora roku temu wskaźnik ten ledwo przekraczał 1 proc.
Obok nich funkcjonuje również 67 szpitali już niepublicznych, ale też nieprywatnych, lecz samorządowych, które przekształciły się w spółki prawa handlowego. W branży mówi się o planach przekształcenia kilkudziesięciu kolejnych.
W placówkach prywatnych udziały należą wyłącznie do prywatnych inwestorów, natomiast w szpitalach samorządowych najczęściej udziałowcem większościowym jest podmiot publiczny, np. powiat. Tak jest w ponad 82 proc. przypadków. Tylko w 9 proc. niepublicznych placówek udziałowcami są również podmioty prywatne. W 11 proc. właścicielem jest miasto.
- Możliwość przekształcenia szpitala w spółkę istnieje w naszym kraju od lat - przypomina Andrzej Mądrala z Mavit.
Zapisy w nowej ustawie wprowadzały obligatoryjność i znaczne przyspieszenie procesu takiego przekształcenia od tego roku. Na zmiany rząd dawał dwa lata, w czasie których placówki publiczne miały przeprowadzić restrukturyzację i spłacić długi szacowane łącznie na około 30 mld zł. Ustawa jednak została zablokowana przez opozycję.
- Zaraz po przejęciu jesteśmy w stanie obniżyć koszty funkcjonowania nawet o 50 proc. Prywatyzacja musi jednak odbywać się na uczciwych zasadach. Właściciele szpitali, oddając oddziały w prywatne ręce, muszą zagwarantować inwestycje na odpowiednim poziomie - podkreśla Andrzej Mądrala.
Rynek prywatnych usług to nie tylko szpitale. W porównaniu z ostatnimi latami zwiększył się udział prywatnych laboratoriów w rynku badań. Według Jacka Narzekalaka, dyrektora marketingu spółki Synevo, która przejmuje obsługę szpitalnych laboratoriów, prywatny sektor wykonuje już ok. 33 proc. wszystkich testów.
- Z 1,5 tys. wszystkich laboratoriów ok. 600 jest już w prywatnych rękach - mówi Jacek Narzekalak.
Według szacunków usługi diagnostyczne warte są prawie 2 mld zł rocznie.
Na podobnych warunkach współpracują ze szpitalami prywatne stacje dializ, tzw. sztuczne nerki. Z ich usług korzysta ponad 50 proc. z 15-16 tys. dializowanych pacjentów. Niemiecki Fresenius, największa w Polsce firma w tym sektorze, prowadzi stacje dializ już w 34 miastach, także poradnie i oddziały nefrologiczne.
- Z poszczególnymi szpitalami podpisujemy umowy na 10-20 lat. W tym czasie zwrócą się nasze inwestycje w obiekty i sprzęt, a partner zarobi na opłatach za wydzierżawienie nam obiektu - mówi Marta Andrzejewska reprezentująca Freseniusa.
Prywatne firmy wchodzą nawet do sektora transportu sanitarnego. Obok największej w branży duńskiej firmy Falck, która posiada ponad 200 własnych karetek i już prowadzi w Polsce kilkanaście z prawie 400 istniejących stacji pogotowia ratunkowego, powstają także mniejsze firmy lokalne.
1: Jak podała TNV w jednym ze szpitali w Chełmnie z IP: 84.234.1.* (2009-01-21 07:37)
lekarze obniżyli sobie zarobki o 500zł a pielęgniarki o 300zł.!!!-chyba postanowili w ten sposób odciążyć KRUS i Pawlaka !--"Kilka dni temu poprosił o opinię pracodawców, związki i stowarzyszenia rolnicze.
"To pozorowanie reformy, kpina ze społeczeństwa, które wykonuje prace poza rolnictwem - oburza się Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan i przedstawiciel pracodawców w Komisji Trójstronnej" - podaje dziennik. Z kolei przewodniczący PO Zbigniew Chlebowski mówi: "To żadna reforma. Jeżeli ona miałaby na tym polegać, to lepiej się w ogóle nie kompromitować i nie robić nic. Tego typu inicjatywy narażają nas na śmieszność".
2: abc z IP: 81.247.145.* (2009-01-21 08:47)
Ja, jako ubezpieczona, moge sie leczyc w prywatnej sluzbie zdrowia, ale ubezpieczalnia powinna mi zwrocic 80% poniesionych kosztow.
3: Rotka z IP: 79.189.180.* (2009-01-21 10:12)
Jestem ubezpieczona, płace składki ZUS a do lekarza muszę zapisywać się z tygodniowym wyprzedzeniem!! Wynika z tego, że powinnam przewidywać kiedy będę chora. Jakiekolwiek badania min. miesiąc czekania!!
Mój brat rok czekał na miejsce w szpitalu na kompleksowe badania kardiologiczne!! Kiedy mogę, a raczej mnie stać korzystam z prywatnych przychodni. Miałam problemy z nerkami w przychodni usłyszałam, że na badanie USG mogę się zapisać, ale wolny termin dopiero za ok 5-6tygodni!! Poszłam prywatnie i już po 2h miałam wynik USG. Okazało się, że mam dość duże kamienie w nerkach!! Leczyłam się też prywatnie. Skoro płacę składki to mam chyba prawo do darmowego leczenia!! Chciałabym by te pieniądze, które płacę szły na moje konto i z tego konta mogłabym płacić za usługi prywatne. Po co mam płacić składki skoro nie mogę korzystać z publicznej służby zdrowia??
4: Bacz z IP: 193.24.200.* (2009-01-21 10:23)
Prezydent się załamie!
5: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-01-21 11:15)
Własność placówek medycznych nie poprawi stanu lecznictwa.Trzeba zmieniać cały system opieki medycznej w kraju.Limitowanie ilości usług przez NFZ nadal będzie blokowało przyjęcia pacjentów.Co prawda,wymusza się w ten sposób na tych,których stać,leczenie "za swoje" ale sytuacja nie ulegnie poprawie.Trzeba dopuścić powstawanie kas chorych,pozapaństwowych.Zmieniać należy sposób refundacji leków.A także doprowadzić do dania lekarzowi mozliwości wyboru izby,do której chce należeć.Dotychczasowe półkroczki reformatorskie są protezowaniem,dość nieudolnym a nie reformowaniem.Pani Kopacz także proponuje protezy a nie rozwiązania systemowe.
6: Ted z IP: 83.22.230.* (2009-01-21 12:29)
Wszystkie placówki sprywatyzować.Skończy się korupcja - zacznie normalność.
W prywatnej placówce za uslugę może placic NFZ i w zasadzie tak jest.
7: wacław ,szczecin z IP: 212.51.205.* (2009-01-21 12:47)
Oby nie było tak ,że długoletni pracownicy , którym przez kilkadziesiąt lat automatycznie odciągano z pensji po np KILKASET ZŁ miesięcznie nie zostali na lodzie. Oby teraz , gdy mają kłopoty z pracą i są przed emeryturą - nie zaczęto od nich wołać w tych niepublicznych placówkach , wysokich opłat. Ci ludzie powinni mieć teraz godne ale i bezpłatne leczenie (!)
8: TOJO z IP: 83.4.37.* (2009-01-21 13:25)
Ja miałem jeszcze ciekawsze przeżycie. Dostałem skierowanie na USG. W przychodni powiedzieli ze może być najwcześniej za miesiąc ale że się źle czułem zapytałem czy badanie można zrobić prywatnie za odpłatnością. Okazało się że wystarczyło tylko zapłacić i szło się na badanie do gabinetu pod którym czekali w kolejce ci z "NFZ". Ze skierowaniem czekali grzecznie nie wiem jak długo a ja że zapłaciłem zostałem zaraz przyjęty. Badania robił ten sam lekarz na tym samym sprzęcie co innym, w tym samym czasie.
9: NM z IP: 195.205.254.* (2009-01-21 14:05)
Do 2: niby dlaczego 80%? Całe powinna Ci zwracać. I jeśli tylko prywatna placówka ma kontrakt z NFZ - to leczenie jest bezpłatne i dziś.
10: ! z IP: 80.50.233.* (2009-01-21 14:18)
do wacław, szczecin-pełna zgoda!

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.






