statystyki

Wplątani w sieć papierowych umów: Kontrakty na dostawy produktów rolnych też dla małych firm

autor: Michał Bogacz, Joanna Pieńczykowska10.03.2017, 18:00
Posiadanie samej pisemnej umowy może nie wystarczyć, by przejść z sukcesem kontrolę ARR.

Posiadanie samej pisemnej umowy może nie wystarczyć, by przejść z sukcesem kontrolę ARR.źródło: ShutterStock

Zarówno duże przetwórnie i sieci handlowe, jak i małe sklepy czy kwiaciarnie muszą zawierać umowy na dostawy produktów rolnych. Tak wynika z interpretacji przepisów przez Agencję Rynku Rolnego.

Reklama


Przetwórnie artykułów rolnych, hurtownie, sieci handlowe, pośrednicy w obrocie produktami rolnymi, a nawet właściciele małych sklepów spożywczych czy kwiaciarni ze zdziwieniem dowiadują się właśnie, że stanęli przed koniecznością zawierania pisemnych umów na dostawy produktów rolnych. W przeciwnym razie grożą im wysokie kary.

Kary mają zdopingować

Chodzi tu o obowiązek zawierania kontraktów na produkty rolne, który jest zawarty w art. 38q ustawy z 11 marca 2004 r. o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 401 ze zm.; dalej: ustawa o ARR).

Wprawdzie ten obowiązek formalnie istnieje już od 2015 r. (wprowadził go jeszcze Sejm poprzedniej kadencji), ale dotąd był przepisem martwym. Wszystko zmieniło się po 11 lutego br., od kiedy to obowiązują nowe przepisy, które dają Agencji Rynku Rolnego prawo do nakładania wysokich kar w sytuacji, kiedy odpowiedniej umowy nie zawarto. A mogą one sięgnąć nawet 10 proc wartości towaru będącego przedmiotem obrotu. Agencja już zapowiedziała, że będzie kontrolować podmioty objęte obowiązkiem.

Na wszystkie branże współpracujących z producentami rolnymi padł jednak blady strach, kiedy ARR zaczęła wyjaśniać, kogo tak naprawdę dotyczą nowe przepisy. – ARR bardzo szeroko intepretuje przepisy i stoi na stanowisku, że nawet przedsiębiorca, który prowadzi mały sklep spożywczy i zakupuje do tego sklepu: owoce, warzywa, mleko w kartonie, pestki dyni, musi zawierać z dostawcami produktów rolnych umowę, które zawiera elementy przewidziane prawem – mówi Piotr Włodawiec, radca prawny, partner Makuliński Moczydłowski Rostafiński Włodawiec Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Prokurent sp.p.

I masarnia, i kwiaciarnia

Szkopuł w tym, że przepisy o obowiązku zawierania umowy sformułowane są dość niefortunnie, co daje szerokie pole do interpretacji. Z treści art. 38q ust. 1 ustawy o ARR wynika, że każde dostarczenie produktów rolnych pierwszemu nabywcy (z wyłączeniem sytuacji, gdy jest to sprzedaż bezpośrednia) wymaga pisemnej umowy, spełniającej warunki, określone w art. 168 ust. 4 i 6 unijnego rozporządzenia 1308/13. Z kolei następny ustęp tego artykułu mówi: „W przypadku gdy pierwszym nabywcą, o którym mowa w ust. 1, nie jest przetwórca, umowa między kolejnymi nabywcami jest również zawierana na piśmie”.

Ten swoisty miks unijnych i krajowych przepisów spędza dziś sen z powiek i prawnikom i wszystkim tym, którzy nabywają produkty lub przetwory rolne. Dziś każdy – przetwórcy, sieci handlowe – uderza do prawników z pytaniem: czy i on powinien zawierać umowy. A ci, patrząc na pełne niejasności przepisy – po interpretacje stukają do ARR.

W efekcie ta niemal każdego dnia dopisuje na stronie odpowiedzi na kolejne pytania. „Czy hurtownie w kraju, sieci handlowe lub sklepy kupujące mięso lub wędliny muszą zawierać z zakładem mięsnym umowy? Czy dotyczy to punktów skupu? Czy taka umowa musi być, w przypadku kiedy produkt jest prowadzany zza granicy? Czy zamówienie mleka w kartonach w hurtowni wymaga umowy?”.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama