Rynek psuje się od lobby. Konkurencja sprzyja jakości wbrew głosom rynkowego planktonu

autor: Sebastian Stodolak05.05.2017, 09:00
Czy to oznacza, że konsumenci mają się gorzej? Przeciwnie. Zwiększyła się bowiem paleta rynkowego wyboru

Czy to oznacza, że konsumenci mają się gorzej? Przeciwnie. Zwiększyła się bowiem paleta rynkowego wyboruźródło: ShutterStock

Doświadczeni wąsaci taksówkarze, stare wygi farmacji czy księgarze z tradycjami przekonują, że duża konkurencja szkodzi jakości. Psuje rynek. Kłamią.

KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Źródło:MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (14)

  • trele(2017-05-05 11:13) Zgłoś naruszenie 106

    Z autorem można zgodzić się w jednym - konkurencja na rynku jest potrzebna, ale konkurencja równych ekonomicznie podmiotów. Jeśli względem siebie postawimy Kowalskiego z jednoosobową działalnością i dużą spółkę akcyjną, to nim Kowalski dojrzeje na rynku, nim zdobędzie źródło finansowania (np. poprzez założenie np. spółki komandytowej), to zwinie interes. On nie ma szans by konkurować. Zawsze na każdym rynku jest jakaś bariera wejścia. raz będą to normy ochrony środowiska, raz konieczność posiadania certyfikatu, czy cenzus wykształcenia, a raz posiadanie dużego kapitału (np. by założyć bank). Dziś raczej potrzebujemy silnego państwa, które będzie potrafiło narzucić określoną jakość i bezpieczeństwo produktów. Jeśli tego będzie pilnować - nie nastąpi typowy dla "wolnego rynku" efekt psucia wyrobów - towar gorszej jakości jest oferowany w miejsce dotychczas produkowanego towaru lepszej jakości.Ten ruch w dół powoduje, że nieliczni na tym rynku konkurencyjni producenci równają w dół, utrzymując ceny na tym samym poziomie. Przykład - stopniowe usuwanie gniazd słuchawkowych z telefonów, telewizorów, rezygnacja z 3D w telewizorach, ograniczanie liczby złącz w komputerach - bez obniżenia ceny, a nawet przy jej wzroście.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Katarzyna(2017-05-05 11:33) Zgłoś naruszenie 911

    Proponuję autorowi przeczytać "Złych Samarytan..." Ha-Joon Changa. Widzę tę deregulację psującą mój zawód, małopłatny, ale pieruńsko wymagający - bibliotekarz. Umarli wszyscy ze śmiechu? Znaczy nie maja pojęcia o tymże zawodzie. Wracając do artkyłu - jednak wolę kupować u farmaceuty. Co do ceny książek, to one w ogóle w Polsce są za drogie. I może to trzeba zmienić, a nie na siłę wszystko urynkawiać. Mimo wszystko: cały rynek tego nie potrzebuje. A co do innowacji to polecam inną książkę :Marianny Mazzucato "Przedsiębiorcze państwo". Pozdrawiam

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • prokonsul(2017-05-05 15:19) Zgłoś naruszenie 80

    A ja jestem za tym, żeby deregulować wszystkie zawody. Na początek lekarze i sędziowie. Potem będzie już z górki: operatorzy dźwigów, maszyniści, technolodzy żywności i obsługa sejsmografów. Na koniec zostawiłbym pilotów bombowców - mniej zdolni sami się wykruszą.

    Odpowiedz
  • takie sobie(2017-05-06 12:16) Zgłoś naruszenie 82

    w artykule wiele "deregulacji" jest wrzucone do jednego worka i to zaciemnia obraz sprawy. Diabeł tkwi w szczegółach. Konkurencja przynosi pozytywny efekt gdy jest na równych warunkach i nie zmienia się reguł gry konkurencyjnej oraz jest w dziedzinie, która ma potencjał innowacyjny techniczny i/lub organizacyjny. Deregulacja w dziedzinach, w których doszliśmy do tzw. ściany w potencjale rozwojowym, organizacyjnym, popytowym, prowadzi do szkodliwego przeregulowania, w którym zaczyna się proces wypierania bezpiecznych, jakościowych produktów czy usług przez tańsze wymienniki bazujące na ludzkiej niewiedzy i oszustwie, które uderza po kieszeni budżet państwa. Gospodarka to ogród, który kwitnie i się rozwija, jak nad tym czuwa zespół znających się na rzeczy "regulatorów" ogrodników. Dla utrzymania zrównoważonego rozwoju w ogrodzie w jednym miejscu trzeba pomóc, aby dany rodzaj roślinności się rozwinął, w innym miejscu trzeba przyciąć czy też częściowo wyplenić jakiś typ roślinności, aby jedna roślinność nie zdominowała drugiej, nie zasłoniła jej dostępu do promieni słonecznych itp.

    Odpowiedz
  • nostradamus(2017-05-05 11:53) Zgłoś naruszenie 86

    moim zdaniem firmy powinni prowadzić ludzie o kwalifikacjach zgodnych z profilem firmy. nie może być tak żeby mechanik samochodowy prowadził gabinety stomatologiczne bo jest z tego większa kasa. tak było z aptekami.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • EDiox(2017-05-08 14:08) Zgłoś naruszenie 70

    Sama prawda ale po tylu latach socjalu nikt tego nie dostrzega a UE jeszcze bardziej brnie w zaparte ...

    Odpowiedz
  • enemy(2017-05-05 18:15) Zgłoś naruszenie 71

    Tylko wolny rynek moze podnosic jakosc i obnizac ceny.Ta prawda jest znana od tysiecy lat a nie tylko od czasow A.Smitha.Radze komentatorom poczytac podreczniki z historii gospodarczej.To konsument a nie "silne panstwo" ma decydowac jaki towar i usluge kupi na rynku.W warunkach ciaglego postepu technicznego,wszelkie regulacje rynkowe OGRANICZJA INNOWACYJNOSC GOSPODARKI. W polskim rzadzie rozumieja to tylkoGowi,Sterezynska, i Morawiecki.Cala reszta to ministrowie ktorych charyzma i poziom zawodowy oraz poglady sa zblizone do elyt partyjnych PRL z okresu Edwarda Gierka/np koncepcja WOG/ Zreszta polityke Gierka gospodarcza chwali sam Jaroslaw Kaczynski.Obecnie realizowana polityka gospodarcza to PRL PLUS

    Odpowiedz
  • battle star(2017-05-05 18:58) Zgłoś naruszenie 50

    Nie zapominajmy o korporacjach prawniczych. To przecież niemal ikona monopoli zawodowych.

    Odpowiedz
  • nikt ważny(2017-05-06 14:11) Zgłoś naruszenie 30

    Świetny artykuł!

    Odpowiedz
  • Iwona(2017-05-05 14:37) Zgłoś naruszenie 211

    Zgadzam się z komentatorami. Wolny rynek nie zawsze sprzyja jakości i bezpieczeństwu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane